Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Jakub Kochanowski: Trudno będzie nam powtórzyć sukces sprzed roku

Jakub Kochanowski: Trudno będzie nam powtórzyć sukces sprzed roku

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nie traktujemy się już jako mistrzów Europy i świata, bo teraz będziemy rywalizowali w innej kategorii wiekowej, w której będą zupełnie inne drużyny. Na pewno trudno będzie nam powtórzyć sukces sprzed roku, ale nadal czujemy się mocni i nadal stawiamy sobie wysokie cele, czyli zdobycie złota w najbliższych mistrzostwach Europy – mówi przed mistrzostwami Europy Jakub Kochanowski, środkowy reprezentacji Polski juniorów.

Po zakończeniu rozgrywek ligowych mieliście pierwszą dłuższą przerwę od wielu lat. Była to okazja, żeby odpocząć od siebie wzajemnie, od siatkówki i naładować akumulatory przed kolejnymi wyzwaniami?



Jakub Kochanowski: – Był to dla nas wielki szok, ponieważ tak długiej przerwy nie mieliśmy od wielu lat. Psychicznie odpoczęliśmy od siatkówki. Już w połowie wolnego odczuwaliśmy głód siatkówki, chęć powrotu na salę treningową. Po powrocie do treningów widać było, że z formą było kiepsko, ale uważam, że długofalowo ta przerwa wyszła nam na dobre.

Przygotowania do mistrzostw Europy powoli dobiegają końca. Za wami seria sparingów. Przytrafiły wam się też porażki, choćby z Rosją i Turcją. Są one wkalkulowane w przygotowania, czy jest to powód do jakiegoś niepokoju?

– Na pewno jest to powód do przemyśleń, dlaczego te porażki nam się przytrafiły i do poprawienia własnej gry. Niemniej jednak w trakcie tych meczów byliśmy na zupełnie innym etapie przygotowań niż drużyny Rosji i Turcji, dlatego uważam, że nie ma co płakać nad tymi porażkami. Trzeba było wziąć się do pracy i tak zrobiliśmy. Teraz przechodzimy ostatnie szlify przed wyjazdem do Bułgarii. Nasza forma cały czas rośnie, optymalna ma być na mistrzostwach Europy. Na razie wszystko wygląda naprawdę dobrze.

Czyli wyniki osiągane w meczach towarzyskich z drużynami z PlusLigi są dobrym prognostykiem przed mistrzostwami Europy?

– Uważam, że we wszystkich tych trzech meczach zagraliśmy niezłe zawody. Oczywiście, widać było, że drużyny z Radomia, Warszawy i Kielc są w ciężkim treningu, dlatego na pewno nie mogły zaprezentować pełni swoich możliwości, co w pewnym stopniu też przełożyło się na wynik. Ale zwycięstwa nas cieszą i budują. Ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy wypadł nieźle.

Na koniec przytrafiła wam się porażka z Politechniką. Czy wynikała ona już ze zmęczenia i faktu, że graliście trzy mecze dzień po dniu?

– Nie, drużyna z Warszawy spośród naszych trzech ostatnich rywali zagrała najlepiej i postawiła nam ciężkie warunki. W głównym meczu, jaki nasz trener chciał zagrać, stosunek setów był 2:2. Piątego seta zagrała druga szóstka, aby nieco odpoczęli zawodnicy z pierwszej szóstki. Myślę, że remis z taką dobrą drużyną, w której grają tacy siatkarze jak Zagumny czy Wrona, to bardzo dobry wynik.

Jesteście bardzo utalentowaną grupą, co potwierdziliście chociażby, zdobywając mistrzostwo świata i Europy w kategorii kadetów. Ale powszechnie wiadomo, że zdecydowanie łatwiej jest coś osiągnąć niż bronić pozycji lidera. Czy w związku z tym czujecie jakąś presję przed ME?

– Na pewno ciąży na nas jakaś presja, ale staramy się być ponad nią. Nie traktujemy się już jako mistrzów Europy i świata, bo teraz będziemy rywalizowali w innej kategorii wiekowej, w której będą zupełnie inne drużyny. Na pewno trudno będzie nam powtórzyć sukces sprzed roku, ale nadal czujemy się mocni i nadal stawiamy sobie wysokie cele, czyli zdobycie złota w najbliższych mistrzostwach Europy. Do tego będziemy dążyć. Najprawdopodobniej jakikolwiek medal nas zadowoli, ale jeśli nie będzie on złoty, to niedosyt pozostanie.

Trudno było wam zebrać się w sobie i skoncentrować na tych mistrzostwach, mając w głowie świadomość, że wielu z was już niebawem zagra w PlusLidze?

– Myślenie o przyszłym sezonie na pewno nie pomaga w trenowaniu, ponieważ musimy skupiać się na wielu rzeczach jednocześnie. To nas dekoncentruje, ale myślę, że jesteśmy w stanie być ponad tym, jednak dopiero mistrzostwa Europy zweryfikują, czy daliśmy radę, czy też nie.

W grupie rozegracie pięć meczów, ale chyba Francuzi będą waszymi najtrudniejszymi przeciwnikami na tym etapie?

– Na razie nie ma co oceniać poziomu trudności przeciwników, bo on zmienia się z roku na rok. Każda z ekip mogła znaleźć jakąś perełkę i ją oszlifować. Z kolei mocne ekipy mogą borykać się z kontuzjami, dlatego na razie nie ma co spekulować. Dopiero w trakcie turnieju okaże się, kto jest mocny, a kto ma problemy. My na razie koncentrujemy się na własnej grze. Jeśli osiągniemy optymalną formę, nie będziemy musieli bać się o wynik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved