Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jakub Kochanowski: Nie przyzwyczajam się do gry w reprezentacji

Jakub Kochanowski: Nie przyzwyczajam się do gry w reprezentacji

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Jakub Kochanowski wraca do reprezentacji po nieudanej kampanii w PlusLidze, gdzie wraz z PGE Skrą Bełchatów zajął zaledwie szóstą lokatę. Niepowodzenie na krajowym podwórku ma być jednak dla środkowego impulsem do cięższej pracy podczas reprezentacyjnych zgrupowań. – Rozdrażnienie szóstym miejscem w PlusLidze poskutkuje tym, że będę chciał pokazać swoje prawdziwe możliwości – stwierdził Kochanowski.

Bożena Pieczko: W zeszłym sezonie Jakub Kochanowski wszedł z przytupem do reprezentacyjnej siatkówki. Złoty medal na mistrzostwach świata był ogromnym sukcesem, ale jeśli chodzi o rywalizację klubową, to tu powodów do radości było mniej…



Jakub Kochanowski: Sport to taka dziedzina, że czasami odnosi się w nim sukcesy, a czasem ponosi porażki. Z kolegami z PGE Skry Bełchatów jesteśmy świadomi tego, że cały ubiegły sezon możemy określić słowem „klęska”. Szóste miejsce jest bowiem czymś, czego nie spodziewałem się nawet w najczarniejszych snach. Oczywiście mieliśmy wiele swoich problemów, ale ostateczny wynik był taki, że nie biliśmy się nawet o medale. Teraz czas na sezon reprezentacyjny, więc rozpoczynamy walkę o inne cele, a rozdrażnienie szóstym miejscem w PlusLidze poskutkuje tym, że będę chciał pokazać swoje prawdziwe możliwości.

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni?

Myślę, że tak… Na pewno dostałem bardzo bolesną lekcję przegrywania, bo w poprzednim sezonie ponieśliśmy wiele porażek. Ale z każdej porażki można przecież wynieść zdecydowanie więcej doświadczenia niż ze zwycięstw. Powody tych niepowodzeń były różne, tak samo jak problemy jakie pojawiały się na naszej drodze, i dlatego mogliśmy wyciągnąć bardzo wiele wniosków.

Czy trener Vital Heynen zdążył już czymś was zaskoczyć, jeśli chodzi o początek zgrupowania?

Nie za bardzo… Zaczęliśmy co prawda nieco niekonwencjonalnie, ale jest to dokładnie ten sam sposób i ten sam tryb treningów, jaki miał miejsce rok temu.

Jeżeli chodzi o plan na ten sezon, jak przygotować się do trzech najważniejszych dni w tym roku?

Najcięższy okres przygotowawczy będzie przed kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich. Wówczas spędzimy pięć lub nawet sześć tygodni na zgrupowaniu z prawdziwego zdarzenia. Wszystko po to, by szczyt formy osiągnąć właśnie w sierpniu. Później są mistrzostwa Europy, do których będziemy przygotowywali się krócej, ale też jest to dla nas bardzo ważna impreza.

Co jeśli chodzi o rywalizację na środku siatki? Znów pojawiło się bowiem wiele nazwisk i na pewno jakoś trzeba będzie przekonać selekcjonera do siebie.

Nie przyzwyczajam się do gry w reprezentacji, ponieważ gdybym był pewny miejsca w pierwszym składzie, to mogłoby się okazać, że szybko wypadłbym z kadry. Trzeba trenować i jeżeli dam z siebie wszystko, co mam i nawet wówczas nie załapię się do drużyny narodowej, to przynajmniej będę mógł spojrzeć w lustro ze świadomością, że zrobiłem wszystko.

Rozmawiała Bożena Pieczko.
Całość rozmowy na polsatsport.pl.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved