Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Kochanowski: Czuję się bardzo mocno rozżalony

Jakub Kochanowski: Czuję się bardzo mocno rozżalony

fot. Katarzyna Antczak

W 9. kolejce PlusLigi Indykpol AZS Olsztyn podejmował Trefla Gdańsk. Gospodarze mimo prowadzenia 2:1 nie zdołali sięgnąć po zwycięstwo. – Nie uważam, żeby to był jakiś kryzys. On byłby wtedy, gdybyśmy drugi mecz z rzędu przegrali 0:3 bez walki, a my ewidentnie poprawiliśmy swoją postawę – stwierdził po meczu Jakub Kochanowski.

AZS Olsztyn w 8. kolejce przegrał z Asseco Resovią Rzeszów bez wygrania na Podpromiu choćby seta. W piątek przed własną publicznością olsztynianie ponownie musieli uznać wyższość rywala. – Główny pozytyw jest taki, że w Rzeszowie mieliśmy problemy z samymi sobą. a teraz nie mieliśmy aż tak wielkich problemów. a nawet jeśli jakieś były, to potrafiliśmy je rozwiązywać – powiedział Jakub Kochanowski. Młody siatkarz nie ukrywał jednak, że jego drużynę stać było na podtrzymanie passy zwycięstw w hali Urania. – Czuję się bardzo mocno rozżalony, bo gdańszczanie byli w naszym zasięgu. W samym tie-breaku zrobiliśmy trzy błędy, które nie powinny się wydarzyć. Gdyby to wyeliminować, bylibyśmy trzy punkty z przodu, czyli wygralibyśmy seta. Ale tak można sobie mówić po meczu, trzeba było to zrobić w trakcie – dodał młody siatkarz. Zawodnik nie uważa jednak, że pomimo ostatniej słabszej dyspozycji zespół jest w kryzysie. – Nie uważam, żeby to był jakiś kryzys. On byłby wtedy, gdybyśmy drugi mecz z rzędu przegrali 0:3 bez walki, a my ewidentnie poprawiliśmy swoją postawę – przyznał.



W poprzedniej kolejce porażki bez zdobyczy punktowej doznali również siatkarze Trefla Gdańsk, którzy przed własną publicznością ulegli Espadonowi Szczecin 1:3. Chociaż gdańszczanie zagrali nierówno, udało im się pokonać wyżej notowanych olsztynian. – Bardzo dobry mecz w wykonaniu zarówno naszym, jak i olsztynian na pewno mógł podobać się kibicom. Cieszą mnie te dwa wywiezione stąd punkty – powiedział gdański środkowy, Wojciech Grzyb. Dzięki zwycięstwu 3:2 podopieczni Andrei Anastasiego podtrzymali dobrą passę wygranych na wyjazdach. – Bardzo cieszymy się, że wywozimy te dwa punkty, że nie poddaliśmy się i nie zwiesiliśmy głów po trzecim secie, który był fatalny w naszym wykonaniu. Wzięliśmy się w garść i będziemy teraz wracać z uśmiechami na twarzy do Gdańska, a nie ze wzrokiem patrzącym przez szybę i zastanawiając się, co się stało, dlaczego przegraliśmy – dodał Mateusz Mika.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl, siatkarskaligatv.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved