Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Jarosz: To dla nas kolejna lekcja

Jakub Jarosz: To dla nas kolejna lekcja

fot. PRESSFOCUS - plusliga.pl

Siatkarze GKS-u Katowice mają za sobą kolejny rozegrany w PlusLidze tie-break. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza prowadzili już z Jastrzębskim Węglem 2:0, ale ostatecznie musieli uznać wyższość faworytów. – Z jednej strony należy się cieszyć, że jesteśmy drużyną, która nigdy nie odpuszcza i nawiązuje walkę z największymi markami w Polsce. To jest plus tych tie-breaków, ale smutna sprawa to jednak to, że te piąte sety przegrywamy – powiedział Strefie Siatkówki atakujący katowiczan, Jakub Jarosz. 

W dwóch pierwszych setach meczu w Jastrzębiu-Zdroju gracze GKS-u Katowice spisywali się bardzo dobrze na tle faworyzowanych rywali. Ekipa ze stolicy Śląska wygrała dwie pierwsze partie, ale po raz kolejny w tym sezonie nie była w stanie postawić kropki nad i.  W dwóch następnych odsłonach górą byli już gospodarze i to oni ostatecznie mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Dla drużyny Dariusza Daszkiewicza był to już szósty przegrany tie-break w tym sezonie. – Ciężko tak naprawdę cokolwiek o tym powiedzieć. Z jednej strony należy się cieszyć, że jesteśmy drużyną, która nigdy nie odpuszcza i nawiązuje walkę z największymi markami w Polsce. To jest plus tych tie-breaków, ale smutna sprawa to to, że jednak te piąte sety przegrywamy. Takie mamy na razie realia – ocenił Jakub Jarosz.



Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zagrali trzy ostatnie sety lepiej, w decydującej odsłonie wygrali dość pewnie, 15:10, już na początku odskakując GKS-owi. – Trudno powiedzieć, czy brakuje nam sił, czy po prostu źle rozpoczynamy te tie-breaki. Na pewno bardzo trudno nam się gra, kiedy w danym secie nie prowadzimy. Musimy nad tym popracować i się tego nauczyć – przyznał atakujący katowickiej drużyny, która prezentuje się dobrze, ale cały czas brakuje jej czegoś, co pozwoliłoby wygrywać wyrównane, pięciosetowe mecze. – Jesteśmy nowym zespołem i praktycznie razem gramy od niedawna. Uczymy nie siebie jako drużyna, jest to dla nas kolejna lekcja i mam nadzieję, że w końcu te tie-breaki, albo może i nawet mecze za komplet punktów, zaczniemy wygrywać – podsumował Jakub Jarosz, jeden z liderów GKS-u Katowice.

Drużyna została mocno przebudowana przed startem tych rozgrywek i prawdopodobnie im dłużej będzie trwał sezon, tym lepiej będzie się ona spisywać. – Ja w to wierzę. Siatkówka jest dyscypliną, która lubi tę stabilizację i faktycznie im zespół dłużej jest razem, tym lepiej gra. Nie jest źle, ale w sercu bardzo byśmy chcieli zacząć wygrywać te spotkania – zakończył atakujący katowickiego zespołu, który jeszcze przed przerwą zagra w Spodku z Aluron Virtu CMC Zawiercie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved