Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Guz: Zrobiliśmy to, czego od nas wymagano

Jakub Guz: Zrobiliśmy to, czego od nas wymagano

Siatkarze Espadonu Szczecin w niedzielę zapewnili sobie miejsce w czołowej czwórce I ligi mężczyzn, po raz drugi pokonując Krispol Września. Po meczu nie ukrywali ogromnej radości. – W obu meczach przegrywaliśmy 1:2 i trzeba było pokazać charakter i serducho do walki. To nam się udało, wyciągnęliśmy te spotkania na 3:2. Cóż można więcej powiedzieć… radość, radość i jeszcze raz radość – cieszył się libero Jakub Guz.

Po naprawdę zaciętej walce, dwóch pięciosetowych bojach, pokonaliście Krispol Września. W obu meczach wychodziliście z dużych kłopotów.



Jakub Guz:To były dwa ciężkie pojedynki z równorzędnym, bardzo dobrym rywalem. W obu meczach przegrywaliśmy 1:2 i trzeba było pokazać charakter i serducho do walki. To nam się udało, wyciągnęliśmy te spotkania na 3:2. Cóż można więcej powiedzieć… radość, radość i jeszcze raz radość.

Przed rozpoczęciem play-off mówiło się, że rywalizacja pomiędzy wami a Krispolem zapowiada się najciekawiej i tak też było.

Rzeczywiście można było mówić, że to nasza para stoczy najtrudniejsze pojedynki. My na szczęście wyszliśmy z nich zwycięsko i jesteśmy strasznie z tego powodu zadowoleni. Bardzo dużo myśli przechodzi mi teraz przez głowę, ale przede wszystkim będę się napawał radością. Wkrótce jednak trzeba będzie zejść na ziemię, bo czwórka nas absolutnie nie w pełni satysfakcjonuje. Wykonaliśmy pewien plan, który otwiera nam drogę do PlusLigi, ale chcemy walczyć o jak najwyższe cele. Przed nami półfinał w Katowicach.

Właśnie, wykonaliście plan i teraz musicie czekać na decyzję władz…

My ze swojej strony zrobiliśmy to, czego od nas wymagano. Teraz zagramy dla siebie, dla klubu, żeby wypaść w tej lidze jak najlepiej. Kwestię naszego być albo nie być w PlusLidze zostawiamy już tym ludziom, którzy od tego są.

W fazie zasadniczej gładko pokonaliście u siebie GKS Katowice, na wyjeździe jednak przegraliście. Spotkają się więc dwa zespoły, w meczach pomiędzy którymi należy się spodziewać równie zaciętej walki, jaką musieliście stoczyć w ćwierćfinale.

Zgadza się. Z katowiczanami na własnym boisku zagraliśmy chyba najlepszy mecz w tym sezonie, natomiast na wyjeździe jeden z najsłabszych. My obecnie jesteśmy w fajnej formie, teraz jeszcze dodatkowo zeszło z nas ciśnienie, taka presja wyniku. Jedziemy do Katowic walczyć i mam nadzieję, że będą to równie emocjonujące spotkania.

Można więc powiedzieć, że teraz po osiągnięciu czwórki będzie wam się grało łatwiej, z lżejszą głową?

Na pewno ta presja wyniku, która została nam narzucona, już z nas zejdzie, już go osiągnęliśmy. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia i to, że mamy już czwórkę, nie oznacza, że po prostu tylko rozegramy trzy mecze półfinałowe i potem trzy o brąz. Będziemy chcieli ugrać jak najwięcej, ale już bez ciśnienia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved