Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Jakub Guz: Brakuje nam spotkań na podwyższonej adrenalinie

Jakub Guz: Brakuje nam spotkań na podwyższonej adrenalinie

fot. Joanna Skólimowska

– Cieszymy się z tego, że zainkasowaliśmy komplet punktów. Przecież po drugiej stronie siatki stają ludzie, którzy znają się na siatkówce i nie wychodzą na boisko po to, aby sobie przez dwie godziny poprzebijać piłkę. Wychodzą po to aby też wygrywać. Dlatego siedem zwycięstw bardzo nas cieszy – przyznał Jakub Guz.

MKS Avia Świdnik bardzo dobrze radzi sobie w rozgrywkach II ligi. Zespół wygrał wszystkie siedem pojedynków, nie tracąc dotychczas żadnego punktu. Tym samym Avia jest niekwestionowanym liderem grupy 6. – Cieszymy się z tego, że zainkasowaliśmy komplet punktów. Przecież po drugiej stronie siatki stają ludzie, którzy znają się na siatkówce i nie wychodzą na boisko po to, aby sobie przez dwie godziny poprzebijać piłkę. Wychodzą po to aby też wygrywać. Dlatego siedem zwycięstw bardzo nas cieszy. Każdy kto gra przeciwko mam solidnie motywuje się do tego zadania i naprawdę wbrew temu co pokazują wyniki nie jest nam łatwo wygrywać. Żaden zespół nie będzie się kładł na boisku i prosił o najniższy wymiar kary – powiedział Jakub Guz, kapitan MKS-u Avii Świdnik.



Do tej pory Avia przegrała zaledwie trzy sety, po jednym w meczach z MKS-em Wisłokiem Strzyżów, Karpatami PWSZ Krosno oraz MKS-em MOSiR Jasło. Głównie jednak lider grupy 6 rozgrywa jednostronne pojedynki. – Liczyliśmy, że napotkamy opór ze strony Karpat Krosno, KKS Kozienice czy Wisłoka Strzyżów. Pierwsza runda za nami i na razie te drużyny nie miały czym nam zaszkodzić. Na obecnym etapie rozgrywek liga jest poligonem doświadczalnym dla trenera Witolda Chwastyniaka i naszego zespołu. Przed sezonem były założenia aby wszyscy zawodnicy mogli pograć w meczach o stawkę. I trzeba przyznać, że szkoleniowiec realizuje ten program. W każdym kolejnym spotkaniu występują wszyscy siatkarze. Maciej Sajdak na libero czy Konrad Machowicz nie grali tyle za poprzedniego szkoleniowca co obecnie za trenera Chwastyniaka. Trener ma nas przygotować na decydującą rozgrywkę. Nie wyobrażamy sobie abyśmy nie dotarli najpierw do półfinału, a następnie do turnieju finałowego o wejście do I ligi – zaznaczył przyjmujący zespołu ze Świdnika.

Chociaż drużyna prowadzona przez Witolda Chwastyniaka nie ma sobie równych w grupie, droga do I ligi nie jest łatwa. – Z pełnym szacunkiem do naszych rywali w lidze, ale brakuje nam spotkań na podwyższonej adrenalinie. Dlatego próbujemy grać mecze kontrolne z zespołami z wyższych lig. Nie tak dawno rozegraliśmy sparing z I-ligowym KPS Siedlce. Prowadziliśmy już 3:0, ale ponieważ trenerzy umówili się na pięć setów mecz zakończył się wygraną 3:2. W przerwie na przełomie roku być może zmierzymy się z LUK Politechniką Lublin i może znowu z KPS. W półfinałach nasza grupa zostanie połączona z grupą 5 czyli śląską. Tam w play-off rywalizować będą naprawdę silne zespoły: TKS Tychy, MKS Andrychów, UMKS Kęczanin Kęty i TS Volley Rybnik. Nie chcemy być niemile zaskoczeni w decydującej rozgrywce – zakończył Guz.

źródło: Dziennik Wschodni, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved