Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jakub Głuszak: Na tę drużynę przyjdzie jeszcze czas

Jakub Głuszak: Na tę drużynę przyjdzie jeszcze czas

– Tak naprawdę założyliśmy sobie, że w grudniu chcemy już grać tę fajną, swoją siatkówkę. Po drodze mamy jeszcze sporo meczów w lidze i ta forma może falować. Ciężko pracujemy na siłowni, dużo trenujemy też w hali, więc jeszcze czas na tę drużynę przyjdzie – mówi trener Chemika Police, Jakub Głuszak. W niedzielę mistrzynie Polski nie bez trudu pokonały Muszyniankę Muszyna.

Muszynianka postawiła wam w niedzielę dość trudne warunki. Spodziewaliście się, że to będzie aż tak zacięte spotkanie?



Jakub Głuszak:  – Spodziewaliśmy się, że będzie to dla nas trudny mecz i tak w rzeczywistości było. Muszynianka grała twardo w ataku, bardzo dobrze w obronie. My na początku mieliśmy problem, żeby dobrze ustawić blok czy obronę. Później nam się to udało i przejęliśmy kontrolę nad meczem. To jest ważne, że mimo iż jeszcze nie gramy tego, co byśmy chcieli i czego od nas się wymaga, wygrywamy mecze. Ta drużyna jest na początku budowy, więc takie mecze będą się jej zdarzały. Istotne, że pokazaliśmy serce do walki, że rezerwowe dały bardzo dobre zmiany. Myślę, że to pokazuje wartość tej drużyny, że stać ją na naprawdę wiele, że jak którejś zawodniczce nie idzie, to druga wchodzi i potrafi dobrze grać. To napawa dużym optymizmem.

Jak dużo pana zdaniem brakuje jeszcze do tej optymalnej formy?

– Myślę, że troszkę jeszcze brakuje. Tak naprawdę założyliśmy sobie, że w grudniu chcemy już grać fajną, swoją siatkówkę. Po drodze mamy jeszcze sporo meczów w lidze i ta forma może falować. Ciężko pracujemy na siłowni, dużo trenujemy też w hali, więc jeszcze czas na tę drużynę przyjdzie. Na razie jednak wypełnia zadania, jakie są przed nią postawione.

Dużo wniosków można wyciągnąć chyba po tym pierwszym secie, gdzie prowadziliście 18:11, ale Muszynianka odrobiła straty i potem wygrała.

– Po raz kolejny tracimy wysokie prowadzenie, a dodatkowo to przeciwnik zdobywa przewagę. Jest to na pewno kwestia, nad którą trzeba cały czas pracować. Ta koncentracja musi być utrzymana przez całe spotkanie. Dobrze, że w kolejnych setach już wygraliśmy te końcówki.

Na koniec zapytam jeszcze o rozgrywające. W niedzielę zagrała zarówno Sladjana Mirković, jak i Izabela Bełcik. Oznacza to, że nie ma podziału na pierwszą i drugą rozgrywającą i obie się będą uzupełniały?

– Jedna i druga zagrała i obie wywiązały się ze swojego zadania. Dziewczyny rywalizują między sobą i jest to zdrowa rywalizacja. To pomaga na pewno nam i im samym, żeby się rozwijać i być jeszcze lepszym.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved