Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jakub Głuszak: Poziom rozgrywek na Węgrzech poszedł zdecydowanie do góry

Jakub Głuszak: Poziom rozgrywek na Węgrzech poszedł zdecydowanie do góry

fot. vasasvolleyball.hu

 – Pracując tutaj już drugi sezon mogę powiedzieć, że poziom rozgrywek poszedł zdecydowanie do góry. Kluby na Węgrzech posiadają coraz większe budżety, co przekłada się na to, że zatrudniają coraz lepsze siatkarki. W ekstraklasie występuje 8 zespołów z czego można śmiało powiedzieć, że 5 z nich prezentuję wyrównany poziom – opowiada w rozmowie ze Strefą Siatkówki Jakub Głuszak, szkoleniowiec aktualnego mistrza kraju, Vasas Obuda Budapeszt. Polskiemu trenerowi powierzono także rolę selekcjonera reprezentacji Węgier. – Wziąłem na siebie odpowiedzialność poprowadzenia tej reprezentacji i będę się starał zrobić to w najlepszy możliwy sposób. Okres pracy z drużyną narodową na pewno pozwoli mi zdobyć kolejne cenne doświadczenie – mówi.

 



Vasas Obuda Budapeszt obecnie znajduje się na trzecim miejscu w tabeli, ma też na koncie Puchar Węgier. Czy obecnie jest pan zadowolony z formy swoich podopiecznych i czy da się w zespole odczuć presję związaną z rolą obrońcy mistrzowskiego tytułu?

Jakub Głuszak:  – W chwili obecnej wkroczyliśmy w końcową fazę sezonu. Zakończyliśmy swój udział w Lidze Mistrzyń oraz Pucharze Węgier. Był to okres bardzo intensywnej gry dla drużyny, gdyż praktycznie od 8 października rozgrywaliśmy co 3 dni mecz. W tym czasie nasza forma falowała i przeplataliśmy dobre spotkania tymi złymi w naszym wykonaniu. Teraz kiedy już ten kalendarz spotkań jest spokojniejszy, mamy więcej czasu na trening oraz przygotowanie taktyczne pod konkretnego przeciwnika. Dzięki temu też poprawia się jakość gry drużyny. Myślę że dużo doświadczenia wynieśliśmy z udziału w Lidze Mistrzyń co poskutkowało wygraniem Pucharu Węgier. Jeśli mówimy o presji, to myślę że ona musi być, ale w naszym przypadku jest to pozytywny bodziec do pracy na treningach jak i później w trakcie meczów.

 W czym pańskim zdaniem tkwi największa siła prowadzonej przez pana drużyny?

– Myślę że naszą najsilniejszą bronią jest „team spirit”,  który udało się wypracować zawodniczkom. Każda za każdą jest w stanie walczyć, wspierać się nawzajem i dążyć do celu, który sobie wspólnie założyły. Natomiast od strony siatkarskiej uważam, że zrobiliśmy bardzo duży postęp w obronie a następnie zdobywaniu punktów w kontrataku. Z analiz które przeprowadziłem wynika, że w tych dwóch elementach gry zauważalny jest bardzo duży progres w porównaniu do początku sezonu.

 Czy jest coś, co pańskim zdaniem wymaga szczególnej poprawy, jeżeli chodzi o waszą grę?

– Uważam że nadal mamy duże rezerwy w każdym elemencie gry. Ta drużyna będzie prezentować jeszcze lepszy poziom, a do tego jest potrzebna możliwość spokojnego treningu. Zawodniczki które posiadam to wciąż młode siatkarki, które żeby prezentować równy, wysoki poziom potrzebują dużo pracować. Jako że tego czasu na trening przez ostatnie 5 miesięcy mieliśmy naprawdę mało, to też z tego wzięło się to falowanie poziomu naszej gry.

 W tym sezonie mieliście okazję także występować w elitarnej Lidze Mistrzyń, co dla węgierskiej siatkówki jest historycznym wydarzeniem. W jaki sposób potraktowaliście te rozgrywki?

– Nasz udział w fazie grupowej Ligii Mistrzyń wszyscy na Węgrzech jak i w klubie odebraliśmy jako wielki sukces. Udział w tych rozgrywkach dla klubu i zawodniczek był wspaniałą przygodą, która dała możliwość kontaktu z najwyższą rangą rozgrywek klubowych w Europie. Dla nas każdy wygrany set był już dużym sukcesem. Uważam, że mieliśmy okazję wygrać co najmniej 2 mecze, ale w decydujących momentach zabrakło nam doświadczenia na tym poziomie. Generalnie jednak oceniamy nasz występ jako dobry.

 Co można powiedzieć o poziomie ligi na Węgrzech i na temat systemu rozgrywek?

– Pracując tutaj już drugi sezon mogę powiedzieć, że poziom rozgrywek poszedł zdecydowanie do góry. Kluby na Węgrzech posiadają coraz większe budżety, co przekłada się na to, że zatrudniają coraz lepsze siatkarki. W ekstraklasie występuje 8 zespołów z czego można śmiało powiedzieć, że 5 z nich prezentuję wyrównany poziom. System rozgrywek polega że rozgrywane są 3 rundy fazy zasadniczej. Po rozegraniu tej części sezonu rozgrywane są play-off do 3 wygranych meczów, w których występują pierwsze cztery zespoły. Do tego dochodziły jeszcze mecze Pucharu Węgier. W tych rozgrywkach od początku gra się mecz u siebie i na wyjeździe. Finał natomiast to już jedno spotkanie. Na chwilę obecną rozegraliśmy od początku sezonu 34 oficjalne mecze. Więc na brak grania nie możemy narzekać.

Pańska praca została doceniona na Węgrzech i powierzono panu rolę selekcjonera żeńskiej reprezentacji tego kraju. Co dla pana, jako młodego wciąż szkoleniowca oznacza to wyróżnienie i czy był jakiś moment zawahania przed przyjęciem propozycji związku?

– Jestem bardzo zadowolony że praca którą wykonuję została doceniona przez działaczy węgierskiego związku. Zdaję sobie sprawę, że będzie to wymagało ode mnie jeszcze cięższej pracy. Wziąłem na siebie odpowiedzialność poprowadzenia tej reprezentacji i będę się starał zrobić to w najlepszy możliwy sposób. Okres pracy z drużyną narodową na pewno pozwoli mi zdobyć kolejne cenne doświadczenie.

Co dla pana będzie najważniejsze w pierwszym sezonie pracy z kadrą?

 –  Cel najważniejszy to będzie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Dodatkowo będziemy występować w Lidze Europejskiej i te rozgrywki będą służyły typowo szkoleniowo tak, żeby wyselekcjonować grupę zawodniczek, które będą walczyć o awans do ME. Na pewno dużo pracy przed nami wszystkimi, ale każdy musi być świadomy tego, jaki mamy cel i co chcemy osiągnąć.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved