Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Czubiński: Nastawialiśmy się na walkę

Jakub Czubiński: Nastawialiśmy się na walkę

fot. MCKiS Jaworzno

– W pierwszym secie była szansa na zwycięstwo. Niestety, jej nie wykorzystaliśmy. To rzutowało na naszą słabszą grę w drugim secie. W trzecim jeszcze mieliśmy swoje szanse, ale nie ma co się załamywać tą porażką – powiedział po przegranej z BBTS-em przyjmujący MCKiS-u Jaworzno, Jakub Czubiński.

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała szybko podnieśli się po porażce w Kluczborku. Już kilka dni później zdobyli trzy punkty w starciu z MCKiS-em Jaworzno. Zdaniem ich szkoleniowca mecz ustawiła premierowa odsłona, w której gospodarze mieli kilkupunktowe prowadzenie, a jednak nie zdołali go utrzymać do końca seta. – Kluczem do naszego sukcesu był pierwszy set, w którym gospodarze kontrolowali grę. Końcówka pierwszego seta podcięła im skrzydła, a nam dała dużo wiary, bo wcześniej zagraliśmy fatalny mecz w Kluczborku. Jakbyśmy w Jaworznie przegrali pierwszego seta, to mentalnie bylibyśmy w czarnej studni. Tymczasem cieszymy się z wygranej – powiedział Paweł Gradowski.  



Mimo że bielszczanie nie stracili w Jaworznie nawet seta, to musieli sporo wysiłku włożyć w ten pojedynek, by podnieść z parkietu komplet punktów. – Wydawałoby się, że odnieśliśmy pewne zwycięstwo, ale wcale takie nie było. Pierwszego seta gospodarze prawie wygrali, ale my w końcówce zdobyliśmy kilka punktów z rzędu, i przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Myślę, że ten set zadecydował o wyniku. W drugiej i trzeciej partii nasza gra wyglądała już dużo lepiej. Kontrolowaliśmy wynik, dzięki czemu zdobyliśmy trzy punkty – powiedział Jarosław Macionczyk, według którego w Jaworznie dało o sobie znać doświadczenie BBTS-u. – Tym razem o wyniku zadecydowało doświadczenie, ale ogólnie mamy zbilansowany i wyrównany zespół. Udowodniliśmy to chociażby ostatnio w Siedlcach, gdzie nie mogliśmy grać w optymalnym składzie, ale każdy z zawodników dołożył swoją cegiełkę do sukcesu – dodał doświadczony rozgrywający ekipy z Bielska-Białej.

Odmienne nastroje panowały w szeregach gospodarzy. Mimo że nie oddali oni meczu bez walki, to tym razem nie udało im się we własnej hali zdobyć choćby jednego seta. – Od początku wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, ponieważ wielu zawodników grających w BBTS-ie ma za sobą przeszłość w PlusLidze. Nastawialiśmy się na walkę. Myśleliśmy, że uda nam się wyrwać jakieś punkty rywalom. W pierwszym secie była szansa na zwycięstwo. Niestety jej nie wykorzystaliśmy. To rzutowało na naszą słabszą grę w drugim secie. W trzecim jeszcze mieliśmy swoje szanse, ale nie ma co się załamywać tą porażką – stwierdził Jakub Czubiński, który już wybiega myślami do kolejnego pojedynku, w którym jaworznianie zmierzą się na wyjeździe z akademikami z Częstochowy. –  Koncentrujemy się już na meczu z AZS-em Częstochowa, który mamy obowiązek wygrać. W tej drużynie grają nawet tuzy polskiej siatkówki, ale jest ona na ostatnim miejscu w tabeli. Mam nadzieję, że to spotkanie pomoże nam się odbudować po dwóch ostatnich porażkach – dodał przyjmujący beniaminka.

Nie dość, że MCKiS poniósł drugą porażkę w ciągu kilku dni, to jeszcze niepowodzenie w starciu z BBTS-em okupił kontuzją Jakuba Grzegolca.W pierwszym secie końcówkę przegraliśmy dwoma akcjami. W trzecim też walczyliśmy do końca. Wynik dla mnie jednak jest mniej istotny. Bardziej liczy się stan zdrowia naszego podstawowego przyjmującego, Kuby Grzegolca – powiedział Mariusz Łoziński, który nie robi tragedii z dwóch ostatnich porażek ekipy z Jaworzna. – W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Wyniki są nieoczekiwane. Dużo zależy od dyspozycji zawodników danego dnia. My mamy młody zespół, który różnie reaguje na wydarzenia na boisku. Przed nami jeszcze prawie cała druga runda. Najważniejsze, żebyśmy mogli zagrać ją w optymalnym składzie – zakończył szkoleniowiec beniaminka.

źródło: inf. własna, MCKiS Jaworzno - Facebook

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved