Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jakub Bik: Awansować do pierwszej czwórki

Jakub Bik: Awansować do pierwszej czwórki

fot. Maciej Dąbrowski

Ekipa AGH Kraków po zwycięstwie 3:1 w Częstochowie umocniła się w górnej części tabeli rozgrywek pierwszoligowych. Krakowianie zajmują obecnie piąte miejsce i do czwartej lokaty tracą siedem punktów. Zdaniem libero AGH, Jakuba Bika, jego zespół stać na jeszcze lepszą grę w rundzie rewanżowej oraz w play-off, w których może powalczyć o awans do pierwszej czwórki.

Mecz w Częstochowie był bardzo ważny dla obu zespołów. Krakowianie zasłużenie wygrali z Exactem Systems Norwidem 3:1, chociaż początek tego spotkania w ich wykonaniu był trudny. – Na pewno potrzebowaliśmy trochę czasu, aby wejść dobrze w ten mecz i na początku pierwszego seta to Norwid przeważał, aczkolwiek później rozkręcaliśmy się, mieliśmy piłkę setową w górze, to spotkanie mogło się skończyć zdecydowanie szybciej. Drugi set też był wyrównany, ale potem narzuciliśmy swoją dobrą grę, zaczęliśmy dobrze zagrywać, troszkę mocniej. Lepiej przyjmowaliśmy i dzięki temu wygraliśmy 3:1 i wracamy do Krakowa z trzema punktami – mówi Jakub Bik.



Były libero m.in. AZS-u Częstochowa podkreśla, że kluczem do zwycięstwa w tym pojedynku była m.in. zagrywka. – Dzisiaj Kamil (Maruszczyk – przyp. red.) pokazał się z bardzo dobrej strony i na zagrywce, w sumie w każdym elemencie, a dobrze wiemy, że ten ostatni okres nie był dla nas dobry pod względem gry, a zagrywki to już w ogóle, bo psuliśmy bardzo dużo serwisów. Dziś to nam odpaliło i tak naprawdę to ułatwiło nam całą grę – uważa zawodnik z grodu Kraka.

Po pierwszej rundzie na zapleczu PlusLigi krakowianie mają na swoim koncie pięć zwycięstw oraz pięć porażek. Czy jest to wynik na miarę potencjału ekipy z woj. małopolskiego? – Na pewno nas to cieszy, że z tymi teoretycznie słabszymi zespołami wygrywamy i odjeżdżamy im troszkę w tabeli. Szkoda, że nie możemy wygrać z górą tabeli, bo mieliśmy parę okazji, a wiadomo, że fajnie byłoby wygrać z faworytem i zrobić miłą niespodziankę kibicom. Każdy może wygrać z każdym i to widać, bo po prostu już nie raz teoretycznie słabsze drużyny urywały punkty tym teoretycznie lepszym, więc liga jest bardzo wyrównana i tak naprawdę niuanse decydują o tym, kto te mecze wygrywa. Na pewno chcielibyśmy ugrać coś więcej, a przynajmniej w play-off awansować do tej pierwszej czwórki. Myślę, że nas na to stać, jeżeli pokażemy się z tak dobrej strony jak w dzisiejszym spotkaniu – twierdzi 24-latek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved