Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Staraliśmy się znaleźć swoje szanse

Jakub Bednaruk: Staraliśmy się znaleźć swoje szanse

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarzom AZS-u Politechniki Warszawskiej nie udało się wywieźć z Bełchatowa choćby seta. Oprócz partii premierowej dobrze grająca PGE Skra nie pozwoliła rywalom na wiele. – Żeby wbić się na ten szczyt, trzeba jechać na najwyższych obrotach, a taki zespół jak nasz nie jest w stanie grać co trzy dni swoich najlepszych meczów w życiu – stwierdził otwarcie po meczu Jakub Bednaruk.

Tak naprawdę od początku spotkania ton grze nadawali gospodarze. W końcówce partii premierowej do walki zerwali się jednak akademicy i doprowadzili do jedynego w tym spotkaniu emocjonującego momentu. Ostatecznie to jednak gracze z Bełchatowa schodzili z boiska z wygranym setem. – Myślę, że byliśmy bardzo blisko w pierwszym secie, w którym gra była najbardziej wyrównana, mieliśmy nawet piłkę na wygraną w partii i kto wie, jakby się ten mecz potoczył. Później odstawaliśmy już w każdym elemencie i było to zdecydowane zwycięstwo Skry – ocenił kapitan stołecznej drużyny, Paweł Zagumny.



PGE Skra po ostatnim pojedynku męczyła się w Lubinie, wygrywając w tie-breaku, wcześniej we własnej hali uległa w piątym secie ZAKSIE. Szybka wygrana z akademikami była więc dla nich bardzo ważna pod względem mentalnym, przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Knack Roeselare. – Cieszymy się, bo zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, szczególnie w zagrywce i to praktycznie ustawiło cały mecz. Oprócz tego pierwszego seta mecz myślę był pod naszą kontrolą – powiedział Andrzej Wrona, który zastąpił na konferencji prasowej Michała Winiarskiego. Przyjmujący z kolei miał zastąpić na niej Mariusza Wlazłego, który nie znalazł się nawet w składzie meczowym na starcie z AZS-em Politechniką Warszawską.

Osłabienia rywali nie potrafili wykorzystać warszawscy siatkarze, którzy nie poradzili sobie z zagrywką gospodarzy, w szczególności z uderzeniami zza linii końcowej boiska Facundo Conte. Argentyńczyk posłał na stronę rywali aż 7 czystych asów serwisowych. Bełchatowianie wielokrotnie zmuszali też przeciwników do błędów w elemencie przyjęcia. – Próbowaliśmy walczyć, ale Skra nie pozwalała nam na to zagrywką. Cały mecz ustawiony był praktycznie jednym elementem. Inne elementy nie miały w nim żadnego znaczenia, bo jeśli gramy z takim przeciwnikiem jak Skra, to musimy grać na równi z nim zagrywką. Jeśli odstajemy poziomem jakości, kierunków czy siły zagrywki, jak to było w tym meczu, to przegrywamy 0:3. Nie będę darł szat, bo przegraliśmy z dobrym zespołem. Staraliśmy się znaleźć swoje szanse, nie udało się. To był dla nas bardzo ciężki fizycznie i psychicznie tydzień, bo praktycznie co trzy dni graliśmy z najlepszymi zespołami w Polsce. Żeby wbić się na ten szczyt, trzeba jechać na najwyższych obrotach, a taki zespół jak nasz nie jest w stanie grać co trzy dni swoich najlepszych meczów w życiu – stwierdził po pojedynku szkoleniowiec stołecznego AZS-u, Jakub Bednaruk.

Miguel Falasca nadal ma spory ból głowy, jeśli chodzi o kontuzjowanych zawodników. Po raz kolejny poza składem meczowym znalazł się Srećko Lisinac, do którego dołączył Mariusz Wlazły. Nie mógł też grać Andrzej Wrona, który dopiero wraca do pełnych treningów po urazie. – To dla nas ważne zwycięstwo i zdobyte trzy punkty, ponieważ od dwóch – trzech tygodni mamy duże problemy, ze względu na kontuzje. Dlatego cieszymy się z wygranej, ale również dlatego, że zawodnicy, którzy zagrali – Gromadowski, Marcyniak – dali sporo dobrego drużynie. Jesteśmy też zadowoleni z dobrego występu Nicolasa Marechala, który zagrał dobrze, wracając do gry po kontuzji. Obecnie PlusLiga grana jest mecz za meczem, więc cały czas musimy być skupieni, musimy wyleczyć kilku zawodników i próbować grać lepiej dzień po dniu – podsumował hiszpański szkoleniowiec PGE Skry.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved