Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Przegraliśmy punkt, ale zyskaliśmy dużo więcej

Jakub Bednaruk: Przegraliśmy punkt, ale zyskaliśmy dużo więcej

fot. Katarzyna Antczak

– Zyskaliśmy dużo charakteru, pewności. Dostaliśmy taki impuls, że idziemy w dobrą stronę i to jest chyba ważniejsze niż strata punktu. Na chłodno mogę powiedzieć – my przegraliśmy punkt, ale zyskaliśmy dużo więcej – powiedział po spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów trener Chemika Bydgoszcz – Jakub Bednaruk.

Pierwszy mecz sezonu miał być według wielu pewną porażką dla bydgoszczan. Od początku spotkania gospodarze stawiali jednak opór przeciwnikowi, by z czasem być na parkiecie drużyną lepszą. Chemik utrzymał dobrą dyspozycję do samego końca, dzięki czemu mógł on cieszyć się z wygranej nad mistrzem Polski.



Zadowolenia po meczu nie kryły osoby z bydgoskiej formacji. – Na pewno fajnie zaczęliśmy sezon przed naszą publicznością. Dużo emocji. Mogliśmy to skończyć z trzema punktami, są dwa. Myślę, iż przed meczem wzięlibyśmy je w ciemno. Mamy nadzieję, że podobało się kibicom. Oby taka atmosfera była w kolejnych spotkaniach – powiedział Michał Szalacha. W nieco chłodniejszym, lecz optymistycznym tonie wypowiedział się Jakub Bednaruk. Nadal bijemy się o utrzymanie, a Skra wciąż walczy o mistrza Polski, tu nic się nie zmieniło. Zyskaliśmy jednak dużo charakteru, pewności. Dostaliśmy taki impuls, że idziemy w dobrą stronę i to jest chyba ważniejsze niż strata punktu. Na chłodno mogę powiedzieć – my przegraliśmy punkt, ale zyskaliśmy dużo więcej – stwierdził trener.

Mimo cennego zwycięstwa zespół z miasta nad Brdą miał okazję zdobyć w spotkaniu komplet punktów. W czwartym secie Chemik prowadził nawet 18:14, lecz przyjezdni zdołali odrobić stratę, by w grze na przewagi doprowadzić do piątego seta. – Jest trochę niedosyt. Wypuściliśmy czwartego seta, ale też Skra w końcówce zagrała fajną siatkówkę. Nam przydarzyło się kilka błędów, lecz z takim przeciwnikiem to jest normalne, że potrafi on w ciężkich momentach przechylić szalę zwycięstwa na własną stronę. To są zawodnicy na światowym poziomie i wszyscy o tym wiemy – rzekł Szalacha.

Szkoleniowiec Chemika docenił przyjęcie w grze rywala. W tym elemencie brylował Kacper Piechocki, notując prawie 70-procentową skuteczność. – Nie mogliśmy ominąć Piechockiego, który zagrał świetny mecz. My próbowaliśmy go ominąć, a on wszędzie był. To nie jest tak, że myśmy chcieli w niego serwować. Właśnie nie chcieliśmy w niego zagrywać, a on jednak mimo wszystko biegał i dobrze przyjmował. Pomimo tego w pewnym momencie doszliśmy do wniosku, iż mimo przyjęcia mamy okazję na kontrę, gdyż graliśmy dobrze blokiem, wyblokiem i w obronie, więc często nie było warto ryzykować. W przyjęciu lepsza była Skra, ale summa summarum wygraliśmy mecz – ocenił Bednaruk. Na problemy gości uwagę zwrócił Szalacha. – Na pewno Bełchatów miał swoje problemy. Nie długo są ze sobą i my to wykorzystaliśmy. Nie ma jednak co wszystkiego zawdzięczać bełchatowianom. Zagraliśmy dobre spotkanie, jeżeli będziemy tak grali, to nie widzę przeciwwskazań, żeby wygrywać kolejne mecze z dobrymi zespołami – dodał od siebie środkowy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved