Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Nasz plan się nie zmienia po tym meczu

Jakub Bednaruk: Nasz plan się nie zmienia po tym meczu

fot. MKS Będzin

Siatkarze MKS-u Będzin postawili się w sobotę mistrzom Polski i wygrali w sosnowieckiej hali z ZAKSĄ 3:1. – To, że postawimy opór, to wiedzieliśmy, bo już zrobiliśmy to tam w pierwszej rundzie. Przegraliśmy wprawdzie 0:3, ale też graliśmy dobrą siatkówkę. Też zaskoczeni jesteśmy, że graliśmy tak dobrze: w obronie, w bloku, wyblokiem, w zagrywce, w każdym elemencie graliśmy taką siatkówkę, jaką byśmy chcieli. Nie zawsze się to udaje, ale taki mamy plan, by to tego dążyć. Takie zwycięstwo da nam kopa przed tą drugą rundą i da taką informację, że będziemy kolekcjonować te punkty – mówił po meczu trener Jakub Bednaruk.

Nasz plan się nie zmienia po tym meczu, nadal jest nim utrzymanie się w lidze. Nie jesteśmy mistrzami galaktyki po zwycięstwie z ZAKSĄ, tylko mamy już trzy punkty przewagi nad zespołem z Bydgoszczy. Mamy nazbierać tyle punktów, by czuć się bezpiecznie, a co się wydarzy później – zobaczymy – zaznacza szkoleniowiec będzinian.



Jakub Bednaruk przyznał, że taki wynik jest pewnego rodzaju niespodzianką. – Przed tym meczem każdy z nas by wziął trzy punkty. Nie wiedziałem do końca, jak będziemy grać po tej długiej przerwie, ale cieszy mnie to, że wszyscy grali bardzo dobrze. Nie było słabego elementu – musiałem Sosiego (Davida Sossenheimera) ściągnąć, ale dostał takie trzy asy w linie, że nawet ciężko go za to winić. Wszedł Jasiu (Jan Fornal) i grał super siatkówkę, wszyscy coś z siebie dali – dodał trener MKS-u.

Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu odbrał rozgrywający będzinian, Grzegorz Pająk. – Ja się boję, że mu się poprzewraca w głowie teraz, trzeba go często na ziemię sprowadzać – śmiał się Jakub Bednaruk. – Grał bardzo dobrze, dobre wybory, grał mądrze przez cały mecz. Dołożył do tego blok, zagrywkę. Każdemu z tych chłopaków dałbym MVP – dodał.

– To najlepszy prezent, jaki mogliśmy sobie i kibicom zrobić. Zagraliśmy naprawdę dobrze i zasłużyliśmy na te zwycięstwo, gdyby nie Semeniuk po drugiej stronie, mogłoby być nawet 3:0. Trzy punkty z mistrzem Polski u siebie, przy pełnej hali – właśnie po to przychodzimy codziennie i wylewamy siódme poty na treningach, żeby takie mecze się odbywały – mówił po tym spotkaniu Michał Potera.

Libero będzinian zapytany o kluczowy element, który zaważył na wygranej z mistrzami Polski, nie miał wątpliwości. – To była nasza zagrywka, uważam, że chłopaki na zagrywce wykonali niesamowitą robotę. Mimo że Paweł Zatorski przyjął Farynę dwa razy w punkt, to ten nie zwalniał ręki, Grzesiek Pająk i flotowcy dokładali swoje. Dzięki temu mogliśmy dobrze pograć blokiem i obroną. Dobrze graliśmy też w przyjęciu, może poza końcówką trzeciego seta, gdzie Kamil Semeniuk rozstrzelał nas trochę zagrywką, to wyglądało bardzo dobrze. Uważam, że ZAKSA nas nie złamała, a ta zagrywka to był klucz. W innych elementach też nie odstawaliśmy – przyznał Potera. – Z tego co sobie przypominam to są nasze pierwsze punkty z ZAKSĄ od kiedy jestem w Będzinie. I to jeszcze zwycięstwo, Kuba Bednaruk też mówił, że to dopiero jego pierwsze zwycięstwo z tym zespołem – zakończył libero MKS-u.

źródło: opr. własne, youtube - MKS Będzin

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved