Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Nie mogliśmy dobić się do boiska

Jakub Bednaruk: Nie mogliśmy dobić się do boiska

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Styl w tym meczu nie był istotny. Ładnie graliśmy z ZAKSĄ i Aluronem, ale już słabiej z Czarnymi. Bardzo bałem się spotkania z Visłą, bo to był nasz szósty pojedynek grany w ciągu 21 dni – powiedział po wygranej z bydgoszczanami szkoleniowiec MKS-u Będzin, Jakub Bednaruk.

Siatkarze MKS-u Będzin odnieśli w miniony weekend bardzo ważne zwycięstwo nad Visłą Bydgoszcz. Ich trener nie ukrywał, że miał obawy przed tym spotkaniem, tym bardziej, że ostatnie tygodnie były bardzo intensywne dla jego podopiecznych.



Styl w tym meczu nie był istotny. Ładnie graliśmy z ZAKSĄ i Aluronem, ale już słabiej z Czarnymi. Bardzo bałem się spotkania z Visłą, bo to był nasz szósty pojedynek grany w ciągu 21 dni. Bałem się, że najważniejszy mecz rozegramy na koniec takiej serii, a przez ostatnie trzy tygodnie zrobiliśmy dwa dobre treningi 2,5 godzinne – powiedział Jakub Bednaruk, który nie ukrywał, że Visła postawiła spory opór gospodarzom. – Bydgoszczanie narobili nam trochę kłopotów, a my graliśmy niechlujnie w bloku, a poza tym rywale świetnie bronili i odwracali akcje. To był ciężki mecz, bo nie mogliśmy dobić się do boiska. Jak w końcu się dobiliśmy, to złamaliśmy w końcówkach przeciwnika – dodał trener zespołu znad Czarnej Przemszy.

Sporo kłopotów będzinianom sprawił Michał Filip, który niedawno przeniósł się z Radomia do Bydgoszczy. Momentami nie mogli go zatrzymać. Zdarzył się im także przestój na przestrzeni drugiego i połowy trzeciego seta, ale kibice poderwali ich do walki. – Byliśmy sfrustrowani, że nie mogliśmy złapać blokiem Filipa. Skakaliśmy dobrze, zamykaliśmy kieruki, a piłka cały czas wpadała między siatkę i blok. Poza tym dużo krzywdy zrobił nam Quiroga taką brzydką siatkówką. Byliśmy przygotowani na jego kiwki, ale nie mieliśmy na to recepty. Mieliśmy dołek w drugim secie. Nie graliśmy źle, rywale w pewnym momencie grali świetnie, ale kibice nas ponieśli do walki – skomentował szkoleniowiec MKS-u.

Po sobotniej wygranej będzinianie uciekli ostatniej w tabeli Viśle na osiem oczek, dzięki czemu znacznie zwiększyli swoje szanse na spokojne utrzymanie się w PlusLidze. Co więcej, wciąż mają spore szanse nawet na to, aby włączyć się do rywalizacji o miejsce w czołowej ósemce, ale ich trener woli skupiać się na solidnych treningach niż zbyt daleko wybiegać myślami w przyszłość. – Nie myślimy o ósemce. Koncentruję się na tym, aby chłopcy odpoczęli, żeby dobrze przepracowali najbliższy tydzień. Jak będziemy patrzeć zbyt wysoko, to można się sparzyć. Trzeba się skupić na tym, aby solidnie trenować – zakończył Jakub Bednaruk.

źródło: inf. własna, youtube - MKS Będzin

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved