Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Ten mecz nie przesądza o niczym

Jakub Bednaruk: Ten mecz nie przesądza o niczym

fot. MKS Będzin

MKS Będzin zaliczył w piątek kolejny udany mecz. Przyjezdni pokonali bowiem po tie-breaku BKS Visłę Bydgoszcz, dzięki czemu awansowali oni na trzynaste miejsce w tabeli. Zdaniem Jakuba Bednaruka spotkanie nie jest kluczowe w dalszej rywalizacji o utrzymanie. – Ten mecz nie przesądza o niczym. Mamy tyle samo punktów, co Bydgoszcz, choć my zwyciężyliśmy w trzech starciach – stwierdził trener.

Będzinianie nieudanie zaczęli rywalizację w Bydgoszczy, przegrywając premierową odsłonę. Później dwa kolejne sety na swoje konto zdobyli goście, którzy w czwartej części pozwolili rywalom doprowadzić do tie-breaka. Ostatnie słowo w meczu należało jednak do MKS-u. – Jako gość rzadko przegrywam w Bydgoszczy. Wygraliśmy mecz, z czego bardzo się cieszę. Mamy jeszcze jeden mecz w Suwałkach, ale już uciekliśmy z ostatniego miejsca i dobrze, bo nas to bolało. Bardzo żałujemy trzyminutowego przestoju w czwartym secie. Graliśmy dobrze, kontrolowaliśmy mecz, widzieliśmy, że rywale mają problemy, ale tego nie wykorzystaliśmy. Na szczęście mamy dwa punkty i jesteśmy na bezpiecznym miejscu – powiedział po pojedynku Jakub Bednaruk.



Zwycięstwo dla będzinian było o tyle ważne, że dzięki niemu przeskoczyli oni bydgoszczan w tabeli PlusLigi. Trener MKS-u tonuje jednak nastroje, sugerując, iż walka o utrzymane w lidze wciąż trwa. – Ten mecz nie przesądza o niczym. Mamy tyle samo punktów, co Bydgoszcz, choć my zwyciężyliśmy w trzech starciach. W drugiej rundzie mamy dziewięć meczów u siebie. Ta pierwsza runda była dla nas bardzo trudna. Osobiście cieszę się z zawodników, których mam – stwierdził szkoleniowiec.

Co ciekawe, poprawa wyników będzinian przyszła paradoksalnie po odejściu dwóch czołowych zawodników – TJ’a Sandersa oraz Puyry Fayaziego. Bednaruk zaznacza, że etap rozważań na temat utraty wspomnianych graczy jest już zamknięty, a drużyna ma teraz inne cele. – Nasze priorytety i cele zmieniły się w związku z roszadami w naszym zespole. Chcieliśmy znaleźć się w okolicach dziesiątego miejsca, teraz walczymy jednak o utrzymanie. Odejścia zawodników to były dla nas trudne chwile, ale ten temat już zamknęliśmy. Nie ma Fayaziego, nie ma TJ’a i to jego strata jest najważniejsza, gdyż był on mózgiem zespołu. Pająk dyryguje jednak coraz lepiej i ma coraz lepsze wybory – rzekł trener.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved