Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Jestem bardzo dumny z tych ludzi

Jakub Bednaruk: Jestem bardzo dumny z tych ludzi

fot. Mateusz Siwiec

Miano największej niespodzianki ósmej kolejki PlusLigi bezsprzecznie przypada wygranej AZS-u Politechniki Warszawskiej z Asseco Resovią Rzeszów, na terenie mistrzów Polski. Stołeczni akademicy rozegrali świetne zawody i  pokonali rywali w tie-breaku. – Każdy, kto wchodził na boisko, wniósł bardzo wiele – ocenił Paweł Zagumny, rozgrywający zwycięskiej drużyny.

Mimo że w ostatnim czasie Asseco Resovia nie radzi sobie tak jak tego po niej oczekiwano, zwłaszcza we własnej hali, to jednak przed meczem z akademikami była faworytem. Jak się okazało, świetnie grający Olieg Achrem i solidny Bartosz Kurek to było za mało na stołeczną drużynę. W najważniejszych momentach to goście brylowali. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, wygraliśmy 3:2 w Rzeszowie, gdzie wiadomo wszystkim bardzo trudno się gra i grało przez wiele, wiele lat. Każdy, kto wchodził na boisko, wniósł bardzo wiele. Szczególnie Paweł Mikołajczak, który odmienił losy spotkania w pierwszym secie, w którym serią zagrywek dogoniliśmy rzeszowian. Brawa również dla trenera, który bardzo fajnie nas zmotywował przed meczem i myślę, że jest to również jego zasługa – powiedział po spotkaniu kapitan AZS-u Politechniki Warszawskiej, Paweł Zagumny.



Już na samym początku sytuacja rozwijała się na korzyść przyjezdnych, którzy triumfowali w dwóch pierwszych odsłonach. Rzeszowianie w dwóch kolejnych zdołali powrócić do swojej dobrej gry, zaczęli wykorzystywać swoją zagrywkę, a także skutecznie atakować. W tie-breaku jednak wszystko zmieniło się o 180 stopni, a błędy Resovii uniemożliwiły jej triumf w całym meczu. Tylko w piątym secie rzeszowscy gracze oddali rywalom zagrywką sześć punktów. – Walczyliśmy, ale przegraliśmy ten mecz. Patrzymy dalej z optymizmem, będziemy dalej trenować, walczyć, by to wszystko zmienić. W końcówkach zabrakło nam chłodnej głowy. Każdy z nas zostawił serce na boisku. Musimy pracować i nabrać pewności siebie – krótko podsumował Olieg Achrem.

Dla warszawskiego klubu jest to bardzo duże wydarzenie – AZS Politechnika Warszawska jeszcze nigdy nie spisała się tak dobrze w hali na Podpromiu. – Jest to wielki sukces mojego całego klubu. Odkąd jestem trenerem, to pierwszy raz zdobyliśmy tutaj w ogóle jakieś punkty, a w tym meczu odnieśliśmy nawet zwycięstwo. Nasza wygrana będzie pewnie gdzieś zapisana u nas w klubie złotymi głoskami, ta data, ten dzień. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, a ja jestem bardzo dumny z tych ludzi – mówił szczęśliwy Jakub Bednaruk.

Początek sezonu nie był za bardzo udany dla stołecznych akademików, którzy po wygranej na inaugurację ponieśli cztery porażki. Od wygranej z Effectorem podopieczni trenera Bednaruka są już na fali wznoszącej i zwycięstwo z rzeszowianami było ich trzecim z kolei. – W pewnym momencie zagubiliśmy gdzieś tożsamość Politechniki Warszawskiej. Wykształciliśmy pewien charakter tego zespołu, a w tym sezonie nie potrafiliśmy się odnaleźć. Szukaliśmy różnych sposobów, a w tym meczu chyba odnaleźliśmy tę radość i zaangażowanie. Jestem bardzo dumny, szczególnie z naszych rezerwowych. To wejście Pawła Mikołajczaka, Kuby Radomskiego, który kończył wszystkie ataki, Firleja, który pomógł Pawłowi Zagumnemu, to oni byli ważni i oni pomogli nam odmienić ten mecz. Brakuje mi słów, a to rzadko się zdarza – wyliczał trener akademików z Warszawy.

Porażka z AZS-em Politechniką kosztowała Asseco Resovię cenne dwa punkty, przez co mistrzowie Polski jeszcze bardziej oddalił się od czołówki. Obecnie rzeszowianie zajmują szóstą lokatę, a do lidera tracą sześć punktów. – Bez względu na okoliczności musimy robić swoje, musimy walczyć, musimy trenować, nie możemy tracić nadziei. Oczywiście nasze oczekiwania były znacznie większe, natomiast ostatnie mecze pokazują, że nasza dyspozycja nie jest dobra. Jeszcze raz wrócę do tego pierwszego zdania, że mamy trenować i musimy wierzyć, że możemy jeszcze wszystko odmienić, że możemy grać dużo lepiej, bo mamy potencjał – ocenił ciężką sytuację Asseco Resovii Andrzej Kowal.

źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved