Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Dostaliśmy po głowie i musimy oddać

Jakub Bednaruk: Dostaliśmy po głowie i musimy oddać

fot. Klaudia Piwowarczyk

W piątkowe popołudnie Łuczniczka Bydgoszcz stoczy kolejne spotkanie z cyklu tych „za sześć punktów”. Ich rywalem będzie BBTS Bielsko-Biała, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczni Jakuba Bednaruka są z kolei na 14. lokacie, jednak za wszelką cenę będą chcieli oddalić się ze strefy spadkowej. – Wydawało się nam, że wszystkie problemy udało się nam już rozwiązać, niestety wszystkie nasze demony z pierwszej rundy powróciły. Nie wolno nam jednak popadać w żaden pesymizm, jeśli będziemy rozpamiętywać porażkę, to nam nie pomoże – przyznał szkoleniowiec.

Łuczniczka Bydgoszcz po 20. kolejkach ma na swoim koncie 17 punktów i zajmuje 14. miejsce. Ten wynik oznacza, że drużyna aktualnie znajduje się w strefie barażowej. W poprzedniej serii gier podopieczni Jakuba Bednaruka dość niespodziewanie przegrali z Dafi Społem Kielce i to bez żadnej zdobyczy punktowej. Z rezultatem nie mógł pogodzić się szkoleniowiec. – Wydawało się nam, że wszystkie problemy udało się nam już rozwiązać i w tym roku gramy zupełnie inną siatkówkę. Niestety jednak wszystkie nasze demony z pierwszej rundy powróciły w takim bardzo ważnym meczu, na pewno boli nas to bardzo, bo inaczej sobie to wyobrażaliśmy. Nie wolno nam jednak popadać w żaden pesymizm, w piątek gramy z BBTS-em Bielsko-Biała i jeśli się będziemy biczować i rozpamiętywać porażkę, to nam to na pewno nie pomoże – przyznał trener Łuczniczki.



Porażka w Kielcach była o tyle zaskakująca, że wcześniej bydgoszczanie pokonali po tie-breaku Espadon Szczecin. – Taka jest liga – tydzień temu mieliśmy super humory, teraz mamy fatalne. W jednym meczu zrobiliśmy tyle błędów, co w pięciu poprzednich razem. Prawda jest taka, że te trzy punkty musimy odrobić z innym przeciwnikiem. Do tej pory nie udało nam się ukąsić żadnego silniejszego rywala, musimy walczyć do końca, dopóki jeszcze będziemy mieli matematyczne szanse do uniknięcia barażów. Nie planowałem patrzeć się w tył, ale niestety po jednym meczu nagle trzeba patrzeć, co się dzieje za nami. Nie udaje nam się przełożyć zaangażowania i wylewanego potu na treningach na zdobycz punktową – analizował Jakub Bednaruk.

Wydawać by się mogło, że zespół z województwa kujawsko-pomorskiego jest faworytem piątkowego starcia. Warto jednak mieć na uwadze, że w pierwszej rundzie to BBTS Bielsko-Biała triumfował, i to 3:0. – Przypominam sobie spotkanie w Bielsku-Białej, ponieważ zameldowaliśmy się tam po dobrym meczu z ekipą Jastrzębskiego Węgla. Byliśmy więc pełni optymizmu, w BBTS-ie tydzień wcześniej zmienił się wtedy trener, więc wszystko inaczej wyglądało i przegraliśmy wyraźnie. Dostaliśmy po głowie i trzeba po prostu oddać – nie miał wątpliwości trener Łuczniczki.

Bydgoszczanie wciąż jeszcze mają nadzieję, że uda im się uniknąć konieczności rywalizowania w fazie barażowej. Dlatego koniecznością będzie pokonanie BBTS-u Bielsko-Biała, i to za trzy punkty. – Po pierwszej rundzie, którą zagraliśmy bardzo słabo, teraz cały czas coś musimy, więc to nie jest dla nas problem. Niestety z ekipą Dafi Społem Kielce jakiś problem jednak był. Nikt się tego nie spodziewał po treningach i mentalnym podbudowaniu po meczu z Espadonem nie zakładaliśmy, że nam coś się może stać. Oczywiście to nie było dlatego, że do Kielc przyjechał wielki zespół. Byliśmy po prostu niezwykle zmobilizowani, ale wystarczyło trochę problemów i już się pogubiliśmy. Policzyłem, ile popełniliśmy nawet nie błędów, bo błąd to np. zepsuta zagrywka, ale po prostu głupot, jak dotknięcie siatki czy podwójne odbicie. Zrobiliśmy ich 20 w czterech setach, więc to ogromna liczba. Człowiek może być mądry i wymyślać różne teorie, ale trudno powiedzieć, skąd to się wzięło – zakończył Jakub Bednaruk.

źródło: inf. własna, luczniczkabydgoszcz.pl, Polskie Radio PIK

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved