Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jacek Skrok: Zespołowość była domeną ŁKS-u

Jacek Skrok: Zespołowość była domeną ŁKS-u

fot. Radomka Radom

Nikt przed sezonem nie kwestionował, że o medale zagrają te same zespoły co przed rokiem. Sporo ludzi wyobrażało sobie jednak inną kolejność. Jeden murowany faworyt do złota kończy bowiem sezon poza podium, a inny jest na trzecim miejscu – powiedział Jacek Skrok, trener E.Leclerc Radomki Radom.

Sezon 2019/2020 powoli przechodzi do historii. Zapamiętany zostanie jednak z łódzkiego finału w Lidze Siatkówki Kobiet. Największymi przegranymi w żeńskiej rywalizacji są Chemik Police i Developres Rzeszów. – Liga ułożyła się tak, jak przewidywano, zaskoczeniem jest jedynie kolejność w niektórych grupach zespołów. Nikt przed sezonem nie kwestionował, że o medale zagrają te same zespoły co przed rokiem. Sporo ludzi wyobrażało sobie jednak inną kolejność. Jeden murowany faworyt do złota kończy bowiem sezon poza podium, a inny jest na trzecim miejscu – powiedział Jacek Skrok, który odniósł się także do postawy swojego zespołu. Nie ukrywa on, że miał nadzieję, iż E.Leclerc Radomka skuteczniej powalczy o miejsce w pierwszej szóstce. – Liczyłem, że skończymy te rozgrywki nieco wyżej. Mieliśmy słaby początek, ale potem doszło do nas dwie wartościowe zawodniczki i zaczęliśmy gonić. Miałem nadzieję, że uda nam się awansować do szóstki, szczególnie po tym, jak ograliśmy Bielsko. Nie będę jednak wybrzydzał, bo w moim składzie były dziewczyny, które dwa lata temu grały w II lidze – dodał szkoleniowiec zespołu z Radomia.



Przed rozgrywkami jednym z pretendentów do gry w finale był Developres Rzeszów, ale po raz kolejny nie spełnił on pokładanych w nim nadziei. Mimo szerokiego składu i doświadczonego trenera podkarpacka ekipa sięgnęła zaledwie po brązowy medal. – Developres  Rzeszów był przekonany, że wszystkie zawodniczki, po które sięgnął, będą wzmocnieniem. Przez większość sezonu można było tak sądzić. W końcówce jednak ktoś tam zawiódł, ktoś nie wytrzymał presji i wygląda na to, że szykują się tam kolejne zmiany – podkreślił były trener rzeszowskiej drużyny, według którego kluczem do sukcesu ŁKS-u okazała się zespołowość. – Cztery pierwsze zespoły były na podobnym poziomie. Można przygotować zespół najlepiej fizycznie i psychicznie, ale jest jeszcze coś takiego jak zespołowość, a ta była domeną ŁKS-u, zarówno w półfinałach, jak i finale. Rzeszowiankom udało się zjednoczyć na mecz z Chemikiem i dlatego wygrały – dodał.

W nadchodzącym sezonie Radomka będzie zupełnie inną drużyną, bowiem odeszło z niej aż dziewięć zawodniczek. Na duże zmiany zanosi się także w innych klubach, bowiem na rynku transferowym jest spory ruch. – Miałem 16 zawodniczek i 9 odchodzi, ale chyba nie będziemy w tym elemencie „najlepsi”. W Rzeszowie i kilku innych klubach też ta liczba może być podobna, bo z tego, co słyszę, to szykują się zmiany na każdej pozycji – zakończył Jacek Skrok.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved