Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Jacek Skrok: To był dziwny mecz

Jacek Skrok: To był dziwny mecz

fot. developres.rzeszow.pl

– Potencjał obu drużyn jest porównywalny – mówił po porażce w Rzeszowie trener Pałacu Bydgoszcz, Adam Grabowski. – Po prostu sprezentowaliśmy ten mecz drużynie z Rzeszowa – dodał. –  Był warunek do spełnienia i to nam się udało zrobić. Sama gra jednak nie za bardzo nas cieszy. Zagraliśmy nerwowo, przestało istnieć tempo i ciężko było grać tylko skrzydłami – ocenił to spotkanie trener Developresu, Jacek Skrok.

Po zaciętym meczu w Rzeszowie siatkarki Pałacu Bydgoszcz nie były do końca zadowolone z jednego punktu. Przegrywały już 0:2, jednak zdołały doprowadzić do remisu. W tie-breaku lepszy okazał się jednak zespół Developresu. – Gratuluję wygranej drużynie z Rzeszowa. Wygrał zespół lepszy. Popełniłyśmy za dużo błędów, gdyby było ich mniej, to kto wie, może wynik byłby inny. Piąty set to była już loteria. Zaczęłyśmy dobrze, ale skończyło się porażką. Wywozimy z Rzeszowa punkt, choć celem było zwycięstwo – mówiła po spotkaniu kapitan Pałacu, Joanna Kuligowska.



– Przed meczem zapowiadałem, że wygra ten, kto opanuje nerwy i zrobi mniej błędów własnych. I tak się stało, bo potencjał obu drużyn jest porównywalny – stwierdził trener Adam Grabowski.W całym meczu było pięć punktów różnicy w błędach, a w małych punktach dwa punkty różnicy. Mamy więc odpowiedź. Po prostu sprezentowaliśmy ten mecz drużynie z Rzeszowa – dodał szkoleniowiec bydgoskiej drużyny.

O wiele lepsze nastroje panowały w zespole gospodyń. Developres nie tylko zdobył dwa punkty, ale również odniósł piąte zwycięstwo w rundzie zasadniczej, wypełniając tym samym minimum zawarte w przepisach PLPS-u. – Cieszymy się ze zwycięstwa po tak ciężkim spotkaniu. Na obu drużynach była presja, bo zarówno my, jak i Pałac wygraliśmy po cztery spotkania. Chciałyśmy się przede wszystkim zrewanżować drużynie z Bydgoszczy za porażkę na wyjeździe. To nam się udało, choć nie uniknęłyśmy błędów. Trzeba jednak szukać pozytywów. Zagrałyśmy dobrze blokiem i w przyjęciu – przyznała na pomeczowej konferencji prasowej kapitan rzeszowskiej drużyny, Ewa Cabajewska.

To był dziwny mecz. Mieliśmy wszystko opanowane, prowadziliśmy 2:0 i myślałem, że skończymy ten mecz w trzecim secie. Bydgoszcz postawiła nam bardzo trudne warunki i musieliśmy się bardzo postarać, żeby to wygrać – ocenił mecz trener Jacek Skrok. – Zależało nam na zwycięstwie, bo 9. miejsce w tabeli jest dla nas bardzo ważne. Był warunek do spełnienia i to nam się udało zrobić. Sama gra jednak nie za bardzo nas cieszy. Zagraliśmy nerwowo, przestało istnieć tempo i ciężko było grać tylko skrzydłami – dodał trener Developresu.

źródło: developres.rzeszow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved