Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jacek Skrok: Szukamy wzmocnień na każdej pozycji

Jacek Skrok: Szukamy wzmocnień na każdej pozycji

fot. developres.rzeszow.pl

Wczoraj Radomka Radom ogłosiła, że zagra w Lidze Siatkówki Kobiet w miejsce Muszynianki. Chociaż oficjalnego komunikatu PLPS-u jeszcze nie ma, to wiadomo już, że do drużyny ma dołączyć sześć zawodniczek z przeszłością ekstraklasową, ale większość siatkarek z ubiegłego sezonu zostanie w zespole. Jedną z nich będzie atakująca Majka Szczepańska. – Rozmawiamy teraz z różnymi sponsorami. Na pewno za chwilę będzie się działo i będziemy ujawniać kolejne nasze kroki. Na pewno paru dużych sponsorów dołączy do E.Leclerc Radomki – mówi prezes Thomas Renard.

Wiadomo, że to był nasz cel, kiedy rozpoczynaliśmy projekt reaktywacji Radomki Radom, ale dawaliśmy sobie na jego realizację więcej czasu. Jeszcze trzy miesiące temu nikt nie brał takiej sytuacji pod uwagę. Nie myśleliśmy, że będzie w ogóle taka możliwość i propozycja ze strony Muszynianki – mówił w sobotę Thomas Renard, prezes E.Leclerc Radomki. – Kiedy dzwonili do nas z taką propozycją, to zastanawialiśmy się i nie byliśmy od początku zdecydowani. Wszyscy wiemy, że klub sportowy trzeba zbudować od podstaw, ma znacznie zarówno marketing, jak i zyskanie sympatii kibiców. To była trudna decyzja, ale tak naprawdę to zaszczyt dla nas i byliśmy zadowoleni, że Muszyna zwróciła się do właśnie do nas. Wiadomo, że musimy się poprawiać w każdym aspekcie. Pod względem sportowym więcej może powiedzieć trener Jacek Skrok. Muszynianka jest wielkim klubem z historią i doświadczeniem i kontynuujemy z nią współpracę. Pomoże nam przygotować się do sezonu 2018/19 w Lidze Siatkówki Kobiet. Na razie to świeży temat. Z obu stron jest chęć współpracy i chcemy, aby nasz klub istniał długo w LSK. Zaakceptowaliśmy tę propozycję dopiero, kiedy spotkaliśmy się w Krakowie z przedstawicielami Muszyny. To super ludzie, z klasą. Rozmawiamy teraz z różnymi sponsorami. Na pewno za chwilę będzie się działo i będziemy ujawniać kolejne nasze kroki. Na pewno paru dużych sponsorów dołączy do E.Leclerc Radomki – dodaje prezes klubu.



Czy spodziewałem się, że tak szybko wrócę do ekstraklasy? No nie. Umówmy się, że plan na ekstraklasę gdzieś tam w głowach nam kiełkował i były jakieś założenia dwuletnie, trzyletnie. Prawda jest taka, że system rozgrywek, awansów i spadków w Lidze Siatkówki Kobiet powodują, że te decyzje wybiegają trochę do przodu. Tak się zdarzyło w naszym przypadku. Myślę, że są takie czasy. Skoro sportowo awansować jest bardzo trudno, a ostatnie lata pokazują, że jest to wręcz niemożliwe, bo mistrz pierwszej ligi nie wygrał baraży z ekipą z LSK. Nie jesteśmy w końcu też pierwsi, którzy tak zrobili, bo w przeszłości wiele innych klubów też korzystało z takiej furtki i znalazło się w ekstraklasie – przyznaje trener Jacek Skrok, który nadal będzie prowadził zespół Radomki. – Zmiany personalne na pewno będą. Taka jest kolej rzeczy. Z tego zespołu, który był w zeszłym sezonie, większość zostanie. Na ten moment myślę, że będzie sześć nowych zawodniczek, wszystkie z przeszłością ekstraklasową. Do tego się przymierzamy, takie prowadzimy rozmowy. To wszystko jest teraz w toku. Być może teraz już to nabierze rozpędu ze względu na oficjalne ogłoszenie. Niektóre tematy jednak możemy zamknąć dopiero po wygaśnięciu kontraktów zawodniczek w ich poprzednich klubach. Szukamy wzmocnień praktycznie na każdej pozycji. Zostają dziewczyny, które uważam, że zrobiły postęp, pokazały się z bardzo dobrej strony i zasługują na to. Z bólem serca naprawdę musiałem dokonywać wyborów, kogo nie zostawiać na kolejny sezon. To był największy dylemat w tym momencie. To są jednak sytuacje, z którymi się trzeba zmierzyć. Na ten moment chyba nie można się spodziewać wzmocnień z Muszynianki. Większość zawodniczek, z którymi chciałbym rozmawiać, ma już nowe kluby – przyznał szkoleniowiec Radomki.

– Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o celach sportowych na nowy sezon. Wynika z tego, że skoro przejęliśmy miejsce po takim klubie jak Muszynianka, to wypadałoby grać o jak najwyższe cele. (uśmiech) Trzeba mierzyć jednak siły na zamiary i myślę, że ten pierwszy sezon będzie takim rokiem przetarcia, nauki siatkarskiej i organizacyjnej. Chcemy na pewno utrzymać się wśród tej elity i dać jak najwięcej zadowolenia naszym kibicom w Radomiu. Na pewno rozmowy z zawodniczkami będą przebiegały trochę inaczej niż w pierwszej lidze. Można brzydko powiedzieć, że rządzą prawa rynku i najczęściej to budżety decydują o tym, kogo ma się w zespole. Organizując ten pierwszoligowy zespół, przeprowadziłem może jedną rozmowę z managerem, a teraz rozmawiam tylko z nimi – dodał Jacek Skrok.

Plotki gdzieś już się pojawiały od jakiegoś czasu, więc byłyśmy przygotowane do tej informacji. Teraz już wszystko powiedziane jest oficjalnie. Super uczucie, fajnie, że będziemy miały okazję rywalizować w Lidze Siatkówki Kobiet. Będzie to dla nas na pewno duże wyzwanie – mówi atakująca Majka Szczepańska, która ma być jedną z siatkarek obecnej Radomki, która pozostanie w zespole na kolejny sezon.

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved