Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jacek Skrok: Ciągle gramy pod presją

Jacek Skrok: Ciągle gramy pod presją

fot. Radomka Radom

– Za często się poddawaliśmy. Nie kończyliśmy ważnych piłek w ataku. Mieliśmy tylko jeden element lepszy od przeciwnika. Było nim przyjęcie i na tym się nasza przewaga skończyła. Przegraliśmy w bloku, w kontrataku, a nawet akcje po przyjęciu pozytywnym. Brakuje nam zawodniczki, która skończyłaby kilka ważnych piłek w trudnych momentach – powiedział po porażce w Pile Jacek Skrok, trener E.Leclerc Radomki Radom.

Trwa zła passa E.Leclerc Radomki Radom, która na zakończenie siódmej kolejki przegrała w Pile z Eneą PTPS. Zdołała urwać przeciwniczkom tylko seta, a w kluczowych momentach zabrakło jej skuteczności na siatce. – Za często się poddawaliśmy. Nie kończyliśmy ważnych piłek w ataku. Mieliśmy tylko jeden element lepszy od przeciwnika. Było nim przyjęcie i na tym się nasza przewaga skończyła. Przegraliśmy w bloku, w kontrataku, a nawet akcje po przyjęciu pozytywnym. Brakuje nam zawodniczki, która skończyłaby kilka ważnych piłek w trudnych momentach – powiedział Jacek Skrok, który nie ukrywał, że liczył na korzystniejszy wynik w pojedynku z pilankami, również znajdującymi się w dolnej części tabeli. – Oczekiwałem innego meczu, tym bardziej że możliwości mojego zespołu są dosyć duże, a przeciwnik zajmuje podobne miejsce w tabeli. Powinniśmy z Piły wywieźć punkty, a nawet wygrać mecz. Musimy jakieś wnioski wyciągnąć po tym meczu, ale na gorąco nie chcę nic mówić – dodał szkoleniowiec radomskiego zespołu.



Początek rozgrywek nie jest udany dla beniaminka z Radomia, który na razie nie może odnaleźć się w Lidze Siatkówki Kobiet. Po siedmiu kolejkach Radomka zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie trzech punktów. Strata do wyprzedzających ją kaliszanek i wrocławianek nie jest duża, ale musi zacząć punktować, by nie zostać na końcu stawki. Przed nią niezwykle ważne spotkanie, w którym zmierzy się z Energą MKS, a więc będzie to pojedynek za „sześć” punktów. – Będziemy robić wszystko, żeby nasza gra była lepsza. Jednak jeśli sami nie damy sobie szansy, to będzie bardzo trudno. Trzeba zacząć od zagrywki i zacząć realizować założenia taktyczne. Gdybyśmy zaczęli to robić, to mielibyśmy większe szanse na zwycięstwo. Kolejny pojedynek wcale nie będzie dla nas łatwiejszy, bo ciągle gramy pod presją, a czasu na odnowę i wyczyszczenie głów będzie bardzo mało – zakończył Jacek Skrok.

źródło: inf. własna, youtube.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved