Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jacek Pasiński: W każdych okolicznościach gramy o jak najlepszy wynik

Jacek Pasiński: W każdych okolicznościach gramy o jak najlepszy wynik

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Enei PTPS Piła sezon 2017/2018 zakończyły ostatecznie na 5. miejscu, w bezpośrednim starciu pokonując Trefla Proximę Kraków. O wyniku rywalizacji decydował jednak dopiero trzeci mecz. – Pamiętajmy o tym, że sezon jest długi i niekiedy zdarzają się dołki. One nam też się przytrafiły. Nie rozpatrujemy jednak tego sezonu jako dołku, tylko jako wiktorię, bo na pewno jest to super wynik. Dziewczyny naprawdę dały z siebie wszystko i zasługują na wielkie słowa uznania i szacunku – podsumował rozgrywki Ligi Siatkówki Kobiet trener pilanek, Jacek Pasiński.

Zespół z Piły w pierwszym spotkaniu rywalizacji o 5. miejsce musiał uznać wyższość Trefla Proximy Kraków. Ekipie udało się jednak odwrócić losy tej walki i przed własną publicznością przypieczętować 5. lokatę. – Taki był plan, żeby zająć to piąte miejsce i postawić tę kropkę nad i, bo szkoda by było zająć szóstą lokatę, skoro cały sezon zajmowałyśmy piątą. Bardzo się cieszę, że na nim zakończyłyśmy sezon – przyznała Dorota Wilk, która nie ukrywała, że w Pile siatkarki stworzyły świetny kolektyw. – Miałyśmy bardzo fajną drużyną i niestety muszę to powiedzieć w czasie przeszłym. Ja się czułam bardzo dobrze, mogłam grać z radością, trochę przykro, że to już się zakończyło. Nasze zdrowie jest też już takie, że z drugiej strony dobrze, że trochę odpoczniemy.



Enea PTPS Piła jest jedną z rewelacji tego sezonu. – Myślę, że to nie jest mały sukces, to jest duży sukces. Piąte miejsce kosztowało nas dużo wysiłku, serca. Bardzo chciałam podziękować swojemu zespołowi za ten sezon. Uważam, że stworzyłyśmy naprawdę świetną drużynę i cieszę się, że mogłam być częścią tego zespołu i jego kapitanem. Ja jestem bardzo dumna z dziewczyn i tego piątego miejsca – podsumowała Anita Kwiatkowska i dodała: – Myślę, że przed sezonem nikt nie spodziewał się tak wysokiej lokaty, tym bardziej ona cieszy. Zrobiłyśmy sobie z naszej sali twierdzę, bo na 13 spotkań rundy zasadniczej wygrałyśmy 11 i cieszy mnie postawa zespołu, walka i fakt, że pomimo pierwszego meczu, który przegrałyśmy tutaj z Proximą Kraków, potrafiłyśmy się podnieść na wyjeździe i zakończyć ten sezon zwycięstwem – oceniła rywalizację o 5. miejsce atakująca.

Jej zespół uległ co prawda w pierwszym pojedynku krakowiankom, ale zrewanżował się ekipie z grodu Kraka na wyjeździe, a następnie po zwycięstwie 3:1 w Pile mógł cieszyć się z zajęcia wyższej lokaty. – W pierwszym meczu byłyśmy pewne, że nasza twierdza sama przyniesie nam zwycięstwo. Rywal nas chyba trochę zaskoczył, szybkie 3:0 dla niego. Krakowianki dobrze zagrały w zagrywce i w bloku, zupełnie odwrotna sytuacja w Krakowie, gdzie to przeciwniczki były chyba pewne, że skoro wygrały pierwszy mecz, to u siebie nas pokonają. Spotkanie wyglądało podobnie, tylko w drugą stronę. Trzecie spotkanie, poza pierwszym setem, to nasza super gra – podsumowała kapitan pilskiej ekipy.

Z postawy swoich podopiecznych na przestrzeni całego sezonu zadowolony był szkoleniowiec PTPS-u. – My walczymy zawsze o jak najwyższe cele, zespoły, które prowadzę, starają się grać bardzo ambitnie, a wynik jest sprawą otwartą. Nie poddajemy się, w każdych okolicznościach gramy o jak najlepszy wynik, nie zrażamy się porażkami, idziemy do przodu i ciężko trenujemy. To daje efekt w postaci zwycięstw i ładnej dla oka siatkówki, polegającej na dobrym wykorzystaniu systemu blok-obrona. Było widać, że rośliśmy w siłę, wygrywaliśmy mecze, w których przed sezonem niektórzy skazywaliby nas na porażkę – ocenił Jacek Pasiński. Jego zespół miał szansę na grę o medale, ale ostatecznie rundę zasadniczą zakończył za czołową czwórką. – Przez moment mieliśmy realną szansę grania w czwórce, ale różne przeciwności losu nam plany pokrzyżowały. Może nawet nasza słabsza dyspozycja w niektórych meczach. Pamiętajmy o tym, że sezon jest długi i niekiedy zdarzają się dołki. One nam też się przytrafiły. Nie rozpatrujemy jednak tego sezonu jako dołku, tylko jako wiktorię, bo na pewno jest to super wynik. Dziewczyny naprawdę dały z siebie wszystko i zasługują na wielkie słowa uznania i szacunku – podkreślił sternik pilskiego zespołu i dodał: – Ja jestem trenerem, który lubi wyzwania i kompletując ten zespół, wiedziałem, czego się mogę po nim spodziewać. Powiem szczerze, że liczyliśmy na środek tabeli, piąte, momentami czwarte miejsce to są ogromne sukcesy i zwieńczenie naszej codziennej ciężkiej pracy i zaangażowania wszystkich, zarówno zespołu, jak i całego sztabu szkoleniowego.

źródło: Enea PTPS Piła TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved