Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki zna już skład na Final Six Ligi Narodów

Jacek Nawrocki zna już skład na Final Six Ligi Narodów

fot. volleymasters.ch

– W meczu z Koreą szanse dostały dziewczyny, które nie przebywały do tej pory dłużej na parkiecie, ja sobie zdaję sprawę, że trudno jest się tak od razu odnaleźć, tym bardziej, że Korea dziś świetnie zagrywała – mówił po ostatnim meczu w Boryeong trener Jacek Nawrocki. Selekcjoner reprezentacji Polski zdradził, że do składu, który zagra w turnieju finałowym Ligi Narodów w Chinach dołączą Martyna Łukasik i Natalia Murek.  – Możliwość gry z najlepszymi da nam też takiego pozytywnego kopa, właśnie dlatego, że możemy grać z tak trudnymi przeciwnikami – twierdzi Nawrocki.

Reprezentacja Polski w ostatnim swoim meczu w koreańskim Boryeong uległa gospodyniom 1:3. Polki już wcześniej zapewniły sobie awans do turnieju finałowego, niewykluczone więc, że przyczyną porażki i słabszego występu mogło być pewne rozprężenie. – Myślę, że częściowo może tak. Ten mecz jednak pokazał, jak dużo zależy od kliku zawodniczek w tym zespole i musimy się z tym pogodzić. Nie można szukać wielkich zapasów i pokładów rezerw w tym zespole, bo my musimy grać w określonym systemie. W innym systemie na razie nie funkcjonujemy – przyznał po meczu trener biało-czerwonych, Jacek Nawrocki.



W meczu z Koreankami selekcjoner reprezentacji Polski dał szansę pokazania się Olivii Różański, Zuzannie Góreckiej i Monice Jagle.Dziewczyny zagrały na miarę swoich możliwości, to co mogły zrobić, to zrobiły. Zwycięstwa z Japonią czy Dominikaną to jest ich duży sukces i to ich dobry wyniki. W meczu z Koreą szanse dostały dziewczyny, które nie przebywały do tej pory dłużej na parkiecie, ja sobie zdaję sprawę, że trudno jest się tak od razu odnaleźć, tym bardziej, że Korea dziś świetnie zagrywała – przyznał trener Nawrocki. – Monika to zawodniczka o znakomitym podejściu do sportu, bardzo agresywna w takich elementach jak obrona. Miała trochę łatwiej, bo grała tylko w tych fragmentach, w których broniliśmy. Na pewno zetknięcie się z taką zagrywką jaką dziś prezentowała Korea byłoby dla niej super doświadczeniem, ale może lepiej się tak stało i skończyło na dobrej obronie. Pozostałe dziewczyny też robiły co mogły, ale niestety Koreanki zagrywały na luzie, zrelaksowane, bardzo mocno, to inny typ zagrywki niż te, z którymi dziewczyny się wcześniej spotykały. Żeby się temu przeciwstawić, trzeba było wygrać te piłki, które przyjmowaliśmy, a w ofensywie też zagraliśmy źle – mówił selekcjoner reprezentacji Polski.

– Przed Zuzą jest całe życie siatkarskie i kariera. Dzisiaj dostała zaledwie wycinek szansy. Ja już po meczach ligowych słyszałem o niektórych zawodniczkach, że już powinny grać o awans do mistrzostw Europy lub zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich. Nie, spokojnie, musimy iść krok po kroku i wychodzić z tego stanu, w którym jesteśmy – twierdzi szkoleniowiec. – Uważam, że Zuza zrobiła co mogła i to wejście zaprocentuje dla niej. Jest to zawodniczka, która pojedzie na mistrzostwa świata juniorek i ją oraz Monikę Jagłę taktujemy w kontekście tego turnieju – dodał Nawrocki.

Teraz przed biało-czerwonymi turniej finałowy Ligi Narodów, który na początku lipca odbędzie się w Chinach. – Mamy jeszcze sporo deficytu w różnych elementach i takie mecze to obnażają. Pracy jest ogrom, będzie to polegało na tym, żeby zgrać kilka dziewczyn ze sobą. Nie będziemy się kładli przed przeciwnikiem, spróbujemy zagrać jak najlepsze spotkania. Możliwość gry z najlepszymi da nam też takiego pozytywnego kopa, właśnie dlatego, że możemy grać z tak trudnymi przeciwnikami – mówi selekcjoner biało-czerwonych. – Trzeba wszystko postawić na jedną kartę. To jest okazja, która przytrafiła nam się zupełnie losowo, nie mieliśmy szans grania o igrzyska, wycofanie się Kuby spowodowało, że ta szansa jest. Trzeba zrobić wszystko, żeby się dobrze przygotować do tego turnieju, zagrać maksymalnie sprężonym, a jednocześnie dążyć do mistrzostw Europy, które odbędą się w Polsce – dodaje.

Poznaliśmy również skład, w jakim Polki pojadą na turniej finałowy. – W porównaniu z tym składem, który zagrał w Korei w miejsce Moniki Jagły i Zuzanny Góreckiej, które jadą na mistrzostwa świata juniorek, zabierzemy do Chin Martynę Łukasik i Natalię Murek. 1 lipca inna grupa siatkarek rozpoczyna treningi w Polsce i potem zmontujemy z tych grup jeden zespół – tłumaczy Jacek Nawrocki.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved