Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Jacek Nawrocki: Wciąż bardzo dużo pracy przed nami

Jacek Nawrocki: Wciąż bardzo dużo pracy przed nami

fot. FIVB

Reprezentacja Polski zmagania w tegorocznej edycji World Grand Prix rozpoczęła od zwycięstwa 3:1 nad Kanadą. Szkoleniowiec biało-czerwonych dostrzegł pozytywne aspekty w grze swoich podopiecznych, ale zaznaczył, że wciąż daleko do optymalnej formy. – To jeszcze nie jest czas, kiedy można od nas oczekiwać, że pokonamy każdego – przyznał Jacek Nawrocki.

Na cztery rozegrane sety Polki oddały swoim rywalkom tylko jedną partię i to po zaciętej walce na przewagi. Drugi set zakończył się bowiem wynikiem 30:28 dla Kanadyjek, premierowa odsłona padła łupem naszych reprezentantek 25:19, set numer trzy to istna deklasacja (25:15), a ostatnią partię Polki wygrały różnicą pięciu „oczek”. W poczynaniach podopiecznych Jacka Nawrockiego widać było, że to dopiero pierwszy mecz w reprezentacyjnym sezonie, bo zawodniczki nie ustrzegły się błędów. Dlatego po meczu szkoleniowiec nie popadał w hurraoptymizm. – Mamy bardzo dużo rzeczy do poprawienia, czeka nas sporo treningów. Wciąż pracujemy nad poprawą wielu elementów siatkarskiego rzemiosła. To jeszcze nie ten czas, kiedy wychodzimy na boisko i będziemy w stanie pokonać każdego rywala – analizował trener biało-czerwonych.



Po spotkaniu z siatkarkami z Kraju Klonowego Liścia wiadomo na pewno, że Polki muszą bardziej szanować piłkę. Mankamentem, rzucającym się w oczy, były błędy własne. Siatkarki znad Wisły w polu serwisowym pomyliły się 16 razy, do tego doszło 15 pomyłek w ataku. – W tym momencie musimy pracować krok po kroku i dążyć do tego, by wyeliminować błędy własne – zaznaczył Jacek Nawrocki. Zwycięstwa zawsze budują pozytywną atmosferę, dlatego selekcjoner przyznał, że nie brakowało momentów, w których był zadowolony z gry swoich podopiecznych. – Oprócz błędów widzieliśmy także kilka fajnych akcji i za nie moim podopiecznym należą się słowa uznania – dodał szkoleniowiec. Agata Durajczyk przyznała z kolei, że spodziewały się zaciętego pojedynku z Kanadyjkami. – Wbrew wynikowi to wcale nie był łatwy mecz, ale tego się spodziewałyśmy. Nasza gra falowała, albo zdobywałyśmy punkty seriami na zagrywce, albo seriami ten serwis psułyśmy – skomentowała libero polskiej kadry.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved