Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jacek Nawrocki: Ważne, aby nie dać się zaskoczyć

Jacek Nawrocki: Ważne, aby nie dać się zaskoczyć

fot. Michał Szymański

Polki w niedzielę powalczą o ćwierćfinał mistrzostw Europy a ich rywalkami będą Hiszpanki. – Wiem, że ulegamy emocjom i wiele osób nie patrzy na siatkówkę przez pryzmat takiej chłodnej analizy. W mojej opinii scenariusz obu meczów był niemal identyczny – mówił o pojedynkach z Belgijkami i Włoszkami na spotkaniu medialnym tuż przed meczami 1/8 finału mistrzostw Europy trener Jacek Nawrocki.

Udało się przeanalizować grę Hiszpanek, czego możemy się spodziewać po tym zespole w starciu z biało-czerwonymi w 1/8 finału mistrzostw Europy?



Jacek Nawrocki: Myślę, że na tę chwilę mamy pełny obraz i przegląd tego co grają Hiszpanki. Jeżeli ryzykują one w polu zagrywki to jest to groźny zespół dla każdego przeciwnika, pokazał to pierwszy set ich meczu z Niemkami. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego odprawiły w nim Niemki do 15, grając znakomicie w polu serwisowym. Hiszpanki potrafią też rozgrywać akcje dość szybko i mają skrzydłowe o dużym potencjale. Prezentują dość dobrze zorganizowaną siatkówkę, także ich system blok-obrona funkcjonuje nienagannie. Ważne, aby nie dać się zaskoczyć i zagrać tak, aby ryzyko podjęte przez przeciwniczki nie przeszkodziło nam w prowadzeniu swojej gry.

Jak to jest możliwe, że w meczu z Belgijkami zobaczyliśmy zupełnie inny zespół niż dzień później, kiedy Polki sensacyjnie pokonały wicemistrzynie świata?

– Według mnie absolutnie nie byliśmy inną drużyną. Jeżeli ktoś przeanalizowałby mecz z Belgijkami punkt po punkcie to zobaczyłby, że też zagraliśmy nieźle. Powtarzam to kolejny raz, gdyby Herbots uderzyła w aut, gdyby choć jedna piłka uderzyła się inaczej to w ogóle nie rozpatrywalibyśmy teraz tego spotkania w kategorii porażki czy załamania gry. Mieliśmy wiele momentów, kiedy dominowaliśmy, ale ryzyko podjęte przez Belgijki w secie czwartym i tie-breaku opłaciło im się i nie potrafiliśmy się im przeciwstawić. W meczu z Włoszkami było podobnie, tylko role się odwróciły. W drugim i trzecim secie Włoszki panowały w zupełności nad tym co działo się na boisku. Wiem, że ulegamy emocjom i wiele osób nie patrzy na siatkówkę przez pryzmat takiej chłodnej analizy. W mojej opinii scenariusz obu meczów był niemal identyczny.

Problemy zdrowotne już przed meczem z Belgijkami zgłaszała Malwina Smarzek-Godek. Czy po tej przerwie nie ma już po nich śladu?

– Malwina miała swoje problemy. Dużo się o tym mówi i słyszy, bo jest to temat medialny, ale nie widziałem momentu, w którym przełożyło się to na jej słabszą dyspozycję. Jeżeli rozłożymy mecz z reprezentacją Belgii na czynniki pierwsze i zobaczymy jak Malwina atakowała, kiedy i z jakich piłek to uważam, że grała to spotkanie bardzo dobrze.

W tych najważniejszych starciach proponował pan ustawienie ofensywne, z Magdaleną Stysiak na lewym skrzydle i Malwiną Smarzek-Godek na prawej flance. Czy w starciu z innym rywalem możemy się jeszcze spodziewać innego wariantu ustawienia?

– Musimy cały czas balansować różnymi ustawieniami i musimy zachować czujność w trakcie spotkania. Jeżeli chodzi o szóstkę to wszystko jest możliwe.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved