Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: Trzeba realnie patrzeć na tę rywalizację

Jacek Nawrocki: Trzeba realnie patrzeć na tę rywalizację

fot. volleymasters.ch

– To Serbia jest tu faworytem, cały świat oczekuje, że to one awansują z tego turnieju na igrzyska. To nasze poczucie, że powinniśmy swoją szansę wykorzystać jest olbrzymie. Trzeba jednak zachować umiarkowany spokój i realnie patrzeć na tę rywalizację – mówi przed turniejem kwalifikacyjnym we Wrocławiu trener Jacek Nawrocki.

Które zawodniczki zobaczymy na turnieju we Wrocławiu? –  Skład już znamy, ale nie ogłosiliśmy go jeszcze dziewczynom, a chciałbym, by one go pierwsze usłyszały. Większych niespodzianek jednak nie będzie, a jeśli chodzi o szóstkę, to ostatnie tygodnie pokazały, że mamy zespół, który się uzupełnia i na kilku pozycjach będziemy świadkami rotacji, czy to na środku, czy na przyjęciu będziemy świadkami takich sytuacji – przekonuje selekcjoner reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki.



W ostatnich meczach i turniejach biało-czerwone radziły sobie bez Malwiny Smarzek-Godek.Malwina jest gotowa, miała dwa tygodnie absencji spowodowanej może bardziej dmuchaniem na zimne. Wstrzymaliśmy nieco obciążenia, w tej chwili jest już w pełni dyspozycji i będzie mogła zagrać. W drużynie są oczywiście drobne kłopoty, nie sposób ich nie mieć w trakcie tak długiego sezonu. Te mikrourazy się pojawiają, ale dzięki temu, że mamy dublerki na bardzo podobnym poziomie, nie ma takiej kontuzji, która by wykluczyła kogoś z grania – twierdzi trener naszych siatkarek.

Pierwszy mecz we Wrocławiu w turnieju kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich Polki rozegrają z reprezentacją Portoryko.  – Nie koncentruję się na Serbii i to przekazuje też zespołowi. Te pierwsze mecze będą już trudne. Portoryko to zespół, który gra w tym samym składzie od lat, zmieniły się może środkowe. Przegraliśmy z nimi dwa lata temu w Grand Prix, wygraliśmy w finale Grand Prix w Lublinie, ale wcześniejsze potyczki kończyły się niepowodzeniem. Jest to rywal, który powinien budzić respekt. W meczu z Portoryko trzeba zatrzymać przyjmujące i atakująca, wykorzystać dziury, który gdzieś tam są na siatce i przeciwstawić się ich szybkiej grze naszymi opcjami. Duży spokój w obronie jeśli chodzi o ich ofensywną grę, bardzo dobrą technicznie. Jesteśmy dobrze przygotowani, musimy to tylko wykonać – mówi Nawrocki.

– Musimy spojrzeć chłodno, gdzie się ta nasza reprezentacja znajduje. Dla nas jest to ważny turniej, również w kontekście przygotowań do mistrzostw Europy. Zagramy z mistrzyniami świata, trzeba się do takiego meczu przygotować. Pierwszy mecz z Portoryko, ważny i rozwojowo i prestiżowo. Tajlandia to zespół bardzo trudny dla wszystkich na świecie i Serbia. Ten układ powoduje, że emocje mogą narastać i nasza koncentracja wymagała takiego układu spotkań – tak selekcjoner skomentował kolejność gier we Wrocławskim turnieju.

Co się stanie, jeśli biało-czerwone nie zdołają we Wrocławiu wywalczyć kwalifikacji olimpijskiej? – To Serbia jest tu faworytem, cały świat oczekuje, że to one awansują z tego turnieju na igrzyska. To nasze poczucie, że powinniśmy swoją szansę wykorzystać jest olbrzymie. Trzeba jednak zachować umiarkowany spokój i realnie patrzeć na tę rywalizację. Drugą szansą będzie ewentualnie turniej kontynentalny. Tak naprawdę nasza obecność na tym turnieju będzie zależała od naszej gry na mistrzostwach Europy. Jeśli tam uzyskamy dobry wynik, to będziemy mieli szansę gry w turnieju kontynentalnym i jeszcze jedną szansę awansu do igrzysk olimpijskich – tłumaczy selekcjoner.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved