Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: To może być pięciosetowa batalia

Jacek Nawrocki: To może być pięciosetowa batalia

fot. Michał Szymański

Wielkimi krokami zbliża się ćwierćfinał mistrzostw Europy, w którym reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami. – To są równe zespoły, które się doskonale znają. Może paść każdy wynik – powiedział selekcjoner biało-czerwonych, Jacek Nawrocki. – Musimy zagrać najlepiej jak potrafimy na „pierwszej piłce”. Skuteczność kontrataków może mieć decydujące znaczenie – dodał.

Na początek kilka słów na temat meczu z Hiszpanią. To nie było porywające widowisko, ale przecież nie o to chodziło. Trzeba było wyjść i jak najmniejszym nakładem sił „zrobić” awans…



Jacek Nawrocki:Tak, dziewczyny wyszły i zrobiły swoje. Nie było to łatwe spotkanie, ze względu na ryzyko i luz Hiszpanek. Ciężko gra się przeciwko takiemu przeciwnikowi, który z góry założył, że nam zagrozi. Cieszę się, że mamy to już za sobą.

Przed meczem z Hiszpanią wspominał pan, że główną bronią Hiszpanii będzie mocna zagrywka. Nasze przyjęcie pozostawiało trochę do życzenia, czy na tym skupiliście się przed ćwierćfinałem?

– Te dwa dni to klasyczne przygotowania, czyli siłownia, regeneracja, trochę elementów taktycznych… Tak naprawdę pracujemy nad przyjęciem cały czas i jest to element, w zależności od którego przyjmujemy nasze opcje w ataku.

Niemcy to zespół, który znacie dużo lepiej. Przed mistrzostwami Europy graliście dwa spotkania, w tym jeden towarzyski i jeden w Lidze Narodów. Oba udało się wygrać. To daje wam przewagę psychologiczną?

– Nie ma mowy o przewadze. To jest pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Niemki wygrały z nami w Kaliningradzie – dość zdecydowanie, choć wynik 3:2 na to nie wskazywał. Ten ostatni mecz bez Louisy Lippmann też raczej wyrzucamy z naszych analiz. To są dwa tak równe zespoły, że może paść każdy wynik.

Selekcjoner Niemek powiedział, że w naszym zespole jest kilka gwiazd. Wyróżnił między innymi Joannę Wołosz, która jest jedną z najlepszych zawodniczek na swojej pozycji na świecie… Wskazał także Magdalenę Stysiak i Malwiny Smarzek. Czy po stronie Niemek musimy się kogoś obawiać?

– Możemy komplementować zespół niemiecki w podobny sposób. Lippmann idzie za ogromne pieniądze do Chin, to jest dla niej ogromne wyróżnienie. Jak możemy wykluczyć tę zawodniczkę z gry ofensywnej? Zostawimy to dla siebie. Zobaczymy jaka będzie skuteczność tej siatkarki, którą znamy doskonale. Reprezentantki Niemiec grają w silnych klubach, jest kilka zawodniczek, które możemy nazywać gwiazdami.

Jest jakaś krótka recepta na to, jak w środę rozprawić się z Niemkami i awansować do półfinału?

– Takich krótkich recept nie ma. Myślę, że to będzie mecz, który może się skończyć w każdą stronę. To może być pięciosetowa batalia. Musimy przeciwstawić się mocnej zagrywce rywalek i ich solidności. One bardzo dobrze bronią, to nie może nas irytować. Musimy zagrać najlepiej jak potrafimy na „pierwszej piłce”. Skuteczność kontrataków może mieć decydujące znaczenie.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved