Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: Tak czy inaczej trzeba wygrywać z mocnymi

Jacek Nawrocki: Tak czy inaczej trzeba wygrywać z mocnymi

fot. Michał Szymański

– Mecz z Belgią potwierdził kilka rzeczy, które przytrafiały nam się w niektórych ważnych meczach w ostatnich latach. Ale to zostawię dla siebie i dla zawodniczek – przyznał trener reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki. – Walczymy dalej, ale zawsze po takim meczu jest w głowie takie myślenie, że było tak blisko i można było wygrać. W czwartek jednak wstaniemy i… walczymy dalej  – mówiła Agnieszka Kąkolewska.

Myślę, że my ten mecz przegraliśmy siatkarsko, a nie w głowach. Gubiliśmy punkty, bo nie wykorzystywaliśmy swojego potencjału, ale też punkty czasami traciliśmy pechowo. Były serie zagrywek Belgijek wręcz niewytłumaczalnych, piłka spadała gdzieś po siatce, znów po siatce, i znów po siatce albo zahaczała linię. Niestety, na to czasami nie ma mocnych, taka jest siatkówka. Z tym się trzeba z jednej strony godzić, a z drugiej walczyć, żeby tak częściej nie było – mówił po porażce z reprezentacją Belgii trener Jacek Nawrocki.



Powiem szczerze, że zagrywka do tej pory była naszym bardzo mocnym elementem. Widocznie gdzieś tam presja zadziałała. Wydawało mi się, że z nią sobie dużo lepiej radzimy, a widocznie ona nie pozwala puścić ręki, kiedy przychodzi dziewczynom serwować. Może trzeba inaczej podejść do tego elementu i spróbować się rozluźnić – przyznał Jacek Nawrocki na łamach serwisu sport.pl. – Jeżeli zrozumiemy jaki jest sport, jeżeli uznamy, że na porażce z Belgią świat się nie skończył, to wtedy będziemy mogli się podnieść. A jeżeli będziemy się dalej dołować, to trudno będzie o dobre nastawienie – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że Polski już w 1/8 finału mistrzostw Europy będą musiały stawić czoła reprezentacji Rosji. – I tak i tak byśmy Rosję spotkali. Mecze się tak ułożyły, że Rosja decydowała gdzie i z kim będzie grać. Tak się ułożyło po tym, jak one przegrały z Niemkami. Ale zostawmy to, bo przecież tak czy inaczej trzeba wygrywać z mocnymi. Chociaż szkoda by było, gdybyśmy mieli odpaść już w 1/8 finału. Dziewczyny na to nie zasłużyły – uważa Nawrocki. – Wiadomo, że ta porażka może wpakować nas na Rosję, ale to nie znaczy, że musimy z nią przegrać. Niemki pokazały, że ogranie Sbornej jest jak najbardziej realne i jeżeli los nas ze sobą zestawi, to zrobimy wszystko, by pokonać faworytki. Na Włoszki wyjdziemy z takim samym nastawieniem – stwierdziła przyjmująca reprezentacji Polski, Natalia Mędrzyk.

– Zabrakło nam chłodnej głowy, rozwagi i w konsekwencji przegrałyśmy wygrany mecz. Mogłyśmy zakończyć to spotkanie wynikiem 3:1 lub 3:2 i najbardziej boli nas to, że nie wykorzystałyśmy szans w końcówce. Wiadomo, że Belgijki zagrywały dzisiaj bardzo dobrze, a swoje zrobiły też środkowe, ale nie zmienia to faktu, że to my zawaliłyśmy – nie ukrywała po meczu na antenie Polsatu Natalia Mędrzyk. – Nie od dzisiaj wiadomo, że gramy raczej na „dwie i pół” przyjmującej i z tego powodu łatwo nas „pogonić” mocną zagrywką. Belgijki umiejętnie to wykorzystały i szkoda, że tak to się skończyło. Nie ukrywam, że jest mi strasznie żal – dodała.

– Walczymy dalej, ale zawsze po takim meczu jest w głowie takie myślenie, że było tak blisko i można było wygrać. W czwartek jednak wstaniemy i… walczymy dalej – przyznała po meczu z Belgią Agnieszka Kąkolewska. Belgijki zaskoczył nasz zespół szybką grą lewym skrzydłem. – Widziałyśmy, że w tym momencie grę ciągną przyjmujące. Ale reszta zawodniczek też zrobiła swoja robotę. Taktycznie i psychicznie byłyśmy przygotowane. Zabrakło niewiele – mówiła kapitan reprezentacji Polski.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: Polsat Sport, sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved