Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Jacek Nawrocki: Rosjanki były w naszym zasięgu

Jacek Nawrocki: Rosjanki były w naszym zasięgu

fot. CEV

– Pierwsze dwa sety graliśmy zgodnie z taktyką, którą przyjęliśmy przed tym spotkaniem, zarówno jeśli chodzi o system blok-obrona, jak i rozegranie naszej pierwszej piłki czy kontrataku. Rosja była dzisiaj w naszym zasięgu, no ale cóż, ten turniej jest bardzo trudny – powiedział po przegranej Polek z Rosją w pierwszym meczu kwalifikacji do igrzysk olimpijskich trener Jacek Nawrocki. – Jesteśmy złe na siebie i na to, że przegrałyśmy, ale to był pierwszy mecz, wszystko jeszcze przed nami – dodała Aleksandra Jagieło.

Polskie siatkarki nie wykorzystały w poniedziałek szansy na pokonanie mistrzyń Europy. Po świetnych dwóch setach w wykonaniu biało-czerwonych Rosjanki odmieniły losy spotkania, wygrywając dwie kolejne partie i triumfując ostatecznie także w tie-breaku. Po spotkaniu polska ekipa żałowała straconej szansy. – Pierwsze dwa sety graliśmy zgodnie z taktyką, którą przyjęliśmy przed tym spotkaniem, zarówno jeśli chodzi o system blok-obrona, jak i rozegranie naszej pierwszej piłki czy kontrataku. Niestety później wkradła się do naszej gry duża ilość błędów, nie potrafiliśmy ich nie popełnić szczególnie w tych momentach, w których była duża presja na zdobycie punktu. Może gdybyśmy chociaż to ograniczyli, mogłoby być inaczej…  – analizował grę swojego zespołu Jacek Nawrocki. – Rosja była dzisiaj w naszym zasięgu, no ale cóż, ten turniej jest bardzo trudny – dodał.



W pierwszych dwóch setach miałyśmy olbrzymią przewagę. To, że w trzeciej odsłonie w końcówce tak łatwo oddałyśmy tę partię, myślę, że troszeczkę zaważyło na kolejnych dwóch setach, w tie-breaku fatalna była zaś w naszym wykonaniu końcówka – powiedziała z kolei środkowa polskiej ekipy Sylwia Pycia. – Sprawdziło się niestety stare siatkarskie porzekadło „Kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3” – dodała  Aleksandra Jagieło. – Dwa pierwsze sety grałyśmy bardzo dobrze i szkoda, że nie udało się „pociągnąć” tego dalej i w trzeciej partii dobić przeciwnika. Co zrobić, taki jest sport. Jesteśmy złe na siebie i na to, że przegrałyśmy, ale to był pierwszy mecz, trzeba tylko wyciągnąć z niego wnioski i walczyć dalej, wszystko jeszcze przed nami. Mam nadzieję, że po meczu z Belgią będziemy w innych humorach – przyznała zawodniczka.

Belgijki to bowiem kolejny przeciwnik biało-czerwonych, uważany za najmniej wymagającego rywala w grupie. Polki nie zamierzają jednak lekceważyć przeciwnika. – To waleczny zespół, pokazał to już niejednokrotnie. Ostatnie mecze Belgijki z nami wygrywały, więc mogą mieć pewną przewagę psychologiczną, ale to jest turniej, który rządzi się swoimi prawami i my na pewno wyjdziemy do tego spotkania mocno zmotywowane. Będziemy chciały tę ich dobrą passę w meczach z nami przerwać – zapowiedziała Jagieło. – Belgia charakteryzuje się bardzo szybką grą, prezentuje zdecydowanie inną siatkówkę niż Rosja. Tutaj mogliśmy przewidywać, jak ustawić blok, gdzie pójdą piłki. Belgijki grają natomiast siatkówkę techniczną, urozmaiconą, opartą na szybkim rozegraniu. To będzie dla nas arcyważny pojedynek, tak naprawdę ten mecz będzie spotkaniem o pozostanie w turnieju – powiedział o wtorkowym rywalu trener Nawrocki.

źródło: inf. własna, sport.tvp.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved