Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: Przestrzegam przed wskazywaniem szóstki w naszym przypadku

Jacek Nawrocki: Przestrzegam przed wskazywaniem szóstki w naszym przypadku

fot. Michał Szymański

– Możemy cieszyć się z trzech zwycięstw i tego, że dziewczyny wytrzymały te mecze. Turniej trwa dalej, więc z oceną się wstrzymajmy. Trudno o weryfikację na półmetku fazy grupowej – mówi przed meczem z Belgią trener reprezentacji Polski Jacek Nawrocki.

Trzeci mecz mistrzostw Europy reprezentacji Polski z Ukrainą biało-czerwone rozpoczęły od przegranego seta. – Po pierwszej przegranej partii nie denerwowałem się tak bardzo jak w końcówce trzeciej, gdy Ukrainki zaczęły nas doganiać. Wierzyłem jednak, że odzyskamy rytm i ustabilizujemy naszą grę. Denerwowałem się, gdy w pewnych momentach utrudnialiśmy sobie grę. A moje przesłanie było bardzo proste: konsekwencja i zwycięstwo. Chociaż z Ukrainą nie mieliśmy ostatnio okazji do gry, to postrzegaliśmy je jako niewygodnego rywala. Jeśli popatrzymy na ich występy w poprzedniej edycji mistrzostw Europy czy kwalifikacjach do ubiegłorocznego mundialu, to przekonamy się, że z mocnymi ekipami, walczyły jak równy z równym. My w tym meczu pokazaliśmy świetną grę na wysokiej piłce. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem – stwierdził Jacek Nawrocki.



Po trzech wygranych niektórzy zaczęli upatrywać w reprezentacji Polski „czarnego konia” turnieju lub nawet faworyta mistrzostw Europy. – Musimy trochę odbiec od takiego podejścia. Przed meczem z Ukrainą powiedziałem dziewczynom, że nie wierzę że są faworytem tego spotkania. Wierzę za to w ich siłę i wierzę w ten zespół. Na spokojnie spójrzmy na indywidualnie umiejętności naszych dziewczyn oraz ich doświadczenie pod kątem liczby występów w reprezentacji. W ten sposób realnie ocenimy nasze szanse w tych mistrzostwach Europy. Wierzę w ten zespół, że z biegiem czasu robi coraz większy postęp. Ja sam nie podchodzę do tego aż tak spokojnie, bo wewnątrz drużyny stawiam wymagania i denerwuję się, jeśli nie zostają one spełnione. Jednak tym wszystkim, którzy nam dobrze życzą, radzę by zachowali więcej dystansu. To, co dziewczyny ugrają, to ich – mówi selekcjoner reprezentacji Polski.

Przestrzegam przed wskazywaniem szóstki w naszym przypadku. Jesteśmy zespołem, który musi grać kilkunastoma zawodniczkami i tak będzie do końca tych mistrzostw – zaznacza trener Nawrocki. – Mamy świetną pierwszą rozgrywającą i jej zmienniczkę, która wchodząc bardzo dobrze prowadzi grę. Kasia Zaroślińska w każdej chwili może zmienić w ataku Malwinę Smarzek, nawet jeśli trudno wejść w newralgicznym momencie na boisko. Mamy pięć przyjmujących, które się uzupełniają. Podobnie jest ze środkowymi czy libero – dodaje.

Rozmawiała Edyta Kowalczyk – więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved