Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jacek Nawrocki: Jestem pełen podziwu

Jacek Nawrocki: Jestem pełen podziwu

fot. Michał Szymański

W swoim ostatnim grupowym starciu biało-czerwone zmierzyły się z Włoszkami. Podopieczne Jacka Nawrockiego zagrały świetne spotkanie i pokonały Italię 3:2. – Wydaje mi się, że największe emocje chyba przyszły w końcówce. Szczerze powiedziawszy Włoszki są w stanie czasami grać siatkówkę trochę z innej planety i miałem świadomość, że w każdej chwili możemy gdzieś tam pęknąć i mieć kłopoty – powiedział trener reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki.

Pierwszy set bez większych problemów padł łupem biało-czerwonych, jednak w kolejnych partiach górowały siatkarki z Półwyspu Apenińskiego, które po wygraniu trzeciej partii były pewnie 1. miejsca miejsca w grupie. Podopieczne Jacka Nawrockiego zdołały doprowadzić do tie-breaka,w którym okazały się lepsze. – Wydaje mi się, że największe emocje chyba przyszły w końcówce. Szczerze powiedziawszy Włoszki są w stanie czasami grać siatkówkę trochę z innej planety i miałem świadomość, że w każdej chwili możemy gdzieś tam pęknąć i mieć kłopoty. To, co dziewczyny zrobiły, jak podeszły do tego spotkania, jak mentalnie się przygotowywały, jak później grały i realizowały wewnętrzny plan na ten mecz, to jestem pełen podziwu dla nich – przyznał Jacek Nawrocki.



W decydującej odsłonie pojedynku Włoszki prowadziły kilkoma punktami, jednak Polki były w stanie odwrócić losy tego pojedynku. Dzień wcześniej taka sytuacja przydarzyła się podopiecznym Jacka Nawrockiego, które w meczu z Belgijkami traciły wcześniej wypracowane przewagi. – To pokazuje, że takie sytuacje zdarzają się każdemu. To nie jest tak, że tracenie przewag przydarza się tylko jednej reprezentacji i tylko jednemu zespołowi. To domena nie tylko żeńskiej siatkówki, tylko w ogóle siatkówki, bo prowadziłem zarówno męskie zespoły, jak i żeńskie. Takie rzeczy się zdarzają i trzeba mieć pokorę – stwierdził trener. – To zwycięstwo było potrzebne nie tylko naszej reprezentacji, ale także żeńskiej siatkówce – dodał Nawrocki.

Na uwagę zasługuje kapitalna postawa biało-czerwonych w polu serwisowym. Siatkarki znad Wisły zdobyły w tym elemencie aż 12 punktów. – Luz na zagrywce pojawił się wtedy, kiedy nam ta gra szła. W naszym planie przygotowaliśmy konkretny serwis i w zasadzie, jeżeli chodzi o taktykę, to w tym upatrywaliśmy klucza do nawiązania walki. Nie do zwycięstwa, lecz tylko do nawiązania walki. W pierwszym secie dziewczyny zagrywały dokładnie tak, jak sobie zakładaliśmy. Następnie ta zagrywka troszkę siadła, Sylla zaczęła bardzo dobrze przyjmować, prawie 70% w drugim secie. Później powiedziałbym, że indywidualne umiejętności dziewczyn włączyły się w tym elemencie. Po prostu to wykorzystały. Na pewno przeciwko faworytowi gra się luźniej w polu serwisowym – wyjaśnił szkoleniowiec.

W fazie grupowej biało-czerwone odniosły cztery zwycięstwa i jedną porażkę. To dało im drugie miejsce w grupie. – Możemy być bardzo zadowoleni z naszej reprezentacji. W pierwszych trzech meczach dziewczyny zrobiły to, co powinny zrobić. Te dwa ostatnie spotkania to istna huśtawka nastrojów. Radość, którą dziewczyny przyniosły w czwartek, równoważy się ze zmartwieniem, które przeżyłem w środę. Te dwa mecze się bilansują. Jestem bardzo zadowolony z postawy naszej reprezentacji – powiedział trener. W 1/8 finału zawodniczki znad Wisły zmierzą się z Hiszpankami. – Hiszpanki to zespół, który ma bardzo dobry, siłowy atak z lewego skrzydła. Tam grają takie dwie dziewczyny z kubańskimi korzeniami. Również zagrywka z wyskoku dwóch zawodniczek jest bardzo mocna. Naprawdę to drużyna której nie można lekceważyć i nie bez kozery znalazła się w tej czwórce – zakończył trener.

Na co twoim zdaniem stać polskie siatkarki w ME

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved