Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: MŚ 2022 dadzą dziewczynom kopa

Jacek Nawrocki: MŚ 2022 dadzą dziewczynom kopa

fot. FIVB

W sobotę podczas Gali 90-lecia Polskiej Siatkówki oficjalnie dowiedzieliśmy się, że mistrzostwa świata 2022 kobiet zorganizują Holandia i Polska. – Ta decyzja pozwoli nam wykreować dalekosiężny cel i zmotywuje dziewczyny do codziennej pracy – mówi Jacek Nawrocki, trener reprezentacji seniorek.

Jesteśmy pewni, że najbliższy czempionat świata siatkarek zawita do naszego kraju. Jak pan skomentuję decyzję FIVB.



Jacek Nawrocki:Każdy, kto dobrze życzy polskiej żeńskiej siatkówce, z tej wiadomości może się tylko cieszyć. To jest ogromny impuls do rozwoju i ważny cel dla naszej młodej reprezentacji, która w zasadzie powstała dwa i pół roku temu. Wtedy też postawiliśmy na zawodniczki, które w latach wcześniejszych nie odgrywały wielkiej roli w kadrze i wsparliśmy je dodatkowo nieco bardziej doświadczonymi siatkarkami. Myślę, że decyzja światowej federacji o przyznaniu Polsce MŚ 2022 pozwoli nam wykreować dalekosiężny cel, który będzie motywował dziewczyny do codziennej pracy ligowej i reprezentacyjnej.

Często mistrzostwa globu odbywały się w Japonii. Teraz głównym konkurentem Polski i Holandii był inny przedstawiciel Azji – Chiny. Możemy powiedzieć, że czempionat świata „nareszcie” wraca do Europy?

 – Tak, jest to na pewno olbrzymi sukces dyplomatyczny europejskich, ale też polskich działaczy. Ostatnie lata dla reprezentacji siatkarek nie były łatwe. Nie chcę mówić o jakieś luce pokoleniowej, ale to obniżenie poziomu z całą pewnością nastąpiło. Jednocześnie i w konsekwencji tego ciężko było nam się zakwalifikować na poważne imprezy, tym bardziej że zasady udziału w prestiżowych turniejach nie są korzystne dla europejskich drużyn. Punkty, rankingi – to wszystko nie sprzyjało temu, by nasze dziewczyny mogły rywalizować z najlepszymi. Najlepiej widać to po poprzednich sezonach, gdzie aby zagrać na mistrzostwach świata 2018, nie tylko musieliśmy na Torwarze zakwalifikować się  do kolejnych kwalifikacji, ale przede wszystkim w tych potencjalnych, ostatnich eliminacjach pokonać Serbię, czyli wicemistrzynie olimpijskie i późniejsze mistrzynie globu. Podobnie sytuacja wygląda przy turniejach kwalifikacyjnych do IO Tokio 2020, gdzie widać wyraźnie, że wspierane są kraje afrykańskie czy azjatyckie, a my znowu musimy barować z najlepszymi na świecie. Dlatego też czempionat świata, który zawita do Polski w 2022 roku, jest decyzją perspektywiczną i dziewczyny, które będą miały okazję w nim zagrać, dostaną takiego przysłowiowego kopa. Chcę jednak przestrzec przed wybieganiem aż za daleko w przyszłość, bo my już w tym roku mamy u siebie ważne turnieje, jakimi są mistrzostwa Europy czy Ligia Narodów, w której chcielibyśmy powtórzyć wynik z zeszłego sezonu. Reprezentacja Polski kobiet musi robić postępy krok po kroku i nie zachłystywać się sukcesami ani też dołować jakimiś potknięciami. Musimy powoli realizować swoje założenia i iść w obranym kierunku, bo myślę, że jest on dobry, skoro nasza reprezentacja wygląda lepiej.

Aleksandar Boricić tuż po ogłoszeniu decyzji FIVB przypomniał sukcesy europejskiej siatkówki i powiedział, że powrót mistrzostw świata na Stary Kontynent to powrót tej dyscypliny do rzeczywistości. Zgadza się pan z nim?

– Myślę, że tutaj prezydent Boricić chciał podkreślić, że w ostatnich latach to właśnie Europa stanowiła czołówkę i na pewno tak jest. Myślę, że układ sił w kobiecej światowej siatkówce wygląda tak: jest kilka krajów europejskich grających na najwyższym poziomie i tu trzeba wymienić Rosję, Holandię, Turcję, Włochy i Serbię. Jest też sporo krajów pretendujących do zrobienia niespodzianki na każdym turnieju, ale cały czas flagowymi drużynami naszej dyscypliny u pań są Brazylia, USA i Chiny. Jednak trzeba też jasno powiedzieć, że te trzy kraje bardzo odstają poziomowo na swoich kontynentach i przede wszystkim leżą w zupełnie innych częściach świata. Natomiast to Europa dominuje, ale niestety traktowana jest tak samo, jak inne kontynenty, co jest niesprawiedliwe. Mówiąc o rzeczywistości, prezydent Boricić miał na myśli właśnie te realia sił, jakie występują w światowej siatkówce.

Mówi się też, że na meczu otwarcia i spotkaniu finałowym, które mają odbyć się w Holandii po raz kolejny, zastosowana ma być widowiskowa oprawa, jednak znacznie bardziej rewolucyjna. Uważa pan, że siatkówka potrzebuje takich innowacji?

Moim zdaniem, ale w takim naprawdę bardzo subiektywnym odczuciu, bardzo ważna jest klarowność jasność i przejrzystość danej dyscypliny. Wprowadzenie rewolucji może dotyczyć atrakcyjności dedykowanej przede wszystkim kibicom i tego, by nie odstawać nowoczesnością i rozmachem od innych dyscyplin. Jeżeli to podnosi poziom widowiska, to ja nie mam nic przeciwko. Myślę, że jeśli chcemy wprowadzać zmiany, to należy się skupić przede wszystkim na oprawie meczowej i dodatkowych kwestiach, natomiast stricte to, co dzieje się na boisku, niech zostanie już w obecnej formie. Tych przemian w siatkówce było naprawdę sporo i myślę, że popularność, jaką teraz cieszy się siatkówka, świadczy o tym, że udało nam się dojść do dobrego poziomu i za wiele w tym względzie nie ma już do zrobienia.

Do roku 2022 mamy sporo czasu. Wystarczająco dużo, by wykreować np. brązowe medalistki świata?

Wszystko jest możliwe, jednak uważam, że przede wszystkim powinniśmy koncentrować się na najbliższych wydarzeniach. Ta reprezentacja i tak budowana jest perspektywicznie i właśnie z tą myślą wprowadzane są młode zawodniczki, które muszą zdobywać doświadczenie, a potem mierzyć się z rolą liderek w klubie. Jeżeli to wszystko będzie spełnione, jeśli Liga Siatkówki Kobiet podwyższy swój poziom, to wszystko jest możliwe. Mamy zdolną młodzież i coraz więcej jest dziewcząt z wrodzonymi warunkami fizycznymi oraz takich, które będą się wyróżniać w rozgrywkach młodzieżowych, a potem będą przenosić to także na siatkówkę seniorską. W naszym kraju mamy wszystko, by pozytywnie patrzeć w przyszłość polskiej siatkówki, jednak po ostatnich trudnych dla żeńskiej kadry latach trzeba wykazać jeszcze trochę cierpliwości.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved