Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Nawrocki: Idziemy we właściwym kierunku

Jacek Nawrocki: Idziemy we właściwym kierunku

fot. FIVB

– Zadanie sportowe zostało osiągnięte, bo dziewczyny ciężko na to zapracowały. Przede wszystkim była stabilizacja, już w pierwszych występach osiągnęły wysoki pułap. Proces budowy reprezentacji zaczął się 2-3 lata temu i trwa nadal – mówi trener reprezentacji Polski siatkarek, Jacek Nawrocki.

Przed rozgrywkami Ligi Narodów trener Jacek Nawrocki mówił, że głównym celem prowadzonej przez niego reprezentacji Polski jest utrzymanie się w tym gronie. – I nie wycofuję tych słów, bo naszym celem było utrzymanie w Lidze Narodów. Przed rozpoczęciem rozgrywek, śmiem twierdzić, nie było osoby, która myślała inaczej. Takiego optymisty nie znalazłbym, choć teraz niektórzy mówią, że w dużej mierze przewidywali taki scenariusz. (śmiech) Ja w to powątpiewam – przyznał selekcjoner biało-czerwonych. – W każdym razie zadanie sportowe zostało osiągnięte, bo dziewczyny ciężko na to zapracowały. Przede wszystkim była stabilizacja, już w pierwszych występach osiągnęły wysoki pułap. Proces budowy reprezentacji zaczął się 2-3 lata temu i trwa nadal. Od dłuższego czasu brakowało nam kontaktu z światową czołówką. Teraz siatkarki zdobyły cenne doświadczenie, które, jestem o tym przekonany, zaprocentuje w kolejnych ważnych imprezach. Gwoli przypomnienia: będziemy m.in. gospodarzem mistrzostw Europy, w których chcielibyśmy mieć silną reprezentację – dodaje na łamach katowickiego Sportu Jacek Nawrocki.



Polki zakończyły rozgrywki z 8 zwycięstwami na koncie i 7 porażkami. Co zdecydowało o tym, że nasze siatkarki zaprezentowały się lepiej, niż tego oczekiwano. – Urozmaicona zagrywka oraz dobrze funkcjonujący blok. To były dwa nasze najważniejsze elementy, bez nich nie byłoby żadnych zwycięstw. Dobry system blok – obrona i pozwolił nam konstruować akcje ofensywne. Tymi elementami wiele zyskaliśmy, ale najważniejsze, by nie spocząć na laurach – zauważył Nawrocki. – Zespół prezentował styl gry, którego nie musieliśmy się wstydzić i trudno mieć do siatkarek pretensje o przegrane. Najbardziej ucieszyły mnie spotkania z Brazylijkami oraz Holenderkami – przegrane, jak na ironię losu, po 0:3. Niemniej dziewczęta konsekwentnie realizowały założenia taktyczne i stworzyły poważne zagrożenie rywalkom. Widziałem, jak one musiały się sprężać, by zdobyć każdy punkt. Teraz, gdy już trochę ochłonęliśmy, jestem przekonany, że mecz z Tajlandią przegrany po tie-breaku pewnie się nie powtórzy. Większość zawodniczek znalazło się po raz pierwszy w takiej sytuacji i trochę zabrakło nam skuteczności oraz odwagi w 2-3 najważniejszych akcjach. Tego trzeba jednak doświadczyć. Zresztą mamy bogate materiały do analizy i doskonale wiemy, nad czym wciąż musimy mozolnie pracować – dodał trener naszych siatkarek.

W tym sezonie reprezentacyjnym o przerwę poprosiła podstawowa do tej pory rozgrywająca biało-czerwonych, Joanna Wołosz. – Dla Marleny Pleśnierowicz, rozgrywającej nr 2 w poprzednim sezonie, było to poważne wyzwanie, bo wszyscy patrzyli jej na ręce i wielu fachowców próbowało obie zawodniczki porównywać. Natomiast w tym sezonie zmieniliśmy nieco system, nasza gra jest zdecydowanie szybsza. Wymaga ona przede wszystkim dobrej techniki. Proces doskonalenia nie został zakończony, ale idziemy we właściwym kierunku i to mnie również cieszy – stwierdził Jacek Nawrocki.

Cały wywiad Włodzimierza Sowińskiego w katowickim Sporcie

źródło: sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved