Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jacek Nawocki: Dawno nie wystąpiliśmy w roli takiego faworyta, jak w sobotę

Jacek Nawocki: Dawno nie wystąpiliśmy w roli takiego faworyta, jak w sobotę

fot. Michał Szymański

Reprezentacja Polski siatkarek udanie rozpoczęła mistrzostwa Europy, które są rozgrywane m. in. w Łodzi. Biało-czerwone po pokonaniu Słowenii, w niedzielę okazały się także zdecydowanie lepsze od Portugalek. – Myślę, że nie są to łatwe spotkania. Dawno nie wystąpiliśmy w roli takiego faworyta, jak w tym meczu – powiedział po sobotnim pojedynku trener Jacek Nawrocki.

Ostatnie dobre wyniki pozwalają bardziej optymistycznie patrzeć na poczynania kadry siatkarek. Nic więc dziwnego, że w Atlas Arenie Polki wspiera liczna grupa fanów. – Wiem, że dziewczyny rozbudziły apetyty kibiców i po co ci ludzie przychodzą na mecz. My staramy się to oceniać bardzo chłodno. Przed nami kolejne kroki – studzi głowy kibiców Jacek Nawrocki. W sobotę Polki były zdecydowanym faworytem i w 100% wywiązały się z tej roli.  – Myślę, że nie są to łatwe spotkania. Dawno nie wystąpiliśmy w roli takiego faworyta, jak w tym meczu. Cieszę się, że dziewczyny pokazały zaangażowanie w długich akcjach, broniły. To jest bardzo ważne, bo to jest właśnie profesjonalizm – nie ukrywał zadowolenia selekcjoner.



Liderką drużyny w sobotę była Katarzyna Zaroślińska-Król, która zdobyła 18 punktów, w tym 5 blokiem. – Kasia od początku pobytu z nami jest i dobrym duchem zespołu i mocną zawodniczką. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego, że jest w tej reprezentacji. Jest bardzo wartościową zawodniczką i w sobotę to udowodniła, a skala przeciwnika nie miała tutaj znaczenia – powiedział trener Nawrocki.

Selekcjoner odniósł się także do problemów z przyjęciem zagrywki. – Mamy taki sam problem z przyjęciem, jak wszystkie inne drużyny. Jest to kwestia zagrywki przeciwko której musimy grać. W meczu z Portugalią oddaliśmy kilka punktów po tym elemencie, ale były to mocne zagrywki, grane do linii, dwa trzy błędy mogły też wynikać z braku skupienia. Seria z końcówki meczu ze Słowenkami, to były zagrywki kierowane do pierwszej strefy i jak potem zobaczyliśmy na wideo, był to mocny, szybki serwis. Cały czas nad tym pracujemy i generalnie w siatkówce żeńskiej jest tak, że kto ma przyjęcie i atak ze skrzydeł, ten wygrywa.

źródło: inf. własna, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved