Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jacek Kasprzyk o Leonie: Dla samego nazwiska nie będzie w kadrze

Jacek Kasprzyk o Leonie: Dla samego nazwiska nie będzie w kadrze

fot. Katarzyna Antczak

– To jest tak jak z samochodem. Jak się go kupuje, to za każdym razem lepszy. To może złe porównanie, ale Wilfredo jest taką wartością dodaną do tej drużyny mistrzów świata. Jeżeli do zespołu mistrzów świata dołączy zawodnik, który jest najlepszy na świecie, to wtedy może być coś jeszcze fajniejszego – powiedział Jacek Kasprzyk, prezes PZPS-u.

Pojawiła się informacja, że Wilfredo Leon może zadebiutować w reprezentacji Polski na Memoriale Wagnera, a może nawet wcześniej. Jak to jest naprawdę z tym wyczekiwaniem?



Jacek Kasprzyk: – To zależy, kto go wyczekuje. My na pewno tak. Polacy pewnie też. Karencja mija 24 lipca i dopiero po tym dniu będzie mógł oficjalne występować w koszulce z białym orłem. I to jest dla nas najważniejsze. A czy to będzie Memoriał Wagnera, czy turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, to już jest dla nas rzecz drugorzędna.

Leon musi jednak zgrać się z zespołem, a mimo wszystko łatwiej jest to zrobić w meczach o mniejszej wadze niż w kwalifikacjach olimpijskich

Na pewno będziemy rozgrywać sparingi przed turniejem kwalifikacyjnym, który dla nas w tym roku jest najważniejszym turniejem. Wilfredo będzie zaproszony na kadrę i tak jak pozostali zawodnicy będzie musiał pierwszego dnia się stawić, przejść badania, bo to jest nieodzowne w kadrze. A potem już z trenerem będzie ustalał, kiedy będzie na zgrupowaniach, kiedy będzie mógł odpocząć po sezonie. Myślę, że na pierwszym zgrupowaniu będzie od początku, a o jego odpoczynku zdecyduje Vital Heynen.

Komu tak naprawdę zależy na Wilfredo Leonie? Mamy drużynę mistrzów świata, wielkich siatkarskich gwiazd. Jak go zagospodarować? Oczywiście mówi się o nim, że to jeden z najlepszych siatkarzy na świecie, ale czy on jest rzeczywiście nam potrzebny?

– To jest tak jak z samochodem. Jak się go kupuje, to za każdym razem lepszy. To może złe porównanie, ale Wilfredo jest taką wartością dodaną do tej drużyny mistrzów świata. Jeżeli do zespołu mistrzów świata dołączy zawodnik, który jest najlepszy na świecie, to wtedy może być coś jeszcze fajniejszego. Wilfredo już w zeszłym roku był na zgrupowaniu i chłopaki przyjęli go bardzo fajnie. On też dał się poznać, że jest skromnym mężczyzną, pracującym bardzo ciężko. Nie ma czegoś takiego, że jest gwiazdą. Wie, że bez ciężkiej pracy nie będzie żadnego pożytku z jego grania. Trener będzie decydował, czy będzie w kadrze. My mu daliśmy szansę. Jeżeli pokaże, że jest lepszy od innych, to będzie grał. Dla samego nazwiska nie będzie w kadrze.

Cała rozmowa Grzegorza Milko dostępna w serwisie polsatsport.pl

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved