Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jacek Kasprzyk: Liga Narodów jako poligon doświadczalny

Jacek Kasprzyk: Liga Narodów jako poligon doświadczalny

fot. Katarzyna Antczak

Reprezentacja Polski siatkarzy zakończyła zmagania w Final Six Ligi Narodów na rundzie grupowej. Występ biało-czerwonych w Przeglądzie Sportowym podsumował prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk. – Byliśmy w Lille najmłodszą drużyną. Taką decyzję podjął Vital Heynen, a to on odpowiada za wynik i za drużynę – powiedział.

Jest pan zadowolony z występu reprezentacji Polski w Lidze Narodów?



Jacek Kasprzyk: – Z fazy interkontynentalnej tak, z finału nie do końca. Przed rozpoczęciem zmagań mało ludzi wierzyło, że w eksperymentalnym składzie, z tyloma zmianami awansujemy do Final Six. Byliśmy w Lille najmłodszą drużyną. Taką decyzję podjął Vital Heynen, a to on odpowiada za wynik i za drużynę. Ma przy tym jeden cel – mistrzostwa świata. My traktowaliśmy Ligę Narodów jako poligon doświadczalny i szansę poznania szerokiego grona zawodników. Poza tym w trzyletnim cyklu najważniejszy jest dla nas medal na igrzyskach w Tokio. I tak należy traktować Ligę Narodów. 

Może na turniej do Lille trener powinien zabrać liderów kadry – Michała Kubiaka, Dawida Konarskiego czy Piotra Nowakowskiego?

Może i tak, ale skład na wszystkie turnieje został ustalony z dużym wyprzedzeniem i tak naprawdę jedyną zmianą był wyjazd Artura Szalpuka na turniej w Melbourne, w którym miało go zabraknąć. Na Final Six nie można było powołać Michała Kubiaka, który jest po zabiegu, a po drugie od dłuższego czasu nie przebywa z drużyną. Zresztą w takich meczach, jak ten z Serbią, który przegraliśmy w trzech setach do 23, czy z Brazylią widać było, ile znaczy doświadczenie w decydujących momentach.

Młodzi zawodnicy sobie poradzili?

Jestem bardzo zadowolony z ich występów. Każdy zagrał przynajmniej jeden bardzo dobry mecz, inni mieli słabsze momenty. Dobrze, że został zrobiony przegląd wojsk i oby dalej nie było żadnego uszczerbku na zdrowiu. 

Czy uważa pan, że po wyborze piętnastki na zgrupowanie przed mistrzostwami świata skład został scementowany?

Ten proces trwa już od jakiegoś czasu, nawet kiedy przy wielu rotacjach poznawaliśmy zawodników w różnych konstelacjach. I młodsi, i starsi dostali swoje szanse. Ci bardziej doświadczeni, jak Bartosz Kurek, także zwiedzili trochę świata. Zmiana stref czasowych mocno wpływa na organizm zawodników i pewnie niektórzy pierwszy raz w życiu przeżyli taki podróżniczy maraton. To też się odbiło na ich dyspozycji.

Wiadomo już, jaka będzie formuła Ligi Narodów na przyszły rok? To prawda, że Polaków czeka tylko jeden turniej poza Europą?

Mniej więcej wiemy już, kto będzie gospodarzem poszczególnych turniejów. Dla nas zaplanowany jest jeden turniej poza Europą, walczymy też o organizację dwóch turniejów rundy interkontynentalnej u siebie. 

Cała rozmowa Edyty Kowalczyk w serwisie Przeglądu Sportowego

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved