Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jacek Kasprzyk: Jesteśmy zawieszeni

Jacek Kasprzyk: Jesteśmy zawieszeni

fot. PLPS

– Najnowsze informacje są takie, że czekamy na to co się wydarzy na decyzję w sprawie  Ligi Narodów. Jesteśmy zawieszeni. Mamy parę wariantów, kwestia tego, czy otwarte zostaną ośrodki COS, żeby kadry miały gdzie trenować – mówi prezes PZPS Jacek Kasprzyk. Podkreślił on także, iż federacja chciałaby, aby Vital Heynen poprowadził męską reprezentację nie tylko na przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich, ale także i  mistrzostwach Europy.

 



Na oficjalnym koncie twitterowym PZPS Jacek Kasprzyk poinformował o stanie rozmów ze szkoleniowcem mistrzów świata.  – Jesteśmy na etapie rozmów dotyczących planu szkoleniowego na ten i na następny sezon. Mamy za sobą telekonferencję, na kolejną jesteśmy umówieni na przyszły wtorek. Jesteśmy chętni, aby Vital Heynen pracował z nami nie tylko do igrzysk, ale także i do mistrzostw Europy w roku 2021 i czekamy teraz na jego odpowiedź i na warunki, jakie nam postawi – poinformował sternik PZPS. Co na to selekcjoner?  – Myślę, że jest zainteresowany, mistrzostwa Europy odbędą się miesiąc pi igrzyskach. Musimy też zrozumieć fakt, że trener Heynen ma też już swoje plany na czas po igrzyskach – powiedział Jacek Kasprzyk. Przypomnijmy, że Polska będzie jednym ze współgospodarzy mistrzostw.

Na chwilę obecną nie można wiele powiedzieć na temat planów kadr męskiej i żeńskiej na sezon 2020. – Najnowsze informacje są takie, że czekamy na to co się wydarzy, na decyzję w sprawie  Ligi Narodów. Jesteśmy zawieszeni. Mamy parę wariantów, kwestia tego, czy otwarte zostaną ośrodki COS, żeby kadry miały gdzie trenować. Wszystko będzie robione tak, żeby przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo zawodników i sztabów szkoleniowych, kibiców i wszystkich pracowników – tłumaczy Jacek Kasprzyk na łamach „Super Expressu”.

Pierwsze zgrupowanie ma być pod koniec maja, mamy jeszcze troszkę czasu, więc może sytuacja się ustabilizuje. Obaj trenerzy, Jacek Nawrocki i Vital Heynen wiedzą, że jeżeli już będzie zgrupowanie, nie będzie już można pracować w mikrocyklach pięciodniowych ze względu na ilość testów, które zawodnicy i zawodniczki będą musiały przejść po powrocie, a także na kwarantannę.  Jak już przyjadą do ośrodka, to będą w nim już musieli pobyć dwa, trzy tygodnie. Jeżeli to nie będzie koniec maja, to w połowie czerwca – opowiada Jacek Kasprzyk.

 

 

źródło: inf. własna, sport.se.pl, twitter

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved