Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Jacek Kasprzyk: Będziemy się temu przyglądać

Jacek Kasprzyk: Będziemy się temu przyglądać

fot. PLPS

W sobotę rozpoczną się pierwsze mecze półfinałów Orlen Ligi. O medale walczyć będą Chemik Police, PGE Atom Trefl Sopot, Impel Wrocław i Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – czy obecność tych drużyn w elicie jest zaskoczeniem dla Jacka Kasprzyka? – W porównaniu z poprzednim sezonem zostało zachowane status quo. To są teraz chyba cztery najmocniejsze drużyny. Budowlani Łódź walczyli o tę czwórkę, ale nie udało się, mimo że wygrali ostatni mecz fazy zasadniczej właśnie z Tauronem, czwartą drużyną ligi – mówi prezes PLPS-u w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej, która prowadzi rozgrywki Orlen Ligi, nie jest zadowolony z dyspozycji występujących w niej drużyn. – Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że poziom się obniżył. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Rozszerzenie ligi do dwunastu zespołów dało efekt w pierwszym sezonie. Pojawiło się bardzo dużo młodych zawodniczek i był to dla nas taki promyczek nadziei, że to ruszy, ale teraz wróciło to do poziomu troszeczkę słabszego. Mam nadzieję, że to jest przejściowe. Wszyscy uważają, że zamknięcie ligi jednym pomogło, innym zaszkodziło. Że nie ma walki na samym dole, że dziewczyny zadowalają się tylko tym, że grają w tę siatkówkę, a nie chcą walczyć o najwyższe cele. Wszystkie decyzje mają swoje plusy i minusy, normalnie, jak to w życiu – przyznał Kasprzyk.



KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Pałac Bydgoszcz nie wypełniły limitu pięciu zwycięstw i zgodnie z przepisami mogą być relegowane z ligi. – Będziemy się temu bardzo przyglądać w tym sezonie. Pamiętajmy jednak, że nigdzie nie jest napisane, że chodzi tylko o rundę zasadniczą – KSZO jeszcze wcale nie musi zająć ostatniego miejsca, liga się jeszcze nie skończyła, KSZO gra play-off z Legionovią do dwóch wygranych i jeszcze może się wiele zdarzyć – twierdzi prezes PLPS-u i potwierdza, że cztery drużyny zgłosiły akces do Orlen Ligi. – Zgodnie z regulaminem do 31 stycznia drużyny z I ligi mogą zgłaszać akces i cztery drużyny taki akces złożyły.

Co się stanie, jeśli wszyscy czterej pierwszoligowcy spełnią warunki gry w ekstraklasie? – Nad tym się zastanawiamy. Chcielibyśmy, by poziom Orlen Ligi był tak wysoki, jak i PlusLigi, liczba drużyn również żeby była podobna. Kluby Orlen Ligi bardzo fajnie dorównały organizacyjnie do PlusLigi, tylko problem jest z poziomem. Będziemy się teraz temu przyglądać, być może wrócimy do awansów i spadków. Tej decyzji nie podejmowaliśmy przecież sami, podjęliśmy ją po analizie i konsultacji ze środowiskiem siatkarskim. Jeśli to będzie wszystkim przeszkadzać, możemy z tego zrezygnować – mówi prezes Jacek Kasprzyk.

W Orlen Lidze zarysowała się znaczna dominacja Chemika Police, który ma najwyższy budżet ze wszystkich ligowców. W tym sezonie jednak nawet Chemik miał problem, by walczyć z najlepszymi drużynami w Lidze Mistrzyń. – Chciałbym, żeby ta liga była bardzo wyrównana. Żeby w kwadratach nie stały zawodniczki, które w każdym innym zespole mogłyby grać i stanowić o sile zespołu. Poziom ligi najlepiej obrazuje poziom reprezentacji. W pucharach może nie liczymy się tak bardzo, nie gramy w Final Four – w zeszłym sezonie grał Chemik, bo je zorganizował, a Trefl grał w finale Pucharu CEV. Nadal uważam, że nie możemy konkurować z ligą turecką, włoską czy rosyjską, ale z pozostałymi wygrywamy. Gdyby wziąć zarobki w Chemiku Police, to są one porównywalne do czołówki klubów tureckich czy rosyjskich, tylko nasze są w złotych, a tam są w euro – uważa Jacek Kasprzyk.

źródło: inf. własna, Polskie Radio

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved