Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jacek Jaczenia: Nowym trenerem Stali będzie osoba spoza Nysy

Jacek Jaczenia: Nowym trenerem Stali będzie osoba spoza Nysy

fot. stalnysa.pl

– Jesteśmy na etapie finalizacji kontraktu z nowym szkoleniowcem, ale jego nazwisko ogłoszone zostanie pomiędzy 1-3 czerwca z powodu obowiązującej jeszcze umowy. Mogę powiedzieć tylko tyle, że po erze lokalnych trenerów do Nysy przychodzi osoba z zewnątrz. Człowiek ze sporym bagażem doświadczeń w świecie siatkówki, ale bez koneksji z nyskim środowiskiem – powiedział prezes Stali Nysa Jacek Jaczenia.

Może zaczniemy od krótkiego komentarza na temat minionego sezonu.



Jacek Jaczenia: – Oczywiście, choć to temat wałkowany już wielokrotnie. Kończący się właśnie sezon był nieudany w naszym wykonaniu – co nie znaczy, że stracony. Pomysł, który mieliśmy na tę drużynę, nie sprawdził, się ale doprowadził nas do ciekawych i wartościowych wniosków. Ta nauka z pewnością zaprocentuje w kolejnej kampanii, która zaczyna się już na przełomie września/października. Należy sobie zdawać sprawę z tego, jak bardzo trudny był ten sezon dla Stali Nysa. Zaczynając od zmiany obiektu, która wpłynęła na pewność w meczach domowych naszej drużyny, a także w naturalny sposób zwiększyła presję na sukces sportowy, ponieważ mamy obiekt godny PlusLigi. Przybrało to bardzo dynamiczny obrót i po jednej wypowiedzi na temat naszych ambicji środowisko siatkarskie wypromowało hasło „Stal walczy o PlusLigę” i presja rosła.

Przeszkodziły też kontuzje?

– Tak, to kolejny z czynników hamujących nas w tym sezonie. Wielomiesięczne absencje dwóch podstawowych przyjmujących – Makowskiego i Bułkowskiego, a także krótsze pozostałych zawodników dały nam się we znaki i nie pozwoliły wypracować swojego stylu gry.

Wnioski wyciągnięte?

– Przeprowadziliśmy analizę całego sezonu, zastanawiając się, co mogliśmy zrobić lepiej nie tylko w aspektach sportowych, ale również organizacyjnych. Nie wszystko, co sobie założyliśmy przed sezonem, udało się zrealizować, ale proszę mi wierzyć – było to zwariowane kilka miesięcy. Pracujemy nad rozwinięciem się w dziedzinie social mediów, marketingu sieciowego. Staramy się stworzyć społeczność partnerów/sponsorów przy klubie oraz oczywiście pozyskać sponsora tytularnego. Ulepszamy też system kupna biletów na mecze, który w tym sezonie nie działał tak, jak bym sobie tego życzył. Wrócą także karnety całosezonowe w formie „kart bankomatowych”. Mogę zapowiedzieć też, że w przygotowaniu jest sklep kibica Stali Nysa, który jest niezbędny dla tak fantastycznej społeczności kibicowskiej. Pojawi się nowa jakość w klubie, którą zaprezentujemy we wrześniu.

Powróćmy do aspektów sportowych i pytania zadawanego najczęściej przez kibiców. Kto zastąpi Piotrka Łukę? Kto wzmocni kadrę Stali?

– Jesteśmy na etapie finalizacji kontraktu z nowym szkoleniowcem, ale jego nazwisko ogłoszone zostanie pomiędzy 1-3 czerwca z powodu obowiązującej jeszcze umowy. Mogę powiedzieć tylko tyle, że po erze lokalnych trenerów do Nysy przychodzi osoba z zewnątrz. Człowiek ze sporym bagażem doświadczeń w świecie siatkówki, ale bez koneksji z nyskim środowiskiem. Trener przedstawił swój pomysł na zespół i trwają obecnie rozmowy z zawodnikami. Żaden kontrakt nie został jeszcze podpisany, trwają negocjacje. Będą także zmiany, jeśli chodzi o trenera przygotowania fizycznego oraz statystyka, ponieważ współpraca na odległość nie zdała egzaminu. Apeluję o odrobinę cierpliwości, ponieważ bardzo starannie wykonujemy pracę nad stworzeniem nowego zespołu, którego celem zgodnie z filozofią trenera będzie walka w każdym meczu, krok po kroku realizacja założeń, podnoszenie umiejętności i pewności siebie. Efekty zarówno organizacyjne, jak i sportowe będą mam nadzieję imponujące.

Mogliśmy już zaobserwować odejście kilku zawodników. Odszedł między innymi Karol Rawiak, Łukasz Lubaczewski czy Tomek Bonisławski. Będzie więcej zmian?

– Każdy z wyżej wymienionych graczy wybrał swoją ścieżkę kariery, co jest naturalne w sporcie. To nie zawsze tak, że klub nie chciał lub nie zabiegał. Różne czynniki mają wpływ na takie, a nie inne decyzje. Wiem natomiast, że cała trójka ma już podpisane kontrakty, będzie się rozwijać. Szczególnie imponujący będzie transfer Karola, jestem bardzo dumny z takiego obrotu spraw, ale oczywiście tajemnicy nie zdradzę. (śmiech) Serdecznie chłopaków pozdrawiam, trzymam kciuki za ich kariery. Także Arka Olczyka i Piotrka Kramera, którzy również opuścili już Stal.

Ponawiając pytanie – będzie więcej zmian panie prezesie?

– Tak, to nie wszystkie pożegnania. Nowy trener, nowe spojrzenie, nowy pomysł na zespół. Zapraszam do obserwowania strony internetowej oraz kanałów social media klubu, ponieważ tam jako pierwsze będą pojawiać się informacje o nowych zawodnikach, nowym trenerze oraz o tym, kto jeszcze klub opuści.

Trzymając się tematu zmian i dzisiejszego, który pojawił się na łamach Expresu Bydgoskiego i serwisu siatka.org – Stal Nysa w PlusLidze za Łuczniczkę Bydgoszcz?

– Mogę potwierdzić, że toczyły się rozmowy na ten temat, ale zakończyły się one niepowodzeniem. Uważam, że nie ma sensu wchodzić w szczegóły. Oba podmioty nie doszły do porozumienia. Stal Nysa pozostaje w 1 lidze w sezonie 2018/2019.

Chciałby pan dodać coś jeszcze?

– Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować panu burmistrzowi Kordianowi Kolbiarzowi oraz miastu i gminie Nysa, bez wsparcia których „projekt Stal Nysa” nie mógłby się wspinać na tak wysoki poziom. Dziękuję również dużej grupie pozostałych partnerów, sponsorów, darczyńców klubu. Wasze wsparcie jest dla nas bezcenne. Chcemy rozwijać się razem z wami. Na koniec także wyróżnienie dla publiczności, kibiców, sympatyków Stali Nysa. Dziękuję, że byliście z nami nie tylko w chwilach radości, ale też w trudnych momentach. Gwarantuję, że dołożymy wszelkich starań, abyście mogli być dumni, że jesteście najlepszymi kibicami najlepszego klubu w lidze.

źródło: stalnysa.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved