Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > J. Nawrocki: Odmłodzenie kadry to naturalna kolej rzeczy

J. Nawrocki: Odmłodzenie kadry to naturalna kolej rzeczy

fot. CEV

Już w najbliższy weekend żeńska reprezentacja Polski zainauguruje swoje występy w rozgrywkach World Grand Prix i Lidze Europejskiej. W tym sezonie kadra narodowa będzie opierać się głównie na młodych i perspektywicznych zawodniczkach. – Myślę, że jest czas ku temu, aby ten sezon wykorzystać pod budowę reprezentacji na mistrzostwa świata 2018 czy kolejne igrzyska – przyznał trener Jacek Nawrocki.

Na pierwszym zgrupowaniu w Szczyrku było obecnych 28 zawodniczek. W tak licznym gronie żeńska reprezentacja jeszcze chyba nie trenowała?

Jacek Nawrocki: – Taka liczba jest zdeterminowana tym, że reprezentacja będzie występowała równocześnie w World Grand Prix i Lidze Europejskiej. Nie sposób było tego inaczej rozwiązać, jak zaprosić dwie drużyny po 14 dziewczyn na jedno zgrupowanie. Chcieliśmy ujednolicić wszystko, co dzieje się wokół reprezentacji.



Te dwie drużyny już się wykrystalizowały, czy wciąż szuka pan optymalnych składów?

– Można powiedzieć, że kluczowe role są już przyznane, natomiast kosmetyczne zmiany na pewno będą. Drużyna, która będzie występowała w Lidze Europejskiej, będzie przygotowywała się również pod kwalifikacje do mistrzostw świata do lat 22. Te dziewczyny będą pracowały także w lipcu.

Zdecydował się pan na dość radykalne odmłodzenie kadry. To rozpoczęcie projektu pod igrzyska olimpijskie w 2020 roku?

– Myślę, że jest czas ku temu, aby ten sezon wykorzystać pod budowę reprezentacji na mistrzostwa świata 2018 czy kolejne igrzyska. Oczywiście nikt nie skreśla zawodniczek doświadczonych, które być może pomogą nam w oficjalnych zawodach, jak chociażby wrześniowych kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Robimy wszystko, by ten zespół szedł do przodu. Chcemy, by powstała nowa i silna reprezentacja.

Gdy przedstawiał pan ten projekt działaczom, to nie mieli nic przeciwko?

– Myślę, że to naturalna kolej rzeczy i jedyna droga do tego, żeby ruszyć tę żeńską siatkówkę z miejsca. Nie jesteśmy w łatwej sytuacji i wszyscy wiemy, jak to wygląda. Musimy jednak sięgać po nowe i młode zawodniczki, by ogrywały się na arenie międzynarodowej.

Pana poprzednik Piotr Makowski też poszedł tą drogą, ale się nie udało.

– Piotrek na pewno stworzył pewne podwaliny. Próbował budować nową kadrę. Pamiętamy jednak, że na kwalifikacje do mistrzostw świata zostały ściągnięte wszystkie najlepsze zawodniczki i nawet ten skład nie był w stanie zrobić wielkiego wyniku. Musimy się zatem przyzwyczaić do myśli, że trzeba budować kadrę od nowa.

Jak wyglądają przygotowania w Szczyrku do World Grand Prix?

– Bardzo skupiamy się na pracy nad techniką. Często jest to praca u podstaw. Trenujemy bardzo ciężko, jeśli chodzi o objętość zajęć. To wielka praca obfitująca w dużą ilość powtórzeń i wymagająca wiele czasu. Mam nadzieję, że dziewczynom również wystarczy cierpliwości, bo muszą wykonać naprawdę żmudną pracę. Trenujemy też na dużych obciążeniach, bo tych nie da się uniknąć w tej fazie przygotowań.

Po raz kolejny Polska zagra w drugiej dywizji World Grand Prix. Widzi pan szanse awansu do elity?

– Chciałbym awansować, ale to będzie bardzo trudne. Poprzeczka postawiona będzie wysoko i takie zespoły jak Dominikana, Czechy czy Bułgaria będą niewygodne. Dla nas na tę chwilę najważniejsze jest zbudowanie nowej drużyny, a na co to wystarczy, to zobaczymy.

Więcej przeczytasz w serwisie eurosport.onet.pl

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved