Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Izabela Matyszczak: Gram inaczej niż przed rokiem

Izabela Matyszczak: Gram inaczej niż przed rokiem

Występuje w drużynie seniorek i juniorek ESPES-u Sparty, a od najbliższej niedzieli również w drużynie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w zmaganiach Młodej Ligi. Izabela Matyszczak, bo o niej mowa, jest młodą, perspektywiczną zawodniczką, która wciąż się rozwija.

Październik był w wykonaniu zespołów ESPES-u Sparty Warszawa prawdziwym workiem z wygranymi i tylko raz – w juniorskim starciu z mistrzyniami Polski z Legionowa – zeszłyście z parkietu pokonane. Spodziewałaś się aż tak dobrego „wejścia w sezon”?

Izabela Matyszczak: – Wiedziałam, że poradzimy sobie dobrze, ale szczerze mówiąc, nie wierzyłam, że aż tak! To głównie dlatego, że stworzyłyśmy zespół w juniorkach i seniorkach praktycznie od nowa i zdawałam sobie sprawę z tego, jak trudne jest to wyzwanie.



Jak dotąd nie znalazłyście sobie równych na parkietach drugiej ligi. Jak oceniasz poziom tych rozgrywek i dyspozycję zespołu ESPES-u Sparty?

– Zespoły, z którymi dotychczas zagrałyśmy, były dobre, ale na szczęście pokazałyśmy się w tych meczach z dobrej strony i mogłyśmy zaprezentować swoją wartość. Bardzo się cieszę, bo to dodatkowa szansa na doskonalenie swoich umiejętności dla juniorek. Jesteśmy zespołem cechującym się dużą rotacją składem i jest to nasz atut, ponieważ dzięki temu możemy wypróbować w praktyce wiele ustaleń taktycznych.

Jesteś jedną z tych juniorek, które mają najwięcej okazji do gry w ekipie seniorskiej. Jak sądzisz, na ile doświadczenie zdobyte w grze seniorskiej zaprocentuje na młodzieżowych parkietach?

– Na pewno nabieram doświadczenia w prowadzeniu szybszej gry i realizowaniu odgórnie ustalonej taktyki. Bardzo się cieszę, że możemy trenować ze starszymi, bardziej doświadczonymi zawodniczkami, które nie tylko nas uczą, ale są dla nas silną konkurencją.

Tegoroczna ekipa ESPES-u Sparty to w dużej mierze bardzo młode dziewczyny. Za ilustrację niech posłuży fakt, że w ostatnim meczu drugiej ligi MVP została wybrana kadetka Dominika Kozyra. Jak podoba ci się taka kompozycja składu?

– Tak, to prawda – nasza najmłodsza koleżanka, Dominika, pokazała w sobotę kawał dobrej siatkówki. Trzymamy za nią kciuki w kolejnych meczach! Myślę, że to dla nas wielka nauka i cieszę się, że możemy pokazywać się na drugoligowych parkietach. ESPES Sparta postawiła w tym roku na młode zawodniczki i widać tego pozytywne efekty.

Przed tobą siatkarski maraton: w piątek zagrasz mecz juniorek z MOS-em Wola, w sobotę pojedziesz z seniorkami do Łodzi, a w niedzielę będziesz miała okazję zadebiutować na parkietach Młodej Ligi w barwach KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Nie zabraknie energii?

– To dla mnie trzy bardzo ważne mecze, które będą trudne i będę chciała dać z siebie wszystko. W piątek zagramy z MOS-em, mecze pomiędzy naszymi zespołami zawsze są pełne emocji. Ostatnie spotkanie na ich parkiecie wygrałyśmy 3:0 i mam nadzieję, że tym razem zagramy równie dobrze i walecznie. W sobotę mecz z Łodzią, z którą w tej rundzie spotkamy się po raz pierwszy. Będziemy chciały zagrać jak najlepiej i powalczyć o przedłużenie serii zwycięstw. W niedzielę mój debiut na parkiecie Młodej Ligi. Cieszę się z tej okazji i mam nadzieję, że zaprezentuję się z dobrej strony. Liczę na to, że moja energia wystarczy na te trzy starcia.

Nawiązując do poprzedniego pytania: jak widzisz swoją rolę w młodoligowym KSZO? Na ile fakt, że zagrają z tobą koleżanki ze Sparty (Klaudia Jankowska, Zuzanna Florczak, Karolina Dąbrowska i Zuzanna Kucińska) jest dla ciebie istotny?

– Myślę, że na samym początku moją rolą będzie wyczucie stylu gry pozostałych dziewczyn, z którymi nie miałam kontaktu treningowego. Cieszę się, że zagrają ze mną koleżanki z ESPES-u Sparty – wiem, jak grają i na ile je stać. Mam nadzieję, że będę mieć ich wsparcie, ponieważ dla nich będzie to już kolejny mecz w Młodej Lidze.

W przerwie pomiędzy sezonami wraz z koleżankami rozpoczęłaś pracę z trenerem Piotrem Najmowiczem, niewiele później dała się zaobserwować istotna zmiana twojego stylu gry. Co możesz o tym opowiedzieć i jaka była rola nowego szkoleniowca w tej metamorfozie?

– Tak, to prawda – trener Najmowicz dużo zmienił w mojej grze. Jak dziś zauważam, oglądając nagrania, na finałach mistrzostw Polski kadetek moją wystawę trudno nazwać inaczej niż „balonem”. W porównaniu z dzisiejszą mamy do czynienia z dużą zmianą. Szybko nauczyłam się nowego stylu gry, ale wciąż często zapominam o technice. Cieszę się również, że moją nauczycielką była Ola Grzeszczak, która pokazała mi, jak mam przyspieszać grę. Bardzo mi to pomogło!

źródło: spartawarszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved