Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Izabela Lemańczyk: Musimy się nauczyć dobijać przeciwnika

Izabela Lemańczyk: Musimy się nauczyć dobijać przeciwnika

fot. youtube

– Musimy się nauczyć dobijać przeciwnika, kiedy mamy go na tacy. Wiadomo, że nie są to łatwe mecze, kiedy się prowadzi 2:0, potem się dwa sety traci, to ten tie-break zawsze jest ciężki. Tym bardziej się cieszę, że zwycięstwo było po naszej stronie – mówiła po wygranym meczu z BKS-em Bielsko-Białą libero DPD Legionovii, Izabela Lemańczyk. – Po spotkaniu z Chemikiem trochę sobie wyostrzyłyśmy apetyty – dodała.

Izabela Lemańczyk kiedyś reprezentowała barwy BKS-u Bielsko-Biała, tym razem wróciła na Podbeskidzie w barwach DPD Legionovii Legionowo i odniosła zwycięstwo. – Czas spędzony w Bielsku wspominam bardzo miło. Tym bardziej się cieszę, że odniosłyśmy z zespołem pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, bardzo ważne dla nas – cieszyła się po meczu libero legionowskiej drużyny.



DPD Legionovia po wygranych dwóch setach pozwoliła gospodyniom na doprowadzenie do tie-breaka. W decydującej partii to BKS znów musiał uznać wyższość przyjezdnych. – To był ciężki mecz i skłamałabym, gdybym powiedziała, że było to piękne siatkarsko widowisko, bo było sporo mankamentów zarówno w naszej grze, jak i w grze gospodyń. Na pewno był to dreszczowiec dla kibiców. Przegrywałyśmy sześcioma, siedmioma punktami w pierwszych dwóch setach, ale je wygrałyśmy, potem my prowadziłyśmy podobnie i przegrałyśmy seta. Z punktu widzenia kibica dużo się w tym meczu działo, ja też parę razy miałam atak serca, także nie będę teraz spać przez dwa dni (śmiech), ale naprawdę jestem dumna z zespołu, że na trudnym terenie dałyśmy radę i zwyciężyłyśmy – przyznała Izabela Lemańczyk.

Podobny przebieg miał ostatni mecz legionowianek z Grupą Azoty Chemikiem Police. Przy prowadzeniu 2:0 DPD Legionovia nagle stanęła i ostatecznie przegrała to spotkanie 2:3. – Faktycznie z Chemikiem zagrałyśmy dwa świetne sety, nie miałyśmy sobie nic do zarzucenia i obiecałyśmy sobie, że wyciągniemy z tego lekcje. Wyszło jak wyszło, pozwoliłyśmy na doprowadzenie do tie-breaka, chociaż go wygrałyśmy, więc mam nadzieję, że małymi krokami idzie to do przodu. Musimy się nauczyć dobijać przeciwnika, kiedy mamy go na tacy. Wiadomo, że nie są to łatwe mecze, kiedy się prowadzi 2:0, potem się dwa sety traci, to ten tie-break zawsze jest ciężki. Tym bardziej się cieszę, że zwycięstwo było po naszej stronie – mówiła libero legionowskiego zespołu.

Jakie cele stawiają sobie podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego w tym sezonie? – Myślę, że to będzie bardzo wyrównana liga. Naszym celem jest jak najlepsza gra, radość dla nas samych i dla kibiców. Nie skupiamy się na przeciwniku, tylko na swojej grze, żeby to dobrze wyglądało. Na razie odzew jest dobry, zespół naprawdę dobrze pracuje, myślę, że to widać. Nie przeczę, że po meczu z Chemikiem trochę sobie wyostrzyłyśmy apetyty, bo to przeciwnik, który celuje w najwyższe trofea, a grałyśmy z nim jak równy z równym i na pewno jesteśmy głodne gry i zwycięstw, a jak wyjdzie, to zobaczymy – zakończyła swoją pomeczową wypowiedź Lemańczyk.

źródło: BKS Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved