Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Izabela Kowalińska: Wydaje mi się, że Włochy zbagatelizowały sprawę

Izabela Kowalińska: Wydaje mi się, że Włochy zbagatelizowały sprawę

fot. Michał Szymański

Izabela Kowalińska w polskiej siatkówce ligowej osiągnęła już wszystko – zresztą nie raz i wciąż jest jedną z najważniejszych postaci na parkietach LSK. Jej głos w obecnej sytuacji jest z pewnością wyważoną opinią zawodniczki, która z jednej strony wciąż jest głodna sukcesów, ale z drugiej strony dobrze zna ich smak.

Mimo, że w lidze nie ma drugiej tak wspieranej przez kibiców drużyny, to kapitan ŁKS Commercecon Łódź w wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego bez wahania przyznaje, że decyzja o zamknięciu trybun dla kibiców jest słuszna, a być może należałoby się zastanowić nad jeszcze dalej idącymi decyzjami.



W piątek miało być wielkie święto ŁKS – będzie mecz przy zamkniętych trybunach.

Izabela Kowalińska: – Obserwuję to, co się dzieje na świecie i wydaje mi się, że Włochy zbagatelizowały sprawę. Wirus szybko się rozprzestrzenił. W Polsce odwołano imprezy masowe i nie wynika to z czyjejś złej woli. Moim zdaniem, ze względu na bezpieczeństwo sportowców, artystów i publiczności, to dobra decyzja.

A czy widowisko sportowe bez udziału kibiców ma w ogóle sens?

Siatkówka to nasza praca. Ktoś inwestuje w tę pracę swoje pieniądze. Obejrzenie spotkania w telewizji to oczywiście nie to samo, co mecz na żywo, lecz i dzięki tej pierwszej opcji z tym, co robimy na siatkarskim parkiecie dotrzemy do szerokiego grona kibiców. Sprawa nie jest łatwa. Należałoby zastanowić chociażby nad tym, czy wpuszczenie telewizji oraz ludzi towarzyszących takim zawodom sportowym również nie wiąże się z ryzykiem. Mówimy tu przecież nie tylko o dwóch czternastoosobowych drużynach, ale także o sędziach, sztabach trenerskich, ludziach z telewizji czy choćby dziewczynkach do podawania piłek.

Dla sympatyków ŁKS to duży cios, zwłaszcza, że wasze relacje wydają się niezwykle zażyłe.

– W każdym klubie kibice chcą być blisko drużyny, nie w każdym natomiast jest to akceptowane. To co łączy nas z kibicami w ŁKS na pewno jest czymś wyjątkowym. Nie ma takiego drugiego klubu. Żadnej ze znanych mi drużyn nie wspiera przecież podczas meczów wyjazdowych aż tylu sympatyków.

Siatkarki ŁKS dwukrotnie sięgnęły po mistrzowski tytuł i w każdym z tych przypadków przypuszczały atak niejako z drugiego szeregu. To, że w tym sezonie faworytami są Chemik Police i DevelopRes SkyRes Rzeszów odrobinę ułatwia sprawę?

– Każdy sezon jest inny. Każdy jest nowym doświadczeniem, każdy to czysta karta. Nie ma sensu porównywać poprzednich rozgrywek z tymi bieżącymi. Nikt nie jest przecież faworytem do mistrzowskiego tytułu tylko dlatego, że kilka miesięcy wcześniej zdobył złoty medal. Przed rozpoczęciem rozgrywek każda drużyna wyznacza sobie cel, a tym celem dla sportowca jest wywalczenie głównego trofeum.

Pierwszym krokiem w piramidzie do mistrzostwa jest wyeliminowanie szóstego w tabeli po fazie zasadniczej Pałacu Bydgoszcz, czyli rywala na wspomnianym „papierze” niżej notowanego.

– W play-off miejsca zajęte przez poszczególne drużyny na koniec fazy zasadniczej nie mają znaczenia i nikt już nie zwraca na nie uwagi. Przed nami dwa lub trzy mecze, które każdy chce wygrać. Mogę tu mówić wyłącznie za siebie, ale zapewniam, że ja wychodzę na parkiet zawsze po to tylko, by wygrać mecz. A co do rywala… Bez względu na to, czy zmierzysz się z ostatnią drużyną w tabeli czy też z liderem, przeciwnikowi zawsze należy się szacunek. Nie ma lepszego sposobu na okazanie szacunku od zagrania najlepszej siatkówki na jaką akurat w danym momencie cię stać. Jeśli więc jesteś w stanie, powinieneś wygrać seta do pięciu do dziesięciu, jeśli nie, należy walczyć do końca, do ostatniej piłki.

*Cały wywiad autorstwa Remigiusza Piotrowskiego można przeczytać w Dzienniku Łódzkim – www.dzienniklodzki.pl

źródło: dzienniklodzki.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved