Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Ivan Miljković: Mam mnóstwo pięknych wspomnień

Ivan Miljković: Mam mnóstwo pięknych wspomnień

fot. Katarzyna Antczak

Ivan Miljković to żywa legenda siatkówki. Jeszcze nie tak dawno grał w Halkbanku Ankara i mimo swoich 38 lat był czołowym zawodnikiem tureckiej ekipy. – Choćbyś miał nie wiem jaki talent, sukces rodzi się dzięki ciężkiej pracy – zdradził receptę na sukces niedawno emerytowany zawodnik.

Jeśli już się czegoś podejmę, to nie odpuszczam, póki nie skończę – zdradza swój sposób na osiąganie sukcesów „Ivan Groźny”. Przez ponad dwie dekady wspaniałej kariery Serb wywalczył złoto olimpijskie, dwa medale mistrzostw świata i pięć krążków mistrzostw Europy. W siatkówce klubowej uzbierał tyle tytułów i medali, że wymienienie ich zajęłoby sporą część tego tekstu.



Jak rozpoczęła się przygoda Ivana Miljkovicia z siatkówką? – Moi rodzicie grali w piłkę ręczną, więc też musiałem spróbować. Zajmowały mnie też pływanie i tenis, ale w szkole podstawowej spotkałem siatkówkę i poczułem, że to jest właśnie to. Cieszyło mnie to, że gra nie jest kontaktowa, bo jako dziesięciolatek nie byłem zbyt duży (śmiech) – wspomniał były reprezentant Jugosławii, Serbii i Czarnogóry oraz Serbii.

Droga na szczyt i świetne wyniki były efektem ciężkiej pracy i odpowiedniego nastawienia. Co jest tajemnicą „Ivana Groźnego”? – Najważniejsze to zapomnieć, co wydarzyło się przed chwilą i skupiać na tym, co przed tobą, na kolejnej akcji. Trzeba pamiętać, że nie gra się w pojedynkę, że ważny jest cały zespół, kolektyw. Nawet gdy nie masz dobrego dnia, możesz zwyciężyć, bo jesteś częścią drużyny. Później możesz wynagrodzić drużynie trud, zwłaszcza gdy masz swój dzień – wyjaśnił Serb. – Moim największym odkryciem było to, że choćbyś miał nie wiem jaki talent, sukces rodzi się dzięki ciężkiej pracy. I poświęceniu. By zostać mistrzem, musisz oddać się całkowicie temu, co robisz – dodał Miljković.

Teraz przyszedł czas na nowe wyzwania w życiu i kolejne sukcesy. Tym razem poza parkietem. – Po 22 latach kariery mam mnóstwo pięknych wspomnień. Szczególny smak ma dla mnie złoto olimpijskie z Sydney, tak samo jak złoty medal mistrzostw Europy z 2011 roku, gdy byłem kapitanem drużyny narodowej. Teraz, gdy już nie gram, będę mógł wreszcie spędzać więcej czasu z moją rodziną. I wrócę na studia – zakończył Ivan Miljković.

źródło: eurosport.onet.pl, FIVB

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved