Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Iskrzy pod siatką nie tylko w meczu Polaków

Iskrzy pod siatką nie tylko w meczu Polaków

fot. FIVB

Mecze reprezentacji Polski i Iranu zawsze obfitowały w wielkie emocje i spięcia pod siatką. Podobnie było w trakcie poniedziałkowego spotkania na mistrzostwach świata 2018. Spięć nie brakło również w meczu Brazylii z Kanadą. Felipe Fonteles rzucił piłką w rywala, co wywołało spięcie pod siatką. Na parkiecie pojawił się nawet sam Antiga.

W meczu reprezentacji Polski z Iranem do spięcia doszło w trzecim secie przy stanie 21:19 dla Iranu. Michał Kubiak został zablokowany, ale chwilę później zaiskrzyło pomiędzy nim i Saidem Maroufem. Polak domagał się żółtej kartki dla rywala i… sędzia zgodził się z kapitanem biało-czerwonych. Pokazał jednak kartkę również Kubiakowi. – Był to pokaz twardej i męskiej siatkówki. Przy takiej ilości emocji coś musiało się wydarzyć, ale i tak był to bardzo „grzeczny” mecz jak na nasze stosunki z Iranem… – uważa Bartosz Kurek.



Kubiak jest stworzony do pyskowania. Nerwów takich pozytywnych… Można powiedzieć, że dziękujemy panu Maroufowi. Spojrzał… nam wystarczy samo spojrzenie. Jak było widać, cała drużyna zareagowała tak, jak powinna – ocenił tę sytuację po meczu Fabian Drzyzga. – Przez cały mecz był duży ogień, a ta sytuacja spotęgowała wszystko, ale czy ona miała znaczenie, nie wiem. Myślę jednak, że i bez niej też wyciągnęlibyśmy tę wygraną – dodał Artur Szalpuk.

Spięć pod siatką w poniedziałek nie brakowało również w innych meczach. Reprezentacja Brazylii po nieoczekiwanej wpadce z Holandią musiała poszukać punktów z Kanadą. Canarinhos pokonali zespół Stephane’a Antigi 3:1, jednak nie obyło się bez małego skandalu. Felipe Fonteles rzucił piłką w rywala, co wywołało spięcie pod siatką. Na parkiecie pojawił się nawet sam Antiga.

Brazylijczykowi puściły nerwy w jednej z pierwszych piłek drugiego seta i wywołał on spięcie pod siatką. Po kontrowersyjnej akcji rzucił piłką w innego z siatkarzy znanych z polskich parkietów, Johna Perrina (Asseco Resovia w sezonie 2016-2017). Zawodnicy obu zespołów ruszyli do siebie celem rozwiązania sporu, a na parkiecie pojawili się nawet selekcjonerzy obu zespołów, w tym Stephane Antiga. Sprawiedliwy sędzia rozwiązał sytuację polubownie, pokazując obu siatkarzom żółte kartki.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved