Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > Irina Woronkowa: Mecz z Polkami będzie zupełnie innym rozdaniem

Irina Woronkowa: Mecz z Polkami będzie zupełnie innym rozdaniem

fot. FIVB

Rosjanki bez straty seta pokonały reprezentację Dominikany i udanie otworzyły wałbrzyski turniej. Jak przyznaje jednak przyjmująca reprezentacji Rosji, tegoroczna Liga Narodów bardzo dała się we znaki siatkarkom sbornej. – Przyleciałyśmy na turniej do Polski prosto z Chin i nie ukrywam, że odbiło się to trochę na naszej dyspozycji, bo czujemy się nieco zmęczone – przyznała jedna z największych gwiazd rosyjskiej reprezentacji, Irina Woronkowa.

Rosjanki pokonując Dominikanki, odniosły siódme zwycięstwo w Lidze Narodów. Dla siatkarek sbornej brak awansu do Final Six może być jednak pewnego rodzaju rozczarowaniem. – Niestety nie mamy szans, by zagrać w Final Six, bo nawet jeżeli zajęłybyśmy szóste miejsce, to do turnieju finałowego awansują gospodynie, Chinki – wyjaśniła przyjmująca reprezentacji Rosji, Irina Woronkowa.



Pomimo dość wyraźnego zwycięstwa faworytek dwukrotna mistrzyni Superligi nie była zachwycona grą swojego zespołu, wyjaśniając od razu, dlaczego gra Rosjanek mogła wydawać się wolniejsza niż zwykle. – Uważam, że to nie było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Wydaje mi się, że przygotowania do tego meczu były po prostu zbyt szybkie i krótka rozgrzewka nam zbyt mocno nie pomogła. Właściwie nie myślałyśmy o tym, kto jest lepszą atakującą, bo nasze ciało początkowo nie zachowywało się do końca tak, jak sobie tego życzymy. Przyleciałyśmy na turniej do Polski prosto z Chin i nie ukrywam, że odbiło się to trochę na naszej dyspozycji, bo czujemy się nieco zmęczone – przyznała gwiazda rosyjskiej kadry.

Przed tygodniem Rosjanki w Chinach mierzyły się z gospodyniami, Amerykankami i Brazylijkami. Szczególnie bardzo wyrównany mecz z Canarinhos mógł napawać je optymizmem. – Część zawodniczek dostała troszkę wolnego, aby się zregenerować, trener stara się opierać grę na młodych siatkarkach, ale dla mnie jest to bardzo trudne, by cały czas spełniać oczekiwania kibiców. Mecz z Brazylijkami był świetnym widowiskiem. Od zwycięstwa dzieliły nas tylko dwie piłki, ale niestety nie udało się pokonać Brazylijek. Myślę jednak, że ważniejsza od wyniku jest nasza gra, traktujemy te spotkania bardziej jako trening i sprawdzian, dlatego normalnym jest, że nie wszystko wychodzi nam idealnie – dodała aktualna wicemistrzyni Rosji i zawodniczka Dinama Kazań. Woronkowa prawdopodobnie wzmocni skład debiutującego w Superlidze Lokomotiwu Kaliningrad, sama zawodniczka nie chce jednak jeszcze komentować tej informacji, do momentu zakończenia sezonu reprezentacyjnego.

W środę Rosjanki zmierzą się z biało-czerwonymi, a fakt, że obie ekipy sąsiadują w tabeli Ligi Narodów, może zwiastować ciekawe starcie. – Mecz z Polkami będzie zupełnie innym rozdaniem. Nastawimy się na zupełnie inne spotkanie. Polki co prawda nie są może taką drużyną, jak reprezentacja Brazylii, ale mają w składzie świetne zawodniczki – zauważyła Woronkowa. Przyjmująca reprezentacji Rosji odniosła się także do meczów o złoty medal Superligi, w których jej Dinamo Kazań uległo ostatecznie Dinamu Moskwa, choć dwa z trzech meczów pomiędzy tymi zespołami zakończyły się dopiero po tie-breaku. – Jestem po bardzo dobrym i długim sezonie klubowym, po trzech trudnych spotkaniach w finale Superligi miałam trzy dni przerwy i stawiłam się na kadrze. Dlatego też potrzebuję trochę odpoczynku – powiedziała mierząca 190 cm zawodniczka.

Woronkowa wywodzi się ze sportowej rodziny, pierwsze 11 lat swojego życia spędziła w Turcji, by swoje największe sukcesy odnosić, grając w barwach Dinama Kazań, z którym sięgnęła po zwycięstwo w Lidze Mistrzyń. W latach 2014-2016 była zawodniczką Zariecza Odincowo, by później powrócić do klubu z Kazania. – Liga rosyjska bardzo różni się od meczów, które rozgrywamy w Lidze Narodów. Tutaj liczy się szybkość, realizowanie taktyki i większa koncentracja. W Rosji wydaje mi się, że poziom rozgrywek nieco się obniżył. Jeszcze kilka lat temu do Superligi przyjeżdżały zawodniczki z całego świata, teraz jest ich może 2-3. Pięć lat temu ten nasz kontakt z międzynarodową siatkówką był większy – oceniła Woronkowa. Reprezentacja Rosji prowadzona przez Wadima Pankowa przeszła duże zmiany, w Lidze Narodów nie wystąpiły takie zawodniczki jak Obmoczajewa czy Koszelewa, bez których niegdyś trudno było sobie wyobrazić kadrę sbornej. – Tatiana przechodzi teraz proces rehabilitacji i dołączy do nas w lipcu. Myślę, że to tylko sprawia że wszystkie musimy jeszcze mocniej trenować, by wypełnić tę lukę – sprostowała zdobywczyni 8 punktów w meczu z Dominikankami.

Wraz z zawodniczkami zmienił się także styl gry reprezentacji Rosji, która zrywa ze stereotypem ekipy grającej toporną i siermiężną siatkówkę. – Wiemy, że dysponujemy szybszymi zawodniczkami, takimi jak Parubiec i Kutiukowa. Myślę, że to jest kierunek, w którym powinniśmy się rozwijać. W sierpniu również będziemy ciężko trenować, trudno na razie wyrokować, czasu jest więcej, więc i cykl przygotowań będzie inny niż ten przed Ligą Narodów – zakończyła Woronkowa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved