Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Ireneusz Mazur: Zdobycie medalu nie jest wygórowanym oczekiwaniem

Ireneusz Mazur: Zdobycie medalu nie jest wygórowanym oczekiwaniem

fot. archiwum

– Gramy u siebie, przed wspaniałymi kibicami, niczego nam nie brakuje, więc zdobycie medalu nie jest wcale wygórowanym oczekiwaniem – powiedział o oczekiwaniach wobec reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy były selekcjoner biało-czerwonych, Ireneusz Mazur. 

W minionym tygodniu selekcjoner reprezentacji Polski, Ferdinando de Giorgi, wybrał czternastoosobowy skład kadry na mistrzostwa Europy. Na finiszu przygotowań odpadli Maciej Muzaj i Aleksander Śliwka, choć szczególnie drugi z nich z bardzo dobrej strony pokazał się w meczu z Rosją w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Taki wybór włoskiego trenera nie jest zaskoczeniem dla Ireneusza Mazura. – Obyło się bez większych zaskoczeń. Trener postawił na zawodników, do których nie ma żadnych kontrowersji. Tak naprawdę jedyną niewiadomą był wybór między Maciejem Muzajem a Łukaszem Kaczmarkiem na pozycji drugiego atakującego, bo Dawid Konarski ma w kadrze niepodważalną pozycję. Do ostatniego spotkania z Rosją wydawało się, że większe szanse ma Muzaj. Częściej był sprawdzany przez de Giorgiego. Kaczmarek na parkiecie pojawiał się tylko incydentalnie. Ale w starciu z Rosją zagrał wspaniale i chyba tym występem przekonał do siebie włoskiego szkoleniowca – stwierdził były trener Polaków. – Ciekawa była też rywalizacja między Arturem Szalpukiem i Aleksandrem Śliwką. Obaj zagrali z Rosją i nie zawiedli. W moim odczuciu Szalpuk był jednak wyżej w wewnętrznym rankingu i Memoriał Wagnera pokazał, że faktycznie tak jest – dodał Mazur.



Jego zdaniem de Giorgi dokonał słusznych wyborów, choć w kadrze brakuje mu Marcina Możdżonka, który w poprzednich latach dzięki swojemu doświadczeniu ratował zespół w trudnych sytuacjach. Po urazie Mateusza Bieńka na pewno przydałby się w reprezentacji. – Wydaje mi się, że trener de Giorgi wybrał optymalnie. No może trochę zaryzykował na środku siatki. Postawił na trzech młodych: Kochanowskiego, Lemańskiego i Bieńka oraz jednego bardziej doświadczonego, czyli Łukasza Wiśniewskiego. Problem w tym, że jego doświadczenie jest ligowe, w reprezentacji nie grał zbyt wiele. Może trzeba było postawić na Marcina Możdżonka? W ostatnich dwóch latach, co pokazało życie, jego wejścia sporo dały naszej kadrze. Jego doświadczenie, umiejętność czytania gry okazały się bezcenne – zaznaczył obecny ekspert Polsatu Sport.

Przypomnijmy, że biało-czerwoni bardzo słabo spisali się na poprzednich mistrzostwach Europy, nie odnieśli też sukcesu ani w igrzyskach olimpijskich, ani w Lidze Światowej, a przed nimi kolejna szansa, by przerwać złą passę. Przed własną publicznością jednak o osiągnięcie sukcesu nie będzie im łatwo. Wprawdzie mają papiery na wywalczenie medalu, ale będą musieli zmagać się nie tylko z rywalami, ale również z presją kibiców, którzy na pewno od nich będą oczekiwali dobrego wyniku. – Gramy u siebie, przed wspaniałymi kibicami, niczego nam nie brakuje, więc zdobycie medalu nie jest wcale wygórowanym oczekiwaniem – zakończył Mazur.

źródło: inf. własna, katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved