Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Iran mistrzem świata w siatkówce na siedząco

Iran mistrzem świata w siatkówce na siedząco

fot. archiwum

W niedzielę w Hadze zakończyły się mistrzostwa świata w siatkówce na siedząco. W finale Bośni i Hercegowinie nie udało się obronić tytułu, który po raz siódmy wywalczyli reprezentanci Iranu. Polacy zakończyli zmagania na 12. pozycji, powtarzając wynik sprzed czterech lat.

Nie było niespodzianki w mistrzostwach świata w siatkówce na siedząco, które w niedzielę po tygodniu rywalizacji zakończyły się w Hadze. W finale męskiego turnieju znaleźli się aktualny mistrz i wicemistrz olimpijski – Iran oraz Bośnia i Hercegowina. Podobnie jak na turnieju olimpijskim, tak i tym razem lepszy okazał się Iran, który nie miał problemów z pokonaniem swoich przeciwników. Tym samym zdobył siódmy tytuł najlepszej drużyny świata. – Bośniacy bardzo się starali, jednak na dzień dzisiejszy Irańczycy są nie do pokonania. Nie mieli szans, by nawiązać z nimi walkę – ocenia Adam Malik, asystent trenera polskiej reprezentacji, a wcześniej statystyk żeńskiej kadry, którą prowadził Andrzej Niemczyk.



Trzecie miejsce przypadło reprezentacji Brazylii, która w trzech setach pokonała Ukrainę, notując spadek o jedną pozycję w stosunku do poprzedniej edycji mistrzostw. Mecz był jednak zacięty – każda z odsłon kończyła się jedynie dwupunktową przewagą. – Ukraina zapracowała na miejsce w czwórce, co udowodniła również w meczu z Brazylią. Było to świetne widowisko – mówi trener Polaków Bożydar Abadżijew.

Biało-czerwoni swój drugi występ w historii mistrzostw świata w siatkówce na siedząco zakończyli na 12. pozycji, powtarzając wynik sprzed czterech lat, kiedy to impreza odbyła się w Elblągu. – Nasza gra w stosunku do tamtego turnieju się poprawiła, ale rywale w tym czasie również zrobili postępy – wskazuje szkoleniowiec Polaków, którzy od początku turnieju mieli trudne zadanie do wykonania. W ich grupie znalazło się bowiem dwóch medalistów paraolimpijskich – Bośniacy i Egipcjanie. Starcie z pierwszymi zakończyło się bardzo szybko przegraną po trzech setach (w drugim 9:25!). Natomiast udało im się urwać jedną partię reprezentacji Egiptu.

Jedyną wygraną w fazie grupowej podopieczni Bożydara Abadżijewa zanotowali po pięciosetowym boju z Irakiem i to właśnie ona zagwarantowała im grę o miejsca 9-12. – Mieliśmy okazję zakończyć to starcie po czwartym secie, w którym prowadziliśmy 24:20. W tie-breaku potrafiliśmy się jednak podnieść i udowodnić swoją wyższość, choć to Irak był w tym meczu faworytem (zajmował 11. miejsce w rankingu, czyli o dwa wyżej niż Polska – przyp. red.). To tylko pokazuje, że brakuje nam kontaktu ze światową czołówką – przyznaje trener Polaków.

W tej części turnieju przyszło im rywalizować z Niemcami, a triumfator tego meczu zyskiwał prawo gry o dziewiątą lokatę. Górą byli nasi zachodni sąsiedzi i w konsekwencji polskiej kadrze pozostał bój o 11. miejsce. W spotkaniu tym dzielnie przeciwstawiała się reprezentacji gospodarzy przede wszystkim w pierwszym, przegranym na przewagi secie. – Mieliśmy w nim nawet dwie piłki setowe, ale to rywale okazali się lepsi. Emocje sięgnęły zenitu również w trzeciej partii – opowiada Abadżijew i dodaje: – Mecze z Bośnią i Niemcami nam nie wyszły, jednak jestem zadowolony z postawy zawodników w pozostałych spotkaniach. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i potrafimy grać w siatkówkę na siedząco. Nie zmienia to faktu, że przed nami jest jeszcze sporo pracy – przyznaje trener Polaków.

Członkowie sztabu już przed rozpoczęciem rywalizacji o miano najlepszej drużyny świata nie ukrywali, że głównym celem polskiej reprezentacji było zdobycie doświadczenia. Teraz są już myślami przy przyszłorocznych mistrzostwach Europy, które odbędą się w Budapeszcie. W perspektywie biało-czerwoni mają jeszcze kwalifikacje do igrzysk paraolimpijskich w 2020 r. – Jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, które wynieśliśmy z turnieju w Holandii. Potrzebujemy częściej spotykać się z mocniejszymi od nas przeciwnikami, którzy grają techniczną siatkówkę. Myślimy o tym, żeby zorganizować z nimi wspólne zgrupowanie. Poza tym musimy szukać nowych zawodników o dobrych warunkach fizycznych, gdyż obecne parametry ograniczają zaprezentowanie pełni naszych umiejętności. W tę stronę musimy podążać – kończy szkoleniowiec biało-czerwonych.

Grupa D (Venlo/Eindhoven)

Polska – Egipt 1:3
(15:25, 19:25, 25:23, 18:25)
Polska – Irak 3:2
(25:20, 17:25, 25:21, 26:28, 15:11)
Polska – Bośnia i Hercegowina 0:3
(12:25, 9:25, 20:25)

O miejsca 9-12 (Eindhoven)

Polska – Niemcy 0:3
(17:25, 12:25, 21:25)

O 11. miejsce (Haga)
Holandia – Polska 3:0
(28:26, 25:21, 26:24)

O 3. miejsce (Haga)
Brazylia – Ukraina 3:0
(28:26, 25:23, 27:25)

Finał (Haga)
Iran – Bośnia i Hercegowina 3:0
(25:18, 25:13, 25:20)

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne, siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę