Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO (M): Gospodarze pewnie awansowali do półfinału

IO (M): Gospodarze pewnie awansowali do półfinału

fot. FIVB

Niespodzianki nie było. Gospodarze turnieju olimpijskiego w czterech setach rozprawili się z drużyną Argentyny i tym samym zapewnili sobie awans do strefy medalowej. Podopieczni Julio Velasco na pewno pozostawią po sobie dobre wrażenie, drugiego seta wygrali dość przekonująco, a w pozostałych zaciekle walczyli. Na Brazylijczyków było to jednak za mało. Siatkarze Bernardo Rezende w półfinale zmierzą się z Rosjanami.

Bez kompleksów rozpoczęli to spotkanie siatkarze Argentyny. Po zepsutej zagrywce Ricardo Lucarellego podopieczni Julio Velasco wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Chociaż oba zespoły grały punkt za punkt, to jednak grupowi rywale Polaków utrzymywali przewagę nad wyżej notowanym przeciwnikiem. Brazylijczycy szybko wynik dogonili, a po asie serwisowym Lucarellego mieli już jedno oczko zapasu (11:10). Serca kibiców Albicelestes zadrżały przy wyniku 13:11. W aut w ataku posyłał piłkę Fonteles, a przy próbie obrony nogę podwinął Facundo Conte, w wyniku czego musiał opuścić boisko. Argentyńczycy co prawda cały czas kontrolowali wynik pierwszej partii, ale brak ich najlepszego zawodnika zdawał się być odczuwalny z każdą kolejną akcją. I faktycznie, od stanu 20:19 dla siatkarzy Julio Velasco, po ataku Felipe Fontelesa, zrobiło się 22:20 dla Brazylii. I to właśnie Canarinhos wypracowali sobie szansę na objęcie prowadzenia w meczu. Pierwsza piłka setowa została jeszcze przez rywali obroniona, ale za chwilę partię zepsutym serwisem zakończył Luciano De Cecco.



Drugą odsłonę oba zespoły rozpoczęły od wymiany punkt za punkt. Na ataki Wallace’a po drugiej stronie odpowiadał Facundo Conte, który w końcówce poprzedniego seta wrócił na parkiet. Dopiero od wyniku 8:8 skończone piłki przez Conte i Cristiana Poglajena pozwoliły podopiecznym Julio Velasco osiągnąć dwupunktową przewagę. Kiedy na środku Sebastian Sole blokiem przytrzymał Maurcio Souzę (11:8), swoich zawodników do siebie zaprosił Bernardo Rezende. Albicelestes jednak zatrzymali się dopiero po zdobyciu pięciu punktów z rzędu (13:8), a za chwilę skuteczny blok De Cecco zwiększył przewagę jego zespołu do sześciu oczek (15:9). Brazylijczycy zdobyli kolejne dwa punkty, najpierw skutecznym atakiem popisał się Fonteles, a Mauricio Souza zablokował lidera Argentyny – Conte. Na nic więcej niż walka o zmniejszenie wymiaru porażki Brazylii nie było jednak w tym secie stać, grę kontrolowali Argentyńczycy, kiedy asa serwisowego posłał były przyjmujący PGE Skry Bełchatów, zrobiło się już 20:13. Na środku Lucas został zatrzymany przez Sebastiana Sole i było już 22:14 dla Argentyny. Odgwizdanie przez sędziów piłki rzuconej po stronie Brazylii dało rywalom piłkę setową. Kilka chwil później skutecznym atakiem drugą partię zakończył Jose Luis Gonzalez.

Trzecia odsłona to od początku popis Brazylijczyków. Pierwsze cztery akcje to właśnie oni rozstrzygnęli na swoją korzyść. Argentyńczykom wyraźnie gra się nie układała, za to aktualni wicemistrzowie świata w ataku robili to, na co akurat mieli ochotę. Po skończonym przez Cristiana Poglajena ataku straty zawodników Julio Velasco wynosiły trzy oczka (5:8), ale to cały czas Brazylijczycy podnosili poprzeczkę. Kiedy udało im się zatrzymać blokiem lidera swoich rywali, osiągnęli już sześć punktów przewagi (12:6). Kiedy drużyna z Kraju Kawy prowadziła 16:8, po ataku Fontelesa szkoleniowiec reprezentacji Argentyny sięgnął po zmiany, które trochę odmieniły grę jego zespołu. Zwłaszcza pojawienie się Jose Luisa Gonzaleza, który najpierw zdobył punkt w ataku, a później posłał asa serwisowego (18:14), pozwalało jego kolegom mieć nadzieję na odwrócenie losów tego seta. Doświadczona brazylijska drużyna jednak nie pozwoliła swoim rywalom na zmniejszenie strat. Zwłaszcza, że to sami Argentyńczycy popełniając błędy, odbierali sobie szansę na walkę o zwycięstwo w trzeciej partii. Piłkę setową Brazylijczykom dała skuteczna krótka w wykonaniu Lucasa. Wykorzystał ją atakiem z prawego skrzydła Wallace, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie w meczu.

W czwartej odsłonie to Argentyńczycy rozpoczęli od początku budowanie przewagi. Atak ze skrzydła Facundo Conte dał im wynik 3:1. Julio Velasco pozostawił na boisku Jose Luisa Gonzaleza i ten odpłacał się skuteczną grą. To on skończył piłkę, po której Albicelestes wyszli na prowadzenie 6:3. Siatkarze reprezentacji Argentyny nie byli jednak w stanie utrzymać swojej przewagi. Z każdą kolejną akcją topniała, aż w końcu zepsuty atak Cristiana Poglajena doprowadził do remisu (9:9). Po przerwie na żądanie Julio Velasco najpierw piłkę skończył Sebastian Sole, a w kolejnej akcji Facundo Conte zatrzymał Wallace’a (11:9). Kilka kolejnych akcji oba zespoły zagrały punkt za punkt, ale kiedy Ricardo Lucarelli zatrzymał Conte, a piłkę skończył brazylijski atakujący, zrobiło się 14:13 dla Canarinhos. W dalszej części seta podopieczni Bernardo Rezende utrzymywali jedno oczko przewagi nad rywalem. Po złym przyjęciu Argentyńczyków i skończonej kontrze przez Wallace’a Brazylia odskoczyła przeciwnikowi na dwa punkty (20:18). Wydawało się, że siatkarze z Kraju Kawy dowiozą prowadzenie do końca seta. Jednak po zatrzymaniu Lucasa przez Sebastiana Sole zrobiło się 22:22! Kiedy zagrywkę zepsuł Jose Luis Gonzalez, Brazylia stanęła jednak przed szansą na zwycięstwo w tym spotkaniu. Piłkę meczową wykorzystał Wallace, pieczętując tym samym awans swojej drużyny do półfinału.

Brazylia – Argentyna 3:1
(25:22, 17:25, 25:19, 25:23)

Składy zespołów:
Brazylia: Rezende (1), Wallace (24), Fonteles (11), Mauricio Souza (9), Lucas (11), Lucarelli (4), Sergio (libero) oraz William, Evandro i Mauricio Borges (11)
Argentyna: De Cecco (2), Lima (9), Poglajen (14), Crer (5), Sole (8), Conte (12), A. Gonzalez (libero) oraz Bruno (2), D. Gonzalez, J. Gonzalez (7) i Palacios (5)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej turnieju olimpijskiego mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved