Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Kantorowi i Łosiakowi niestraszne debiuty, nie dali szans rywalom

IO: Kantorowi i Łosiakowi niestraszne debiuty, nie dali szans rywalom

fot. FIVB

Uraz kciuka Kantora, nerwy debiutantów i ciekawy przeciwnik na starcie olimpijskich zmagań – wiele było niewiadomych przed startem polskiej pary Kantor/Łosiak na piaskach w Rio. Okazało się, że wszystkie obawy były niesłuszne, bowiem biało-czerwoni bez większego trudu pokonali rywali z Niemiec.

Nie ulega wątpliwości, że marka, którą zdołali sobie wypracować na piasku Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, jest niebagatelna. Przed ich pierwszym startem w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro obawiano się jednak, jak przede wszystkim zareagują na presję debiutantów. Jak pokazał mecz rozgrywany w nocy z soboty na niedzielę (o godzinie 2.00), nie straszne im były nerwy, by pokazać rywalom z Niemiec, co to znaczy mieć przewagę przez cały pojedynek.



Już od pierwszych piłek meczu widać było, kto ma większą chrapkę na zwycięstwo. Polacy karcili przeciwników za każde niedociągnięcie, a w oczy rzucała się przede wszystkim świetna postawa w bloku niedawno kontuzjowanego Kantora. W ataku brylował natomiast Łosiak, który nie zaznał w tej odsłonie błędu w ofensywie. Pewnie zbudowana przewaga pozwoliła im na starcie z powierzchni piasku oponentów i całkowite kontrolowanie gry. W secie numer 1 wygrali 21:11.

Widać było, że każda piłka sprawia dużo trudności duetowi Markus Böckermann i Lars Flüggen. Chwila przerwy nie pozwoliła im na uspokojenie głów, a jedynie na moment wyrównanej walki (5:5). Na tyle tylko było ich stać, bowiem zagrywka na Kantora tylko nakręcała polskiego zawodnika do dobrej gry i skutkowała bezbłędnymi zagraniami do Łosiaka. Tak jak w pierwszej partii ten drugi zazwyczaj się nie mylił, a jego pewność siebie odbiła się na słabszej obronie przeciwników. Mimo tego, że Niemcy próbowali wykorzystać siatkarską fantazję do podporządkowania sobie biało-czerwonych, to ledwo byli w stanie dotrzymać im kroku. Im dalej w mecz, tym bardziej nie było widać ratunku dla reprezentantów naszych zachodnich sąsiadów. W ostatnich akcjach pojedynku chcieli jeszcze zaskoczyć Polaków na siatce, ale ci odpowiedzieli szybkimi kiwkami, które zagwarantowały im finalną wygraną (23:21). Tak w 39 minut udanie na igrzyskach zadebiutował duet Kantor/Łosiak.

Piotr Kantor/Bartosz Łosiak – Markus Böckermann/Lars Flüggen 2:0
(21:11, 23:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved